reklama

Co nowego w podatkach osobistych?

Początek każdego roku z reguły przynosi ze sobą - oprócz nadziei, że będzie lepszy niż poprzedni - także różne zmiany. I to w wielu dziedzinach. Czasem są one korzystne, czasem mniej, ale warto wiedzieć nich wiedzieć, by móc się przygotować.

Każdy nowy rok kalendarzowy to jednocześnie nowy rok podatkowy. Teraz myślisz pewnie głównie o rozliczeniu ubiegłego roku (masz na to czas do końca kwietnia)? W ubiegłym roku weszło w życie kilka zmian, które teraz będą widoczne przy wypełnianiu PIT-a.

Co jest istotne? Kolejny już rok bez zmian pozostały progi podatkowe. Dochody powyżej 85528 zł są opodatkowane w wysokości 32%, a w przedziale 3091zł do 85528 zł – 18%. Przy rocznych dochodach poniżej 3091 zł podatku nie płacisz w ogóle.

Zdecydowanemu ograniczeniu natomiast uległy najpopularniejsze ulgi podatkowe. Przede wszystkim zmieniły się uprawnienia do tzw. ulgi prorodzinnej. Ulga na jedno dziecko wynosi 1112,04zł, ale skorzystać z niej będą mogą tylko rodzice, których łączny dochód nie przekracza 111 tysięcy zł. Dla osób samotnie wychowujących dziecko – obowiązuje tylko połowa tego limitu czyli roczne zarobki do wysokości 56 tys. zł. Dla rodzin, a także osób samotnie wychowujących dwoje dzieci, bez względu na wysokość dochodów na każde dziecko przysługuje ulga w wysokości 1112,04zł.

Zdecydowanie korzystniejsze rozwiązania wprowadzone zostały natomiast dla wychowujących troje lub więcej dzieci. Ulga prorodzinna na trzecie dziecko jest wyższa o 50% i wynosi 1668,08zł. Na czwarte i każde kolejne – wysokość ulgi wzrasta o 100% do kwoty 2224,08 zł.     

Podane stawki ulg prorodzinnych są przedstawione w skali rocznej. Jeżeli dziecko było na twoim utrzymaniu tylko przez część roku – dla każdego miesiąca wpiszesz odpowiednią część i tym samym będziesz miała prawo do ulgi w proporcjonalnej wysokości. Ulgę na dzieci odpisujesz od podatku.

Znacznie większe ograniczenia weszły w życie w ramach ulgi internetowej. Wprawdzie nie została ona zniesiona, ale skorzystać z niej możesz tylko wtedy, gdy wcześniej z niej nie korzystałaś. W dodatku prawo do tej ulgi zyskujesz tylko na okres 2 lat. Sama wysokość ulgi internetowej nie ulega zmianie. Od dochodu (nie od podatku) odpisujesz faktycznie poniesione wydatki na korzystanie z internetu, jednak nie więcej niż 760zł rocznie.

Poważne zmiany dotkną cię także jeżeli uzyskujesz dochody z tytułu umów o dzieło opartych o prawa autorskie i pokrewne, prawa do wynalazków itp. Stosowane do tej pory 50-procentowe koszty uzyskania przychodu wprawdzie nadal obowiązują, ale tylko do przychodów poniżej kwoty 85528 zł. Jeżeli z tego typu umów uzyskałaś w ciągu roku wyższe przychody – możesz uwzględnić koszty tylko w wysokości 20%.

Podsumowując:

Wszystko to oznacza, że jeżeli będziesz w ubiegłym roku dobrze zarabiałaś, a nie jesteś rodziną wielodzietną – zapłacisz wyższy podatek. Jeżeli zarobiłaś mało, ale w poprzednich latach korzystałaś z ulgi internetowej, też niestety wyjdziesz na tym gorzej. Niestety, podatków nie da się uniknąć. Na pociechę pozostaje to, że płacenie wysokich podatków oznacza wysokie zarobki, a to raczej cieszy niż martwi.

Pamiętaj o tym, że zeznanie podatkowe za 2013 musisz złożyć w terminie do 30 kwietnia 2014 – jeśli się spóźnisz nie tylko możesz zapłacić kare, ale w dodatku stracisz prawo do wspólnego rozliczenia z współmałżonkiem czy z dzieckiem.

Marzanna Szulta

reklama