reklama

Bądź kobieca, noś sukienki!

Wiosna nas budzi, a może to my ją budzimy ... w sobie – rozwianym włosem, zwiewną szatą i tym czymś magicznym, co tylko poeci potrafią ująć w piękne słowa? Ocieplenie w pogodzie winno wpływać na nas pozytywnie. A czy jest tak? Jak pokazujemy, że wyczuwamy w powietrzu ten świeży powiew? Czy słoneczne promyki zachęcają do noszenia się kobieco? Czy wiosnę nie tylko czuć, ale i widać? Jeżeli nie, to najwyższy czas zakręcić w głowach, najbardziej kobiecym fasonem ubrań!

Od zarania dziejów kobiety pragnęły, by ich ciała okrywały piękne materie, wydobywając przy tym zalety ich sylwetek. W Starożytnej Grecji peplos, u Rzymianek tuniki to pierwsze wzory sukien.  W ciągu tysiącleci, suknie zmieniały fasony i zdobienia, ale moda na ten kobiecy ubiór trwała nieprzerwanie. Obecnie stawiamy na wygodę tj. spodnie i wcale nie dziwne jest to, gdy staruszek ogląda się za młodą kobietą w sukience… bo on za czasów swojej młodości, sukienek widywał z pewnością więcej niż teraz.  Jako, że nie jest moim celem pochwała zamierzchłych czasów, przejdźmy do konkretów…

Sukienki na dzień - fasony

Można się pogubić w tym, co oferuje obecnie branża odzieżowa. Multum fasonów w niezliczonych kombinacjach kolorystycznych i wszystkie modne. I jak tu nie zwariować? Setki zdjęć na portalach kobiecych, a gdzie opisy - komu w takiej i takiej sukience będzie pięknie? A tu : )

Gdy masz duży biust, noś sukienki z większym dekoltem. Niech będzie śmiały, ale na tyle, byś czuła się swobodnie i elegancko. Alternatywą jest sukienka kopertowa. Piersi wyglądają w niej dobrze, bo są rozdzielone i optycznie podniesione do góry. Wiązanie z boku to także duża zaleta, uwydatnia talię.

FOT. Sukienka RASZ, Tatuum

 

 

 

 

Mały biust potrzebuje innych fasonów, ponieważ tutaj nie ma czego eksponować, lepiej pokazać coś w zamian. Przy takim rozmiarze, piersi nie uciekną z sukienek z dekoltem do pasa (czy taka sukienka na dzień jest odpowiednia?), ale doskonałym pomysłem są kreacje wiązane na szyi, odsłaniające ramiona i plecy.

FOT. Tatuum

 

Masywne ręce i ramiona nie są ulubioną częścią ciała kobiet. Trzeba je umiejętnie zakryć, takim fasonem rękawów, który swoją niebanalną formą, pokaże świetny styl właścicielki ubrania. Marszczone, szerokie rękawy świetnie tutaj się sprawdzą. Pomysłem strzelonym w dziesiątkę są  także powiewające na wietrze kimonowe rękawy.

Fot. Sukienka H&M

Czy duży brzuch to powód, aby nie nosić sukienek? Absolutnie nie! Fałdy materiału, które układają się pionowo w okolicach talii to jest coś, co idealnie tutaj pasuje. Mawia się, że poziome pasy pogrubiają, a jakoś nie dodaje przy tym, że ukośne odwracają uwagę od zbędnych fal  na brzuchu. Takie wzory kierują uwagę na dekolt – o proszę, czy to nie sprytne zagranie?

FOT. Sukienka FLAMINI, Tatuum

Nawet grubsze łydki lubią być kobiece! Najlepszym sposobem na uzyskanie tego, są sukienki do kostek. Ale nie zawsze trzeba chować nogi, a wręcz należy dozować dni z fasonami midi i maxi. Warto zauważyć, że zaraz nad kolanem jest najszczuplejsza część nogi. Gdy w tym miejscu znajdzie się rąbek sukienki, to och i ach! Nogi wydadzą się całkiem, całkiem!

FOT. H&M

 

 

 

 

 

 

Kobiety z szerokimi barkami wyglądają na silne. Ich sylwetki, mogą zyskać subtelność w sukienkach o górze niczym gorset, bez zbędnych rękawów i ramiączek. A gdy okaże się to nazbyt śmiałe, a i nieadekwatne do stanu pogody, szmizjerka załatwi sprawę. Zapięcie na środku kieruje uwagę na to miejsce, a odciąga od tego, co  wydaje się być mało kobiece.

FOT.  Reserved

 

Czy trzeba coś tutaj jeszcze dodać? Bądź kobietą, noś sukienki - nie tylko od święta!

Gosia Rajchel

reklama