reklama

Szybkie przelewy - nowa oferta bankowa

Korzystając na co dzień z różnych usług bankowych, opłacając rachunki przelewami, masz już z pewnością sporą wiedzę na temat podstawowych zasad ich funkcjonowania. Wiesz także, że spłacając np. ratę kredytu czy kartę kredytową, liczy się wcale nie data wysłania, a dzień wpływu środków na konto docelowe.

Jeżeli wykonujesz taki przelew pomiędzy różnymi bankami – z pewnością zdajesz sobie sprawę, że nie dzieje się to automatycznie, w czasie rzeczywistym. Może nawet słyszałaś kiedyś o systemie Elixir? Jest to elektroniczny system rozliczeń międzybankowych, poprzez których są przesyłane wirtualne pieniądze pomiędzy bankami. Każdy bank ma swoje „okienka” czasowe, osobne dla odbierania i osobne dla wysyłania. Takie okienka nazywane są sesjami Elixir i są udostępniane 2 lub 3 razy w ciągu dnia. Harmonogram sesji Elixir jest tu:    
Sesje Elixir    

Przeglądając ten terminarz od razu rzuca się w oczy jedno: po południu żaden z naszych przelewów nie wyjdzie z banku (choć środki z naszego konta zostaną zdjęte). W weekendy w ogóle panuje zastój i nic się nie dzieje. W czasach bankowości elektronicznej, biorąc pod uwagę fakt, że tak naprawdę to na kontach trzymamy nie gotówkę, a wirtualne zapisy księgowe, wydaje się to rozwiązaniem anachronicznym.

Zapotrzebowanie na przelewy online okazało się na tyle duże, że oferująca szybkie przelewy międzybankowe firma BlueCash w krótkim czasie odniosła imponujący sukces rynkowy. Zasada działania jest banalnie prosta. W większości banków przelewy pomiędzy kontami w ramach tego samego banku są realizowane od razu, jako przelewy wewnętrzne. Wystarczy więc mieć konto w każdym (a przynajmniej – w większości banków), aby przyjąć od klienta przelew wewnętrzny w jednym banku i wysłać taka samą kwotę na konto docelowe w drugim banku, też jako przelew wewnętrzny. I już. Wszystko trwa kilka minut. Przelewy można realizować przez internet czy telefon.

Same banki postanowiły też wykorzystać sytuację. W ramach prowadzącej rozliczenia międzybankowe Krajowej Izby Rozliczeniowej oprócz Elixiru powstał nowy system rozrachunkowy: Express Elixir. Jest objęty nadzorem finansowym NBP i umożliwia przesyłanie płatności pomiędzy bankami 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Zapowiada się więc bardzo nowocześnie i atrakcyjnie, na miarę XXI wieku. Będzie jeszcze lepiej, gdy do systemu przystąpią wszystkie banki. Na chwile obecną system dopiero raczkuje – możliwość szybkich przelewów poprzez Express Elixir wdrożyły u siebie tylko bank Millennium, BRE Bank oraz Meritum i tylko pomiędzy tymi bankami można je realizować. Po wakacjach do systemu zostaną jednak przyłączone kolejne banki, a więc możliwości się poszerzą i tym samym upowszechnią. Za kilka lat bank spoza systemu będzie traktowany jako dinozaur bankowości i po prostu będzie tracić klientów.

Express Elixir jest systemem bardzo nowoczesnym, nawet w skali europejskiej. Każda nowoczesność jednak kosztuje, ktoś to musi sfinansować. W przypadku banków – wiadomo, że inwestycja musi się zwrócić i to szybko. Oznacza to, że bank stwarza ci znacznie szersze możliwości, ale nie za darmo. Tu nie ma sentymentów – chcesz szybko przesłać pieniądze? Zapłać za to. Klient fizyczny za każdy szybki przelew w banku Millennium oraz Meritum musi zapłacić 5zł, firmy od 10 do 40zł. BRE Bank udostępnia obecnie taką możliwość tylko klientom korporacyjnym. Usługa jest traktowana pilotażowo, więc cenniki usługi będą się jeszcze zmieniały. Uważaj na to, żeby się nie okazało, że szybki przelew jest tak drogi, że odsetki wynikające z opóźnionej raty nie wyszłyby zdecydowanie taniej.     

Najlepiej i najtaniej jest pilnować płatności z wyprzedzeniem. Korzystając z bankowości elektronicznej – można zadeklarować kiedy i jaki przelew ma zostać zrealizowany. Istnieją także zlecenia płatności stałych czy polecenia zapłaty, gdzie to bank pilnuje terminów. Twoja rola ogranicza się tu „tylko” do zadbania, aby na koncie byłą wystarczająca ilość środków. Na pewno wychodzi to dużo taniej niż wysyłanie przelewów w ostatniej możliwej chwili. Warto mieć możliwość korzystania z „szybkich przelewów”, ale lepiej traktować ją jako wyjście awaryjne, a nie stałą zasadę. Przynajmniej na etapie raczkowania systemu.

Marzanna Szulta

reklama