reklama

Strzeż się oszustwa w sieci!

Trudno sobie wyobrazić współczesny świat bez internetu, jest już nieodłączną sferą naszego codziennego życia. W sieci szukamy informacji, robimy zakupy, załatwiamy większość spraw w banku, utrzymujemy kontakty z innymi ludźmi. Przez internet możemy załatwić coraz więcej spraw urzędowych. Elektroniczna Platforma Usług Administracji Publicznej zaczyna realizować coraz więcej spraw:    
ePUAP

Nawet podatki można też szybko i prosto rozliczyć i przesłać drogą elektroniczną. Świat powoli staje się jedna wielką globalną wirtualną wioską. Niestety, tak jak w prawdziwym realnym świecie, tak i w sieci nie brakuje także tych, którzy chcą nas oszukać i wykorzystać. Pomysłowość oszustów nie zna granic, a nawet mały błąd może być dla nas bardzo kosztowny. Chcąc się przed tym obronić – musimy zachować elementarne środki ostrożności.     
Truizmem jest tu przypominanie o konieczności zainstalowania programu antywirusowego z automatyczną aktualizacją bazy wirusów, ale to naprawdę wymaganie podstawowe. Dobry program antywirusowy możemy znaleźć jako dodatek do wielu pism czy gazet, czy pobrać bezpośrednio z sieci. Jednym z lepszych i to bezpłatnych dla użytku domowego jest program Avast. Możemy go pobrać bezpośrednio ze strony producenta:    
Free antivirus Avast    

Zapewni nam to podstawową ochroną komputera. Pamiętajmy o tym, że wcale nie trzeba wchodzić na różne „podejrzane” strony w internecie, zainfekowane mogą być różne witryny.

Zupełnie oddzielną, ciągle rozwijającą się dziedziną oszustw internetowych są te, które bazują na ludzkiej naiwności i łatwowierności. Tu też wcale nie tak trudno jest dać się nabrać. Owszem, na mail z Nigerii obiecujący miliony od razu po wpłaceniu określonej kwoty koniecznej do opłacenia łapówki nikt się już raczej nie daje nabrać, ale złodzieje i oszuści są coraz bardziej pomysłowi. Ostatnio próbują nawet podszywać się nawet pod Microsoft, informując nas o konieczności zalegalizowania użytkowanego przez nas systemu Windows, lub informując o wygranej w konkursie. Wystarczy kliknąć w podany w mailu link…

Ciągle jeszcze jest skuteczna metoda przesyłania maili udających wiadomość z banku. W jego treści możemy przeczytać, że w ramach ochrony przed hakerami (!) – konieczne jest kliknięcie w przesłany link i pobranie specjalnego programu zabezpieczającego nasze konto. Klikamy, wpisujemy nasze dane do logowania i tym sposobem – dajemy oszustom pełen dostęp do naszego konta. Są już nawet specjalne aplikacje, które potrafią przekierować przesłane hasło SMS na zupełnie inny numer telefonu. Jak się przed tym zabezpieczyć? Nie klikać w linki zawarte w mailach. Jeżeli nasz bank udostępnia jakąś specjalną aplikację – to pobierzmy ją wchodząc na stronę banku, sprawdzając czy na pewno wyświetla nam się prawidłowy adres i czy po zalogowaniu adres strony zaczyna się od https, a także – czy widoczny jest znak zamkniętej kłódki.     

Ostrożność zachowujmy także przy internetowych płatnościach kartą kredytową – nie wpisujmy żadnych jej danych na niepewnych stronach.
Dużym problemem są ostatnio coraz częściej zdarzające się przypadki oszustw nie tyle łamiących prawo, co balansujących na jego granicy. Formalnie wszystko jest w porządku i zgodnie z prawem, a w rzeczywistości  – jesteśmy oszukiwani. Niestety, w znacznej mierze – na własne życzenie, co oznacza, że nawet przed sądem możemy mieć problem z uzyskaniem korzystnego dla nas wyroku. Mści się tu przede wszystkim powszechna niechęć do czytania wszelkich regulaminów. Wchodząc na jakiś portal, korzystając z różnych treści, prawie automatycznie i bez czytania potwierdzamy zapoznanie się z regulaminem. Niestety, może być to źródłem wielu poważnych kłopotów.     

Całkiem niedawno bardzo głośna była sprawa pewnego portalu, gdzie można pobierać różne filmy, programy, muzykę. Przez pierwsze dni można korzystać z zasobów bezpłatnie, ale po okresie testowania – umowę uważa się za zawartą. Nie wystarczy jednak nie logować się po tym okresie – konieczne jest pisemne odstąpienie od umowy. Nawet podanie zmyślonych danych przy rejestracji nie jest żadnym zabezpieczeniem, gdyż po adresie IP można bez problemu odszukać właściciela komputera, na który ściągano pliki. Nabrało się na to już sporo osób, do których odzywają się firmy windykacyjne. Wprawdzie tego typu praktyki zostały potępione przez UOKiK, ale jedynym efektem takiego działania stało się umieszczenie zasad wypowiedzenia umowy na stronie głównej portalu. Sama witryna ma się dobrze i nadal przyciąga internautów. I nie ma podstaw do jej zamknięcia. Nieuważne czytanie regulaminu nie jest też żadną obroną w sądzie. Zanim więc skorzystamy z jakiejkolwiek atrakcyjnej oferty – sprawdźmy dokładnie jakie są jej zasady.

W internecie jest też sporo różnych drobnych ofert w stylu „poznaj datę śmierci”, „sprawdź, czy pasujecie do siebie”, różnego rodzaju horoskopów czy testów na inteligencję itp. Wypełniamy formularz, a po chwili okazuje się, że aby poznać wynik – musimy wysłać SMS. Sprawdźmy dokładnie – ile on kosztuje, gdyż w wielu przypadkach może się okazać, ze jest to bardzo kosztowna zabawa:    

Ile kosztuje SMS?    

Tu też przeczytajmy dokładnie regulamin usługi, gdyż nawet jeżeli koszt jednego SMS-a jest niewielki, to może się okazać, że akceptując regulamin wyrażamy zgodę na otrzymywanie całej ich serii przez najbliższy miesiąc. Z punktu widzenia prawa – przestępstwa nie ma, ale dla nas kilkadziesiąt złotych więcej do rachunku telefonicznego może wcale nie być drobnostką.
Dużym polem do nadużyć jest także portal aukcyjny Allegro. Wprawdzie coraz rzadziej zdarzają się przypadki wysyłania cegieł czy ziemniaków zamiast zamawianego np. sprzętu elektronicznego, ale nieuczciwi sprzedawcy zdarzają się tam ciągle. Zanim administracja portalu zdąży zablokować fałszywą aukcję – zawsze ktoś daje się nabrać. Ostatnio hitem były aukcje oferujące zdjęcie aparatu telefonicznego. Sprytny opis wywołujący złudzenie, że licytujemy telefon, a w otrzymanej przesyłce – tylko jego fotografia.

Przed oszustwami internetowymi nie zawsze można skutecznie się zabezpieczyć. Na pewno jednak można i warto zminimalizować ryzyko. Dokładnie czytajmy wszystkie regulaminy, podchodźmy ostrożnie do bardzo okazyjnych atrakcji i wygranych w konkursach, w których nie brałyśmy udziału.  
Warto tez zwrócić uwagę na wszystko to, co piszemy o sobie w sieci, głównie na portalach społecznościowych. Czy na pewno cały świat, a więc i różnego rodzaju oszuści powinni to wszystko czytać?

Marzanna Szulta

reklama