reklama

e-sąd i przeterminowane rachunki

Od pewnego czasu coraz częściej w mediach można się natknąć na doniesienia o mało przyjemnych skutkach działania e-sądu. Elektroniczny sąd, popularnie nazywany właśnie e-sądem, został utworzony kilka lat temu po to, aby odciążyć „normalne” sądy. W prostych sprawach dotyczących zapłaty za należności wystarczy samo złożenie wniosku z załącznikami, aby bez rozprawy otrzymać nakaz zapłaty. Sąd nie rozpatruje zasadności wniosku, nie sprawdza też czy roszczenie nie jest przeterminowane. Wystawia nakaz, z którym po prostu można udać się do komornika. Sama idea jest z pewnością dobra, ale w praktyce jest niestety nadużywana przez różne firmy. Na czoło wysuwają się tu firmy skupujące hurtowo długi np. od operatorów telefonicznych i - równie hurtowo - wysyłające pozwy do e-sądu. Część pozwanych się odwołuje, ale wiele osób nie - i albo płacą sami, albo pieniądze ściąga komornik.

Płacisz rachunki terminowo i uważasz, że sprawa Cię nie dotyczy? Raczej nie, ale nie oznacza to, że masz pewność. Firmy skupujące długi z reguły kupują długi już przeterminowane. Wystarczyło, że kilka lat temu ktoś gdzieś nie zaksięgował wpłaty, została uznana reklamacja, sprawa jest już dawno wyjaśniona i zapomniana, a mimo to możesz się znaleźć na takiej liście. Potem idzie już szybko…Przez ile lat trzymasz stare zapłacone rachunki? Bez problemu znajdziesz fakturę i dowód jej opłacenia za telefon z października 2007? W przeważającej ilości przypadków odpowiedź będzie negatywna. Jest to oczywiste i zrozumiałe. Tym bardziej, że wcale nie masz takiego obowiązku, gdyż ta należność już od dawna jest przeterminowana. Dla wszelkich świadczeń okresowych jak np. abonament telefoniczny, telewizyjny, prąd, gaz itp. przedawnienie następuje po upływie 3 lat. Pamiętaj jednak, że każdy monit czy wezwanie do zapłaty przerywa bieg przedawnienia i liczy się on na nowo.

Co zrobić, jeśli trafi do Ciebie taki nakaz zapłaty z e-sądu? Przede wszystkim odebrać go i w ciągu 14 dni wnieść sprzeciw, najlepiej powołując się właśnie na zarzut przedawnienia. W takich przypadkach nakaz zapłaty zostaje cofnięty, a e-sąd kieruje sprawę do właściwego sądu rejonowego. I tu praktycznie kończy się sprawa, gdyż handlujące długami firmy wiedzą, że w normalnym postępowaniu sądowym nie mają szans na uzyskanie pozytywnego dla siebie wyroku. W dodatku przed „normalnym” sądem muszą przedstawić dowody, a tych nie mają.

Sytuacja może się bardziej skomplikować, jeżeli nie dotrze do ciebie nakaz zapłaty wydany przez e-sąd i nie odwołasz się od niego. Przyczyny mogą być bardzo prozaiczne – wystarczy, że zmieniłaś adres, a przesyłka z sądu trafiła na stary adres. Niestety, zdarzają się także przypadki, że mniej uczciwe firmy windykacyjne specjalnie podają błędny adres, wykorzystując sytuację, że zgodnie z prawem przesyłkę niepodjętą traktuje się jako doręczoną. Zawiadomienie sądu trafia w ten sposób nie wiadomo gdzie, wraca do sądu i nakaz staje się prawomocny. A ty sama o sprawie dowiesz się dopiero od komornika, który z pewnością znajdzie twój aktualny adres.

Co zrobić w takiej sytuacji? Reagować - i to szybko. Z pisma od komornika dowiesz się jaki jest numer sprawy. W terminie 7 dni złóż do e-sądu zażalenie na nadanie klauzuli wykonalności. Nie pisz nic o przeterminowaniu wątpliwego długu, tu istotą sprawy jest brak właściwego powiadomienia o toczącym się postępowaniu. W kolejnym kroku sąd powinien uchylić klauzulę wykonalności, a następnie wysłać ponowne zawiadomienie o postępowaniu. Po jego otrzymaniu – złóż normalny sprzeciw z powodu przedawnienia.

Sama instytucja e-sądu jest z pewnością dobrym pomysłem i powoduje załatwienie wielu spraw szybko i prosto, znacznie udrażniając normalny tryb postępowania sądowego. Niestety okazało się, że jest to również pole do działania dla różnego rodzaju nadużyć. Ich skala jest już tak zauważalna, że w resorcie sprawiedliwości trwają prace nad ich wyeliminowaniem. Póki co jednak – jest tak, jak jest. Okazuje się, że nie wystarczy płacić rachunków, aby uniknąć kłopotów spowodowanych ich niepłaceniem.

Marzanna Szulta

reklama