reklama

Dobierz właściwy biustonosz

Niby go nie widać, a stanowi o efekcie całości. Tak, tak - źle dobrany biustonosz potrafi pozbawić nas tego, co zwą bronią kobiecą. Rozejrzyj się wokół i spróbuj sobie wyobrazić, co jest pod bluzkami kobiet, które mijasz. A może to po prostu widać? Zapewne tak, bo wiele z nich ma źle dobrany rozmiar bielizny. Zastanów się, czy Twój biustonosz Cię zadowala? Czy jest wygodny - nie uwiera Cię i nie obciska za mocno? Czy Twoje piersi nie giną w otchłani miseczki lub wręcz przeciwnie -  wychylają się z nich przy każdym najmniejszym ruchu? Czy Twój biustonosz wypełnia swą funkcję podtrzymującą, a może wręcz przeciwnie – przez niego Twój biust ulokował się zbyt nisko? Zobaczcie ten filmik.

To wcale nie wstyd przyznać się do tego, że nosisz zły rozmiar. Ja się przyznaję, że wiele lat takie kupowałam. Sprawa nie jest wcale jednostkowa, bo aż osiem na dziesięć kobiet nosi źle dobrane biustonosze. Dzieje się tak z wielu powodów. Głównym jest brak świadomości, że w momencie znacznego przytycia lub schudnięcia należy zmienić nie tylko ubrania, ale i bieliznę. Czasem powodem jest budżet - "był tani to go kupiłam, co z tego że nie ten rozmiar",  albo też "nie miałam czasu zmierzyć, bo to przecież taki rozmiar, jaki noszę". Jeżeli zdasz sobie sprawę z tego, że to nie tylko kwestia estetyki, ale i zdrowia piersi, zmienisz podejście do tej części garderoby.

W ostatnich latach wiele się mówi w tym temacie, jeżeli nie zainteresowałaś się tym wcześniej, masz okazję nadrobić to teraz. To, czego potrzebujesz to metr krawiecki. Wykonaj pomiar obwodu pod biustem na wydechu, mierząc ciasno. Uzyskaną liczbę zaokrąglij w dół, do najbliższej cyfry, będącej wielokrotnością cyfry pięć. Np. jeżeli zmierzyłaś 68, to zaokrąglij ją do 65. Musisz wiedzieć, dlaczego to robisz - biustonosze z czasem się rozciągają. Liczba, którą już znasz to obwód Twojego biustonosza. Potrzebujesz jeszcze rozmiar miseczki i dlatego teraz zmierz, ale luźno, obwód w najszerszym miejscu piersi bez biustonosza. Dwa uzyskane pomiary wprowadź do kalkulatora wyliczającego rozmiar. Oto masz kod - jest on równie ważny jak PIN do karty płatniczej.

W sklepie może już nie pójść Ci tak łatwo, bo producenci nie myślą o każdej z nas. Gdy już będziesz mierzyć, nie wkładaj biustonosza na piersi, ale naciągnij szeleczki na maksymalną długość, nachyl się i włóż biust w miejsca nań przeznaczone, pilnując, aby cała pierś się zmieściła, wygarniając ją spod pach. Zapnijcie na pierwszą od brzegu haftkę - gdy się rozciągnie, zmniejszycie obwód. Na końcu wyregulujcie ramiączka, trzymając piersi na miejscu tak, aby nie opadały swobodnie. Dobrze dopasowany biustonosz powinien zapewniać oparcie biustu nawet, gdy zdejmiesz szeleczki z ramion. Obwód właśnie, a nie szeleczki ma go podtrzymywać.

Być może wyliczony rozmiar nie będzie dla Ciebie odpowiedni. Różne proporcje piersi, rozkład tkanki tłuszczowej i tym podobne czynniki są powodem tego, że każda kobieta biustonosz musi mierzyć. Nie ignoruj jednak kalkulatorów, bo wyniki są bardzo bliskie rzeczywistym rozmiarom. W internecie znajdziecie wiele kalkulatorów, a na stronie Forum Babyboom adresy sklepów, gdzie możecie kupić niejedno cudo. Nie zrażaj się cenami, węsz za promocjami. Szukaj tak długo, aż znajdziesz - lepiej mieć jeden biustonosz, który pasuje bardzo dobrze, niż trzy, które są niewygodne!

Gosia Rajchel

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 5,00 z 5. Głosów: 4
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama