reklama

Jak szukając pracy nie wzbudzać podejrzeń w obecnej firmie?

Szukając nowej pracy pamiętaj o zachowaniu podstawowych środków ostrożności, by nie wzbudzać podejrzeń w obecnej firmie. Czego warto unikać?

Eleganckiego stroju, jeśli zwykle chodzisz w dżinsach

Nagła zmiana stroju u pracownika to pierwsze światło ostrzegawcze dla przełożonego. Lepiej przyjdź do pracy ubrana jak na co dzień, a potem przebierz się. Możesz też ubrać się do pracy nieco lepiej niż zwykle - tak, by strój można było szybko zmodyfikować i przeobrazić w strój elegancki.

Podawania w CV służbowego maila czy komórki

Zaskakujące jest, jak wiele osób podaje w swoim CV służbowy adres e-mail czy numer komórki służbowej. Poczta w Twojej firmie może być monitorowana i fakt, że szukasz pracy stanie się szybko tajemnicą poliszynela. Co więcej, jeśli aplikujesz do pracy przez agencję rekrutacyjną, straci ona z Tobą kontakt, gdy zmienisz pracę. Warto więc założyć darmową skrzynkę mailową na swoje imię i nazwisko po to, by zapewnić stały kontakt ze sobą. Zachęcam również, jeśli nie masz prywatnej komórki, do zakupienia najtańszej na kartę czy z najniższym abonamentem, abyś była osiągalna dla potencjalnego pracodawcy.

Prowadzenia rozmów z rekrutującymi przy biurku

Rekrutujący dzwonią do kandydatów w godzinach pracy, więc jest duża szansa, że zastaną Cię przy biurku. Nawet jeśli będziesz mówić szeptem, wzbudzisz podejrzenia i będziesz słyszalna bardziej niż Ci się wydaje.
Nie jest również dobrym pomysłem odrzucenie połączenia i oddzwanianie po godzinach pracy, bo może już być za późno. Jeśli rekrutujący dzwoni do wielu kandydatów po to, by umówić rozmowy na dany dzień, może już nie być zainteresowany rozmową z Tobą. Albo przez to, że nie odebrałaś połączenia, spadniesz na drugą turę rozmów, przez co Twoje szanse na etat zmniejszą się.

To, o czym piszę, zależy oczywiście od Twojej pozycji na rynku. Jeśli Twoja sytuacja zawodowa jest taka, że to TY dyktujesz warunki – czego Ci oczywiście życzę – rekrutujący specjalnie dla Ciebie przyjdzie do pracy nawet w sobotę, jeśli jest to jedyny dzień, w którym może z Tobą porozmawiać. Ale zwłaszcza na początku kariery, kiedy dopiero budujesz swoją pozycję na rynku, najczęściej nie jesteś w pozycji, w której możesz stawiać warunki. Dlatego warto odbierać telefony od rekrutujących za pierwszym razem. Jeśli nie możesz w danym momencie rozmawiać, zrób sobie przerwę, wyjdź na korytarz lub w ogóle z budynku firmy i oddzwoń do rekrutującego nie czekając na moment wyjścia z pracy.

Używania sformułowania “Nie mogę teraz rozmawiać. Czy mogę do Pani oddzwonić?”

Kiedy zastanowisz się nad znaczeniem tych słów szybko odkryjesz, że jest niewiele sytuacji, w których używa się takich zwrotów, jeśli nie jest się akurat na spotkaniu służbowym, oprócz… telefonów od rekrutującychJ. Twoi współpracownicy też o tym wiedzą, zwłaszcza gdy widzą, że nie jesteś specjalnie zajęta. Mogą ewentualnie pomyśleć, że masz romans, ale ani szukanie pracy ani uwikłanie w romans specjalnie nie pomaga Ci w budowaniu pozycji w obecnej firmie:).

Jeśli sytuacja nie pozwala Ci na rozmowę w miarę komfortowo, nie odbieraj połączenia i oddzwoń jak najszybciej. Jeśli już odebrałaś rozmowę, chociaż nie spodziewałaś się kontaktu z rekrutującym, użyj mniej jednoznacznych sformułowań – Dziękuję za telefon. Nie mam przy sobie tej faktury/muszę przemyśleć tą opcję i oddzwonię do Pani za godzinę/po południu.

Nawet jeśli brzmi to niedorzecznie, rekrutujący zrozumie, że nie możesz teraz rozmawiać. A dla Twoich kolegów będzie to brzmiało jak telefon od operatora komórkowego albo sprzedawcy kart kredytowych.

Pozostawiania swojego CV na widoku

Gdy korzystasz z firmowej kopiarki, by skserować swoje CV, pamiętaj by zabrać oryginał z blatu. Uważaj też na „paper jam”- jeśli spotka Cię zakleszczenie papieru, wyciągnij wszystkie pofałdowane kartki ze środka maszyny, by nie pozostawiać śladów.

Nie wysyłaj aplikacji ze służbowego komputera, nawet gdy korzystasz z prywatnej skrzynki mailowej. W wielu firmach przepływ dokumentów przez łącza jest monitorowany. Aplikuj do nowej pracy z prywatnego komputera.
I co najważniejsze – nie zostawiaj swojego CV na widoku biurka czy ekranie komputera!

Umawiania się na rozmowy w środku dnia

Nie zawsze jest to możliwe, gdyż elastyczność rekrutujących w tym względzie uzależniona jest od Twojej pozycji na rynku. Jeśli na jedno miejsce jest 10 chętnych, nie masz innego wyjścia jak dostosować się i wziąć urlop na ten dzień. Zwalnianie się 4 godziny z pracy po to by iść na interview w środku dnia może nie być dobrze widziane przez Twojego szefa, gdyż elastyczność przełożonych ma swoje granice. Niektórym kandydatom przychodzi to jednak do głowy. Jako osoba rekrutująca zawsze zadaję sobie wtedy pytanie, czy jako pracodawca chcę zatrudniać takie osoby?

Jeśli nie chcesz brać urlopu, możesz przecież umówić się na rozmowę zaraz na początku dnia (i spóźnić się do pracy) lub pod koniec dnia roboczego (i zwolnić z niej godzinę, a nie cztery). Jeśli pracę masz mobilną, bo jeździsz do klientów czy oddziałów firmy, możesz pogodzić jeden wyjazd z drugim (pod warunkiem, że nie masz zamontowanego firmowego GPS’a w samochodzie do śledzenia trasy przejazdu).

Umawiania się na rozmowy kwalifikacyjne w pobliżu firmy

Jeśli jesteś umówiony na rozmowę w biurze agencji rekrutacyjnej, która ma siedzibę obok Twojej firmy, jest duża szansa, że ktoś Cię zobaczy. W takiej sytuacji poproś o rozmowę w najbliższej kawiarni lub umów się po godzinach pracy. Jeśli zwolniłaś się z pracy mówiąc, że idziesz na pogrzeb, przyznasz, że byłoby niezręcznie gdyby ktoś Cię tam zobaczył…

Życzę Ci więc jednego, ale zakończonego sukcesem procesu rekrutacyjnego, na który pójdziesz po godzinach pracy, nie wzbudzając u nikogo podejrzeń…

Angelika Śniegocka

reklama