reklama
Klauzule niedozwolone - co to takiego?

Klauzule niedozwolone - co to takiego?

Czy w trakcie robienia zakupów w różnych sklepach zdarzyło ci się zauważyć przy kasie napis „Po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględniamy”?

Wprawdzie coraz rzadziej, ale nadal można się na niego natknąć w wielu placówkach. Tak naprawdę jednak wisi tam już chyba tylko z przyzwyczajenia lub w nadziei na naiwność klientów, gdyż nie ma żadnej mocy prawnej. Wprawdzie zwrot czy wymiana pełnowartościowego towaru zależy tylko od dobrej woli sprzedawcy, ale odmowa przyjęcia reklamacji towaru, który okazał się wadliwy, jest niezgodna z prawem. Gdyby podobny zapis pojawił się w umowie pisemnej czy w regulaminie np. sklepu internetowego, byłby uznany jako klauzula niedozwolona.

Klauzula niedozwolona to taki zapis w umowie, który w rażący sposób narusza prawa konsumenta. Gdzie możesz na nie trafić? Praktycznie wszędzie tam, gdzie podpisujesz umowę lub akceptujesz jakiś regulamin. Może to być np. dostawca prądu, gazu, operator telefoniczny, telewizji kablowej, biuro podróży, szkoła językowa czy też dowolny sklep internetowy. W tych przypadkach najczęściej nie masz możliwości negocjacji, możesz tylko podpisać lub odrzucić całą umowę, nawet jeżeli znajdują się tam zapisy jednostronnie narzucające bardzo niekorzystne rozwiązania.

Jakie mogą to być zapisy? Na przykład takie, które:

·    wyłączają odpowiedzialność względem konsumenta za niewykonanie lub nienależyte wykonanie usługi

·    pozwalają na jednostronną zmianę warunków umowy bez konieczności uzyskania akceptacji klienta

·    uzależniają zawarcie umowy od konieczności złożenia przyrzeczenia zawarcia kolejnych umów w przyszłości

·    pozwalają na przeniesienie praw i obowiązków wynikających z umowy na inny podmiot bez uzyskania zgody klienta

To tylko kilka przykładów – takich zakazanych zapisów w różnych umowach można znaleźć sporo  w różnego rodzaju umowach. Pełen, ciągle aktualizowany zakwestionowanych przez UOKiK klauzul niedozwolonych jest tu:

Rejestr klauzul niedozwolonych

Warto im się przyjrzeć i to jeszcze przed zawarciem umowy.

Jeżeli dostajesz do podpisania umowę, w której jest jakiś podejrzany i mało korzystny dla ciebie zapis, wyraź swoje wątpliwości. Jeżeli druga strona nie reaguje i nie chce zmienić takiego zapisu, najlepiej poszukać innego kontrahenta. Jeżeli jednak z różnych względów nie jest to możliwe i musisz podpisać taką umowę to jeszcze i tak nic straconego. Zawarte w nawet już podpisanej umowie klauzule niedozwolone nie obowiązują z mocy prawa.

Zawsze też możesz zwrócić się o pomoc do miejscowego rzecznika konsumentów lub do którejś z federacji konsumenckich. W końcu umowa zawarta nawet z dużą firmą wcale nie musi oznaczać, że masz mniejsze prawa i musisz się godzić na jednostronne narzucanie ci warunków.

Marzanna Szulta

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 0,00 z 5. Głosów: 0
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama