reklama

W poszukiwaniu własnej wartości

Myślisz czasem, że nie dajesz sobie w życiu rady, że jesteś bezwartościowa? Uważasz siebie za nieudacznika, osobę bezużyteczną? Czujesz, że jesteś niezdolna do bycia dobrym członkiem rodziny, dobrą przyjaciółką, partnerką, matką i pracownikiem? Izolujesz się, czujesz się samotna, gorsza niż inni? Masz trudności z określeniem własnych uczuć? Nie podejmujesz działań w obawie przed porażką? Jeśli na część z tych pytań możesz odpowiedzieć twierdząco, przeczytaj ten artykuł.

Poczucia bycia gorszym niż inni, bezradności, niekompetencji, a w konsekwencji smutku, samotności i tym podobnych, doświadczają osoby z niskim poczuciem własnej wartości, inaczej – z niską samooceną. Jeśli czytasz ten artykuł dlatego, że dotyczy to ciebie, to wiesz jak trudno z tym żyć. Jak trudno patrzeć, na innych, którzy idą przez życie z energią, z pomysłami, podejmują wyzwania, mają bogate życie towarzyskie, są lubiani. A ty siedzisz z poczuciem niemocy. Uważasz, że nie dasz sobie rady i nawet nie próbujesz podejmować wyzwań z obawy przed niepowodzeniem. Dręczysz się myślami o niespełnianiu się w kolejnych rolach. Zapętlasz w spiralę lęku w kontaktach z innymi. Nie możesz określić, czego chcesz oraz zwerbalizować swoich potrzeb. To tylko niektóre z symptomów. Lista jest znacznie dłuższa.

Niska samoocena uwidacznia się również w:

- epizodach depresyjnych, które zdają się nie mieć wyraźnej przyczyny zewnętrznej
- braku poczucia bezpieczeństwa w życiu, czyli obawie, że na każdym kroku czyha niebezpieczeństwo
- atakach paniki
- częstym poniżaniu się, nadmiernym przepraszaniu
- zaburzeniach jedzenia: zarówno w nadmiernym objadaniu się, jak i niedojadaniu
- braku osiągnięć spowodowanym brakiem wiary w siebie
- trudnościach w zabudowaniu dobrego, trwałego związku
- trudnościach w podejmowaniu decyzji
- nadmiernej wrażliwości na krytykę
- nieufności
- zaniedbywaniu siebie
- braniu zbyt dużej odpowiedzialności za uczucia innych
- pozostawaniu w toksycznych związkach, w charakterze osoby podporządkowanej.

Niekiedy w życiu mogą wydarzyć się sytuacje, które wpłyną negatywnie na twój sposób postrzegania siebie. Jeśli długo poszukujesz pracy lub zostałaś z niej zwolniona, jeśli poniosłaś porażkę, nawet w niewielkiej sprawie, na której ci jednak zależało, jeśli doznałaś odrzucenia, rozpadu związku, to obniżenie poczucia własnej wartości może być zupełnie naturalną konsekwencją tych wydarzeń.

Częściej jednak zdarza się, że przekonanie o braku własnej wartości wyrasta z przyczyn zakorzenionych już w dzieciństwie. Kiełkowało ono w dziecku, którego potrzeby i zdanie ignorowano, które zostało odrzucone, było wykorzystywane, krytykowane, znęcano się nad nimi w szkole lub domu, nie poświęcano mu wystarczająco dużo czasu i uwagi. Dziecko dorosło, a przekonania silnie wrosły w jego strukturę psychiczną, dlatego teraz nie można ich zmienić w dzień lub dwa. Poczucie wartości jest jednak zmienne, i można je budować. Trzeba się jednak liczyć z tym, że jest to proces długotrwały, który może trwać tygodnie, miesiące, a nawet lata. Niełatwy, wymagający pracy nad sobą, przełamywania własnych barier i zmiany przekonań na własny temat. Co przynosi w zamiana? Za podjęty wysiłek czeka nagroda w postaci lepszego komfortu życia, zmiany „nie dam sobie rady”, „jestem beznadziejna”, na „jestem tak fajna jak inni”, „mogę to zrobić”, spojrzenia, które da sens i motywację twojemu życiu, pozwoli na nowo ocenić możliwości, pomyśleć, co chcesz robić i kim chcesz być.

Od czego zacząć?

Zadbaj o ciało! Osoby z niskim poczuciem własnej wartości często nie dbają o swój wygląd. Nie wierzą, że mogą wyglądać i czuć się lepiej, gdy pomalują rzęsy, umyją włosy, ładnie się ubiorą. Nawet, jeśli też tak uważasz, spróbuj. Załóż coś, co lubisz i w czym ładnie wyglądasz, pomaluj paznokcie, zrób makijaż i sprawdź jak się czujesz. Na początku możesz mieć kłopot ze zmobilizowaniem się, więc wybierz sobie jedną, prostą czynność, którą będziesz wykonywać regularnie dla poprawienia wyglądu. Z czasem dodawaj kolejne czynności.

