reklama

Uważaj na to, co dziedziczysz

Życie przynosi różne, mniej lub bardziej spodziewane wydarzenia, także te bolesne, wiążące się z utratą kogoś bliskiego. Trudno się na nie przygotować, zawsze jest to ogromna trauma, ale żyć trzeba dalej.

Nie jest łatwe także to, że dość szybko trzeba powrócić do rzeczywistości, by uporządkować wszelkie sprawy urzędowo-finansowe oraz – jeżeli masz prawo do dziedziczenia – przeprowadzić postępowanie spadkowe. 

Jako spadkobierczyni masz następujące możliwości: 

Przyjęcie spadku w sposób prosty    

Obejmujesz spadek bez zastrzeżeń, dziedzicząc należną ci część. Istotnym elementem jest tu fakt, że w ten sposób przejmujesz również wszystkie zobowiązania finansowe np. niespłacone kredyty. Nie ma tu znaczenia wartość odziedziczonego majątku – nawet jeżeli długi wielokrotnie przewyższają aktywa, musisz je spłacić. 

Spadek z dobrodziejstwem inwentarza    

W ten sposób przyjmujesz spadek, ale twoja odpowiedzialność związana z ewentualną koniecznością uregulowania długów jest ograniczona do wysokości odziedziczonego spadku. Oczywiście konieczne jest w takim przypadku oszacowanie wartości pozostawionego majątku i wycenia przypadającej na nas części. 

Odrzucenie spadku    

Odrzucając spadek – nie dziedziczysz aktywów, ale jednocześnie jesteś zwolniona z konieczności spłaty jakichkolwiek należności. 

Na podjęcie decyzji masz pół roku od momentu, gdy dowiedziałaś się o tym, że jesteś spadkobiercą. Najczęściej moment ten liczy od śmierci spadkodawcy, ale nie zawsze dziedziczenie jest proste, oczywiste i wynikające wprost ustawy. W przypadku śmierci dalekiego krewnego, wiedząc o tym, że są bliżsi krewni – wcale nie musisz wiedzieć, że nagle spadek przeszedł na ciebie. Od momentu jednak, gdy się o tym dowiesz – decyzję musisz podjąć w ciągu 6 miesięcy. Po tym terminie brak reakcji jest równoważny z prostym przejęciem spadku, a więc może być niebezpieczny i bardzo kosztowny. Naprawdę trzeba na to uważać - zwłaszcza w przypadku, kiedy odziedziczyć możesz... długi!    

Warto też pamiętać, że odrzucenie spadku w postępowaniu spadkowym jest traktowane tak, jak gdyby osoba odrzucająca spadek nie żyła, a więc w dalszej kolejności przechodzą na jej ustawowych spadkobierców.     

Prawo spadkowe bywa skomplikowane i w wielu sytuacjach najlepszym wyjściem jest zasięgnięcie porady prawnej. Może wyjść to dużo taniej niż ewentualne spłacanie cudzych długów. Życie nie jest proste, w pułapkę zadłużeniową wpaść jest bardzo łatwo i lepiej jest z góry nie zakładać, że w naszej rodzinie to się nie zdarza. 

Spadek możesz przyjąć lub odrzucić, składając oświadczenie przed notariuszem lub wystąpić z wnioskiem o stwierdzenie nabycia spadku do sądu właściwego dla ostatniego miejsca zamieszkania osoby zmarłej. Notariusz sporządza akt poświadczenia dziedziczenia tylko w przypadkach prostych, gdy nie ma problemu z określeniem kto i w jakiej wysokości dziedziczy. Akt ten wysyła również do sądu. Wszystkie inne sprawy spadkowe muszą być rozstrzygnięte przed sądem.     

Zasady te obowiązują zarówno w przypadku dziedziczenia ustawowego jak i na podstawie spisanego testamentu. 

Statystycznie rzecz biorąc – większość postępowań spadkowych jest przeprowadzana na podstawie dziedziczenia ustawowego. Bardzo powoli, ale jednak coraz częściej zdarzają się sprawy oparte o testament osoby zmarłej. Taka forma dysponowania majątkiem po śmierci ma szansę stać się coraz popularniejsza, tym bardziej, że ostatnio znowelizowano przepisy w tym zakresie. 

Od 23 października br. w przepisach prawnych pojawiło się pojęcie zapisu windykacyjnego, które w znacznej mierze stanowi rewolucję w dziedziczeniu.     
Istotą zapisu windykacyjnego jest skuteczna możliwość zapisania konkretnego składnika majątku konkretnemu spadkobiercy. Element ten jest wyłączany z masy spadkowej, a do podziału pozostaje cała reszta. Przyjęcie takiego zapisu windykacyjnego nie wyklucza udziału w ustawowym dziedziczeniu tej reszty.     

Zmiana ta jest bardzo istotna, gdyż zgodnie z wcześniejszymi przepisami, nawet jeżeli w testamencie był taki zapis – to z punktu widzenia prawnego nie był skuteczny i stanowił raczej wskazówkę dla spadkobierców, którzy mogli, ale nie musieli dostosować się do woli zmarłego. Całość i tak wchodziła w zakres majątku do podziału. 

Po załatwieniu wszelkich formalności prawniczych pozostaje jeszcze jedna, bardzo ważna sprawa do załatwienia. Każdy spadek podlega podatkowi od spadków i darowizn. Wprawdzie od kilku lat spadki i darowizny w najbliższej rodzinie (małżonek, rodzice, dziadkowie, dzieci, wnuki, pasierbowie, ojczym, macocha, rodzeństwo) są obłożone zerową stawką podatku, ale tylko i wyłącznie wtedy, gdy w przeciągu 6 miesięcy od nabycia spadku zostanie zgłoszony w Urzędzie Skarbowym. Przekroczenie tego terminu spowoduje, że trzeba będzie go zapłacić. Wysokość podatku od spadku poza najbliższą rodziną uzależniona jest od jego wysokości oraz przynależności do określonej grupy podatkowej:

I grupa podatkowa – teść, teściowa, synowa, zięć oraz najbliższa rodzina, która nie złożyła deklaracji w wymaganym terminie. 

II grupa podatkowa – dalsza rodzina

III grupa podatkowa – spadkobiercy niespokrewnieni

Lepiej tego nie przeoczyć i nie zadzierać z fiskusem. Kary finansowe bywają tu dotkliwe, a dziura w budżecie powoduje, że każda kwota się przyda i ewentualne darowanie kary może być wielką rzadkością. 

Marzanna Szulta

reklama