reklama

Degradacja na własną prośbę

Większość pracowników na rynku pracy chce awansować. Niektórym się to udaje. Ale niektórzy tego potem żałują. Nie potrafią odnaleźć się na nowym stanowisku i chętnie wróciliby na dawną pozycję.

Nie w każdej firmie jest to możliwe. Dlatego zaczynasz rozglądać się na rynku pracy w poszukiwaniu innego stanowiska, nie związanego z zarządzaniem ludźmi. Wydawałoby się, że to nic trudnego – zostałaś awansowana w obecnej firmie, musiałaś więc być dobrym pracownikiem. Wystarczy obniżyć wymagania finansowe i czekać na propozycje pracy.

W praktyce okazuje się, że nie jest to takie proste. Nie wzbudzasz zaufania u rekrutujących. W oczach pracodawcy jesteś przekwalifikowana i obawiają się, że szybko znudzisz się pracą albo będziesz niezadowolona z powodu zmniejszonego wynagrodzenia i opuścisz firmę w ciągu kilka miesięcy.

Jak więc przekonać rekrutującego, że zmiana stanowiska jest przez Ciebie naprawdę pożądana i jest przemyślaną decyzją, a nie kaprysem?

O planowanej zmianie w karierze powininnaś napisać już w liście motywacyjnym, by ujawnić motywy do zmiany stanowiska. Wspomnij jak nowe stanowisko wpisuje się w długoterminowy plan Twojej kariery. Napisz o korzyściach, jakie niesie dla Ciebie ta zmiana – o balansie pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym, o możliwości samorealizacji. Wspomnij, że masz świadomość tego iż wraz z nowym stanowiskiem możesz obniżyć swoją stopę życiową (nie w każdym zawodzie i nie w każdej firmie tak jest, lecz takie jest ogólne postrzeganie tej zmiany) ale nie realizujesz się na obecnym stanowisku i wolisz pobierać mniejsze wynagrodzenie i robić coś, co przyniesie Ci satysfakcję.

Bądź szczera w ujawnianiu swojej motywacji. Najgorszą opcją jest udawanie, że nie widzisz problemu w degradacji, bo rekrutujący może w to nie uwierzyć i długo zastanawiać się nad Twoimi prawdziwymi motywami do zmiany.

Angelika Śniegocka
www.RozmowaRekrutacyjna.pl

reklama