Kiedy poczujesz, że coraz łatwiej ci codziennie dbać o wygląd, spróbuj pójść krok dalej. Przygotuj sobie coś zdrowego, a jednocześnie smacznego do jedzenia. Tak, jak twój wygląd jest ważny, tak też ważne jest twoje zdrowie. Stopniowo wprowadzaj zdrowe posiłki do twojej diety. Zacznij się też więcej ruszać. Codzienny spacer, poprawi twoją kondycję, a wydzielające się podczas ruchu endorfiny wpłyną na lepsze samopoczucie.

Znajdź czas na relaks, czy to podczas kąpieli w wannie czy przy ulubionej lekturze lub filmie. Odetnij się wtedy całkowicie od świata zewnętrznego. Pomyśl, że teraz tylko ty jesteś ważna i tylko ty się liczysz.

Te kilka zabiegów jeszcze nie zmieni na stałe twojego postrzegania własnej osoby, ale od czegoś trzeba zacząć. Zacznij od pielęgnacji własnego ciała. Zobaczysz, że gdy czujesz się zadbana, lepiej pomyślisz o sobie.

Coś dobrego dla ducha!Wewnątrz każdego jednostki istnieje pewna część, wyjątkowa i inna dla każdego, taka, która czyni nas niepowtarzalnymi. Jeśli ją pielęgnujemy rozkwita i rośnie zmieniając nas od środka. Jeśli ją zaniedbamy czyni nasz życie pustym i smutnym. Niezależnie od tego jak ją nazwiemy: psychiką czy duszą trzeba ją objąć szczególną opieką.

W jaki sposób?:

- wsłuchaj się w siebie, we własne potrzeby, znajdź wewnętrzny spokój, medytuj,
- spędzaj czas w otoczeniu natury, ciesz się jej pięknem, różnorodnością,
- przebywaj z ludźmi, których lubisz, a którzy mają pozytywne nastawienie do życia,
- rób coś dobrego, troszcz się o innych, nawet, jeśli ma to oznaczać, że zrobisz swojemu partnerowi herbatę lub napiszesz wiadomość sms do koleżanki z pytaniem jak jej mija dzień.
Pielęgnowanie ducha, nadaje sens życiu, zaszczepia wiarę, że to, kim jesteśmy ma wartość, że nasze istnienie ma znaczenie.

Bądź twórcza!Jeśli zadbasz o ciało i ducha, nagle możesz odkryć, że świat jest bardzo interesujący, że z każdej małej rzeczy, która cię otacza możesz zrobić coś wyjątkowego. Nie musi to być od razu rzeźba, czy obraz. Podanie atrakcyjnego posiłku, przemeblowanie pokoju, nauczenie dziecka czegoś nowego, nowa myśl, przyszycie kolorowego kwiatka do starej bluzki, to też proces twórczy. Możesz również zapisać się na kurs lepienia z gliny, uprawiać ogródek, malować, wytwarzać cokolwiek, co odzwierciedla twoje wnętrze. Ośmiel się i spróbuj! Niezależnie od tego, co to będzie, poczujesz się duma ze swojego dokonania, a to pomoże ci w budowaniu poczucia własnej wartości.

A kiedy poczujesz się gorzej, zaopiekuj się sobą. Pomyśl, że jest w tobie mała cząstka, twoje wewnętrzne dziecko, o które musisz się troszczyć. Porozmawiaj z nim. Wesprzyj je tak, jak tego potrzebuje. Powiedz mu, że rozumiesz, że cierpi, ale ty dorosła i teraz się nim zaopiekujesz. Poza tym uśmiechaj się, troszcz o siebie i daj sobie czas, aby te wszystkie zmiany miały szansę na dobre zmienić twoje myślenie o sobie. Nie przejmuj się kryzysami i nawrotami negatywnych myśli, to zupełnie naturalne, że twoja przeszłość i stare nawyki w różnych sytuacjach będą wracać. Nie w każdej sytuacji od razu sobie poradzisz. Staraj się jednak po gorszych chwilach podnosić i budować swoją wewnętrzną siłę od nowa. Jeśli poczujesz, że sama nie dajesz sobie rady, poproś o pomoc psychoterapeutę. Od ciebie zależy co zrobisz, ale spróbuj, podejmij trud zbudowania poczucia własnej wartości, a zobaczysz życie w innych barwach!
 
Joanna Rudzka, psycholog

reklama