reklama

Bielizna ciążowa

Mój mąż, kiedy zaszłam w ciążę, był zachwycony. Podobało mu się przede wszystkim to, że nagle mój biust z małej "jedyneczki" stał się, rzeknę, bardzo kobiecy. Taki stan trwał kilka miesięcy. Kiedy już przyzwyczaiłam się do wyglądu "seks bomby", pojawił się brzuszek. Wraz z nim pojawiły się kłopoty z majtkami. Wszystkie "przedciążowe" wydawały się coraz bardziej mikroskopijne. Aż nadszedł dzień, kiedy nie mieściłam się już w żadne.

Mąż został wysłany do sklepu po desousse. Dostał nerwowego ataku śmiechu, kiedy sprzedawczyni pokazała mu coś na kształt żagla. Przyniósł to do domu. Też się ucieszyłam, ale okazało się, że nie ma nic bardziej przyjemnego niż chodzenie w "majtkach dla krowy", jak z radością je nazwałam. Służyły mi dzielnie, a kiedy postanawiałam być bardziej sexi, zakładałam bokserki mojego mężczyzny.

Jeśli jesteś w ciąży, też czeka Cię "przemeblowanie" garderoby. W kilku słowach postaram się opisać, na co koniecznie powinnaś zwrócić uwagę w czasie kupowania bielizny.

Staniki:

  • bawełniane, bo "oddychają"
  • bez koronek, bo "gryzą" (chyba, że lubisz)
  • bez fiszbin, bo uwierają i mogą zniekształcić biust
  • na grubych ramiączkach, bo wygodnie
  • z niewyczuwalnymi szwami,
  • najlepiej fason sportowy,
  • z odpinanymi " klapkami", jeśli chcesz używać go do karmienia
  • dobrze dopasowane miseczki,

Majtki ciążowe:

  • bawełniane, bo nie odparzają,
  • bez plastikowych koronek, bo gryzą
  • wygodne, bo nie cisną
  • kończące się nad brzuchem, bo nie wpijają się
  • z grubą gumką, bo zdrowo
  • mogą być męskie bokserki, bo sexi;-)

pozdrawiam ania ślusarczyk

 

reklama