reklama

Jabłko, gruszka czy … Czyli jaki masz typ sylwetki?

Najprawdopodobniej nie ma kobiet, które nieważne, w co się ubiorą, zawsze wzbudzą ogólny zachwyt.

Nad wizerunkiem celebrytek czuwają sztaby stylistów. My za doradców mamy najczęściej siebie, dlatego już dziś zacznijmy przygodę z samodzielną stylizacją - po to, żeby za jakiś czas, na pytanie: "Jak ty to robisz, że zawsze tak świetnie wyglądasz?", odrzec: "Cóż, mam po prostu świetnego stylistę".

Dzisiaj pierwszy krok. Poznaj swoją sylwetkę.

W ramach tego tematu proponuję ćwiczonko, a nawet dwa. Zanim jednak zagonię Was, drogie dziewczyny, do nauki - trochę teorii. Porady na temat właściwego doboru ubrań do typu sylwetki są znane już od dawna. Kiedyś wyodrębniano podstawowe typy sylwetek: normalną, jabłko, trójkąt , odwrócony trójkąt i klepsydrę. Ja proponuję oprzeć się na terminologii zaproponowanej przez Susannah&Trinny. To dwie Brytyjki, które ubierały i rozbierały setki kobiet w Anglii, a na podstawie wniosków powstało:

DWANAŚCIE TYPÓW KOBIECYCH SYLWETEK:

Kręgiel –  ramiona normalne, biust w sam raz, szczupła i krótka talia, wydatne uda i konkretne  łydki.

Znak rozpoznawczy – od pasa w górę zgrabna.

Gruszka – drobne ramiona, małe piersi, szczupła i długa talia, masywne biodra i duża pupa, a nogi grubsze i krótkie.

Znak rozpoznawczy – duża pupa.

Kielich – szerokie ramiona, duże piersi, brak talii, ale smukłe uda i świetne długie nogi!

Znak rozpoznawczy – masywna górna połowa ciała.

Klepsydra – ramiona pulchne (nie znaczy to samo co szerokie), duży biust i szerokie biodra o takim samym obwodzie, widoczne krótkie wcięcie w talii, uda masywne a nogi grubsze.

Znak rozpoznawczy - regularne wymiary.

Wiolonczela – szerokie ramiona, duże piersi, krótka wcięta talia, masywne siedzenie i uda, ale łydki za to szczupłe.

Znak rozpoznawczy – uda szersze niż obwód piersi.

Rożek – szerokie ramiona i małe piersi, brak wcięcia w talii, smukła dolna część ciała.

Znak rozpoznawczy – chłopięcy typ budowy.

Jabłko - ramiona pulchne, brzuch większy od piersi, pupa dosyć płaska i niezłe  w stosunku do całej sylwetki nogi!

Znak rozpoznawczy – duży brzuch.

Wazon- duże piersi, talia delikatnie zarysowana, piersi i biodra w tej samej linii, nogi i uda smukłe.

Znak rozpoznawczy – przy dużym biuście twarz wydaje się drobna.

Lizak - wysoki wzrost, imponujący biust a niżej wszystko szczupłe i długie.

Znak rozpoznawczy – nogi do nieba.

Kolumna - raczej wysoka, ramiona z biodrami w jednej linii, piersi w sam raz, szczupła talia i cuudowne długie nogi.

Znak rozpoznawczy – idealnie proporcjonalna figura Cegła - szerokie ramiona, brak talii, pupa płaska, a uda i łydki masywne. Znak rozpoznawczy – z tyłu wygląda jak facet.

Dzwon - przy drobnych ramionach bardzo szeroka pupa i wydatne uda, małe piersi,  szczupła ale krótka talia.

Znak rozpoznawczy – wielka pupa, figurę taką często mają drobne kobietki po menopauzie.

Żeby łatwiej Wam było zrozumieć ten podział, proponuję zabawę w podglądanie. Obserwujcie przez kilka dni sąsiadkę. Jednego dnia, gdy spotkacie ją z psem na spacerze w powyciąganych spodniach dresowych i koszulce męża pomyślicie, że jest zupełnie okrągła jak jabłko, po to żeby nazajutrz na zakupach w spożywczym określić ją jako wiolonczelę, odzianą w koszulkę na ramiączkach i jeansy.  A ze zdziwieniem, za kilka dni, na jej widok w świetnie dopasowanej garsonce, niemalże krzyknąć „ Ha! Klepsydra!” (czego mam nadzieję nie zrobicie, bo nie chciałabym, żeby przeze mnie wzięto Was za niepoczytalne). Naturalnie, jeżeli znacie ją na tyle dobrze, ażeby wiedzieć, iż się nie obrazi, zapytajcie, jakim jest typem. Wynik  zabawy  to naoczny dowód na to, jak dobór ubrania może zbić nas z tropu, prowadzącego do odnalezienia naszego kształtu.

Zadanie drugie

Załóżcie ubrania w jednej tonacji kolorystycznej - góra to dopasowana koszulka na ramiączkach, a dół legginsy - i pooglądajcie się w lustrze z wszelkich możliwych stron. Jeżeli to mało, zmierzcie obwody biustu, talii i bioder. A gdy stwierdzicie, że popsuł się metr krawiecki, bo wymiary nijak nie zgadzają  się z tym, co widzicie,  poproście kogoś  bliskiego o zrobienie fotki.  Może nie od razu, ale na pewno uda Wam się dostrzec, że jesteście…..(?) BRAWO! Jest wiele zalet wynikających z posiadania wiedzy na temat swojej figury, a więc i fasonów ubrań jakie są dlań wskazane (o czym będzie mowa w następnych poradach w tym cyklu). Jedną jest oszczędność pieniędzy, bo kupujemy wtedy ubrania, które dobrze na nas leżą. Nie tracimy też czasu na oglądanie na sklepowych wieszakach tych, których nie powinnyśmy kupować . Nie jesteśmy też niewolnikami mody, a rozsądnie podchodzimy do nowych trendów i wybieramy z nich to co współgra  z poznanymi zasadami. Na koniec kilka słów do każdej z Was.

Zapamiętajcie je,  bo to drogowskazy do dalszej drogi:

Jabłko - pokaż, że nie każde jabłko jest okrągłe i skieruj uwagę na Twój biust.

Kielichu – chcę oglądać Twoje nogi …

Klepsydro – nie ubieraj ubrań o kroju worka, szkoda chować taki sexapil!

Rożku – nie narzekaj na brak wcięcia w talii tylko rób jej złudzenie.

Kolumno – możesz szaleć z wzorzystymi materiałami.

Lizaku – skup się na wyrównaniu proporcji ramion i bioder w stosunku do rozmiaru piersi

Wiolonczelo- masz apetyczne kształty, pozwól im ujrzeć światło dzienne!

Cegło- noś więcej zwiewnych materiałów, które zafalują na Twoim kanciastym ciele.

Gruszko- skoncentruj się na pokazaniu zalet górnej połowy ciała.

Dzwonie - zapomnij o spodniach z kieszeniami.

Wazonie – Sexbomb, sexbomb you’re…

Kręgielku drogi - wydłuż nogi i nie poszerzaj ud a będzie very good!

Gosia Rajchel

reklama