reklama
Programy lojalnościowe – korzystaj, ale rozważnie!

Programy lojalnościowe – korzystaj, ale rozważnie!

Przeglądając dokładnie swoją torebkę z pewnością znajdziesz w niej także różnego rodzaju karty rabatowe i lojalnościowe. Taką ofertę ma już bardzo wiele sklepów i sieci handlowych.

Najczęściej wiążą się z atrakcyjnymi rabatami sprawiającymi, że za zakupy z taką kartą zapłacisz o kilka procent mniej. Niektóre programy lojalnościowe preferują zbieranie punktów przyznawanych za określoną kwotę zakupów, a następnie ich wymianę na określone prezenty. Są też takie, które kartę programu lojalnościowego łączą z kartą kredytową.

Teoretycznie ich głównym celem jest przywiązanie klienta do sklepu. Wydawca karty lojalnościowej oferuje ci bonusy, chcąc w ten sposób przywiązać cię do swojej sieci. Tobie też się to opłaca, gdyż korzystając z takiego programu – kupujesz taniej. Czy jednak na pewno to wszystko? Nic więcej się za tym nie kryje? Otrzymanie takiej karty programu lojalnościowego jest z reguły bardzo proste. Robisz zakupy za określoną kwotę, wypełniasz druczek i dostajesz kartę. Pamiętasz jakie dane podałaś w tym druczku? I na co się zgodziłaś zaznaczając standardowe pola zezwalające na przetwarzanie danych osobowych? Twoje dane osobowe są także towarem i to cennym i tak naprawdę – właśnie one mogą być głównym celem.    

Zanim więc zaczniesz wypełniać formularz o wydanie karty zwróć uwagę na to co, komu i w jakim celu udostępniasz:

·    czy na pewno będziesz korzystać z tej karty?

·    imię, nazwisko, adres, telefon i e-mail to minimalny zakres danych żądanych przez wydawcę. Są to także kanały komunikacji z tobą, więc nie bądź zdziwiona, gdy nagle tymi drogami zaczną do ciebie docierać różnego rodzaju reklamy i to niekoniecznie związane z asortymentem sklepu wydającego kartę.

·    bądź ostrożna, gdy oprócz danych podstawowych – we wniosku o kartę znajdziesz pytania znacznie przekraczające uzasadniony zakres. Pytanie np. o preferowany rodzaj kosmetyków w perfumerii jest zrozumiałe, ale konieczność podania daty i miejsca urodzenia, zawodu, miejsca pracy czy numeru Pesel itp. już zdecydowanie mniej.

·    nie pozwól na kserowanie czy skanowanie swojego dowodu osobistego. Może być to potrzebne przy sprawdzaniu twojej wiarygodności kredytowej przy wystąpieniu o kartę kredytową, a nie kartę rabatową

·    przeczytaj dokładnie, na jaki zakres przetwarzania i udostępniania danych wyrażasz zgodę, nie zaznaczaj bezmyślnie „ptaszków” na dole strony

·    zwróć uwagę także na wszelkie programy lojalnościowe w internecie. Czy przypadkiem nie wyrażasz zgody na zbieranie informacji trackingowych umożliwiających śledzenie odwiedzanych przez ciebie stron? Na pewno chcesz, aby lista linków, w które klikasz była przedmiotem nie tylko analizy, ale i handlu?

Szczegółowe dane osobowe są cennym towarem, ale nigdy nie masz pewności, w czyje ręce one wpadną. W dodatku zupełnie legalnie – przecież sama wyraziłaś zgodę. Może się okazać, że kilka złotych rabatu wcale nie jest tego warte.    

Choć oczywiście nie oznacza to wcale, że wszystkie programy lojalnościowe tylko polują na twoje dane. Jest wiele naprawdę atrakcyjnych. Po prostu podchodź do nich ostrożnie i wypełniaj wszystkie wnioski i formularze z wielką rozwagą i namysłem.
Marzanna Szulta

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 0,00 z 5. Głosów: 0
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama