reklama

Ubezpiecz się (mądrze) na życie

Przezorny zawsze ubezpieczony, a wypadki chodzą po ludziach – banalne słowa, które oczywiście na pewno nas nie dotyczą, nie mamy się więc czym przejmować. Nie ma sensu się tym zamartwiać, tym bardziej, że jesteśmy młodzi, życie stoi przed nami otworem, a rozmowy w stylu „co będzie, jak ciebie zabraknie” z pewnością do najłatwiejszych nie należą.    

A jednak życie czasami bywa brutalne, daje o sobie znać i to w najbardziej niespodziewanych momentach. W efekcie może dojść do sytuacji, gdy świat wali nam się na głowę nie tylko z powodu nagłej tragedii, ale dodatkowo jeszcze z braku środków do życia. Niestety, ale tak to już w życiu bywa. Media codziennie donoszą o takich przypadkach.

Pewnym zabezpieczeniem w takiej sytuacji polisa na życie. Wprawdzie nie zmniejszy ona bólu po stracie bliskiej osoby, ale przynajmniej pozwoli na uniknięcie problemów finansowych w i tak wystarczająco trudnych chwilach. Jak jednak zrobić to mądrze? Na rynku jest tyle ofert, że wybór wcale nie jest taki prosty. Przede wszystkim, jak w każdej sprawie, nie podejmujmy decyzji pochopnie. Dokładnie wszystko sprawdźmy, również samego ubezpieczyciela. Czasem wystarczy poczytać trochę na internetowych forach, aby wiedzieć na jaką firmę ubezpieczeniową jest najwięcej skarg. Co z tego, że dana polisa wygląda bardzo atrakcyjnie, skoro jest oferowana przez firmę, która słynie z unikania odpowiedzialności za wynikające z niej zobowiązania? Jeżeli w sieci zauważymy sporo skarg – lepiej poszukajmy innej oferty. Nie warto ryzykować z niesolidnym ubezpieczycielem.

Niezależnie jednak od firmy, zawsze i w każdym przypadku dokładnie przeczytajmy OWU czyli Ogólne Warunki Ubezpieczenia. To podstawa. Niestety, lepiej od razu nastawić się suchy i skomplikowany język prawniczy. Nie pozwólmy się jednak odstraszyć – te wszystkie mało przyjazne zwroty i określenia mają wielkie znaczenie i lepiej poznać je wcześniej. Pamiętajmy, że mamy niezbywalne prawo pytać i prosić o wyjaśnienie. To nic nie kosztuje, a pozwala uniknąć wielu nieporozumień w przyszłości.    

Zawierając umowę ubezpieczenia na życie lepiej nie ukrywać żadnych poważnych chorób, nawet jeżeli miałoby to skutkować nieco wyższą składką. Niektóre firmy żądają dodatkowych badań lekarskich – nie ma sensu się przed tym bronić. Jeżeli uprawiamy jakiejś sporty ekstremalne – sprawdźmy także, czy w OWU nie są one objęte wyłączeniem z odpowiedzialności ubezpieczyciela. Może mieć to natomiast istotny wpływ w przypadku przedwczesnej śmierci i ewentualnych próbach kwestionowania jej przyczyn przez ubezpieczyciela. W końcu polisa na życie ma służyć zabezpieczeniem, a nie źródłem problemów.    

Warto też pamiętać, że standardowa polisa najczęściej ma opcje dodatkowe. Wprawdzie odszkodowanie jest wypłacane przede wszystkim wskazanej przez nas osobie w przypadku naszej śmierci, ale bardzo często – także w przypadku ważnych przypadków losowych bliskich nam osób np. śmierć rodziców, teściów czy urodzenie dziecka. Często taką opcją jest także pobyt w szpitalu. Wszystkie te warianty są uwzględniane właśnie w OWU – dlatego tak ważne jest dokładne zapoznanie się z nimi.    

Pamiętajmy także o sprawdzeniu okresu karencji polisy. Najczęściej nie wystarczy podpisać umowę i zapłacić pierwszą składkę, aby zadziała pełna ochrona ubezpieczeniowa. Polisa zacznie w pełni działać dopiero po kilku miesiącach opłacania składek. Z karencji tej najczęściej możemy być zwolnieni, gdy zaraz po zatrudnieniu w jakiejś firmie przystępujemy go ubezpieczenia grupowego. Warto się zainteresować taką możliwością, gdyż ubezpieczenia grupowe z reguły charakteryzują się znacznie korzystniejszymi warunkami ubezpieczenia niż w przypadku polisy indywidualnej.

Na rynku ubezpieczeniowym ostatnio bardzo modne są produkty mieszane, łączące w sobie fundusz inwestycyjny z polisą. Oferuje je większość towarzystw ubezpieczeniowych. Teoretycznie wydaje się to atrakcyjną ofertą, ale czy tak jest naprawdę? Można mieć wątpliwości. Nasza składka w takim przypadku będzie dzielona – część pójdzie na lokatę, część na polisę (proporcje można ustalić przy podpisywaniu umowy). W efekcie jednak oznacza to tyle samo, jak wpłacanie dwóch osobnych, niskich składek: na fundusz i na polisę. Niekoniecznie oznacza to jednak rozwiązanie optymalne – ani fundusz nie przyniesie nam wielkich zysków ani kwota ubezpieczeniowa nie będzie wysoka. Kupując te produkty osobno – mamy większe szanse na wyższy zysk. Zwolniona z opodatkowania i tak będzie tylko wypłata odszkodowania z polisy na życie.

Niezależnie od naszej stałej polisy na życie, możemy także być objęci dodatkowym ubezpieczeniem krótkoterminowym np. na czas wycieczki czy wczasów organizowanych przez biuro podróży. Sprawdźmy zakres ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków nas obejmie w przypadku choroby, wypadku czy nawet śmierci. Jeżeli jest on niewielki – może bezpieczniej jest wykupić dodatkową polisę na taki wyjazd? Nie ryzykujmy możliwości, że wspomnienia atrakcyjnego urlopu pod palmami skończą się koszmarem w postaci wysokiego rachunku do zapłacenia za koszty leczenia – dla nas czy naszej rodziny.    

Przezorny jest zawsze ubezpieczony. Nie można się zabezpieczyć od wypadków, ale od ich skutków – owszem. A nawet wsiadając do samochodu i rygorystycznie przestrzegając wszystkich przepisów drogowych – nigdy nie mamy pewności, czy na drodze nie spotkamy pijanego pirata drogowego. Wypadki chodzą po ludziach. Niestety.

Marzanna Szulta

reklama