reklama

Okulary. Wybieramy, doradzamy, nosimy

W sklepach możemy zaopatrzyć się w okulary ze szkłami plastikowymi i szklanymi. Szklane są ciężkie i rzadko już w tej chwili używane, natomiast plastiki, które opanowały większość rynku, są bardziej podatne na zarysowania, ale za to leciutkie i łatwe w naprawie.

Okularów przeciwsłonecznych nie powinno się nosić codziennie, ponieważ wówczas oko odzwyczaja się od naturalnego światła. Może to doprowadzić do głębokiego poparzenia, a nawet utraty wzroku w momencie zdjęcia okularów w pełnym słońcu, np. na plaży. Brrr... Jednak w słoneczne dni okulary są nieodzowne- potrzebują ich wszyscy, a zwłaszcza ci, dla których oślepiające słońce może być bardzo niebezpieczne- na przykład kierowcy.

Okulary przeciwsłoneczne zapewniają ochronę przed promieniowaniem nadfioletowym, czyli elektromagnetycznym, o długości fali od 200 do 400 nanometrów. Do Ziemi dociera tzw. promieniowanie B (280-320 nm) i A (320-400 nm). Dla człowieka najbardziej szkodliwe jest to pierwsze (UVB). To ono jest odpowiedzialne za przyspieszone starzenie skóry, proces mętnienia soczewki oka; zwiększa też wrażliwość na światło, może doprowadzić do zapalenia spojówek. Dlatego chroniące przed nim okulary są niezbędne. Wybór okularów powinien zależeć przede wszystkim od tego, gdzie chcemy ich używać. W góry i na plażę najlepsze będą okulary z wysokimi filtrami i bardzo ciemnymi szkłami. Kierowcy powinni raczej korzystać z tzw. blue-blockerów do jazdy w ciemnościach. Z kolei tzw. polaroidy to oferta dla wędkarzy, ponieważ likwidują odblaski.

Dla oczu najbardziej wskazane są szkła o kolorze brązowym lub szarozielonkawym - to kolory najbardziej neutralne. Żółte zaś niezbyt dobrze chronią przed światłem słonecznym. Z kolei różowe i czerwone bardzo szybko męczą oko i wiele pań, chcących wyglądać modnie, skarży się na bóle głowy po tym, jak paradowały w różowych okularach, chcąc wyglądać na optymistki  Z kolei mój osobisty małżonek, zafascynowany filmem „Urodzeni mordercy”, przez jakiś czas usiłował nosić czerwone lennonki, ale szybko porzucił próby upodobnienia się do głównego bohatera- twierdził, że przez czerwone szkła widzi się kiepsko, poza tym świat wygląda przedziwnie i, co ciekawe- w sposób niekontrolowany, wzrasta mu poziom agresji. No i mamy wyjaśnienie, skąd biorą się seryjni zabójcy...

Cena okularów związana jest z ich jakością. Oczywiście, że najczęściej nie możemy się pohamować przed kupnem okularów na ulicznym straganie (cena! I do tego futerał gratis!), jednak ich jakość pozostawia wiele do życzenia. Pomijam fakt niedokręconych, niedopasowanych, czy wręcz przekręconych śrubek, co powoduje, że okulary „sypią się” po dwóch dniach, ale także, z tego, co wiem, zdarza się często, że soczewki okularów kupionych na straganie nie są "zerowe" a lekko "plusowe". To efekt ich niestarannego wykonania, co może powodować olbrzymi dyskomfort u osób nie mających żadnej wady wzroku, bądź noszących soczewki kontaktowe.U optyka jest drożej- ale i bezpieczniej, a zdrowie naszych oczu, to nie jest coś, na czym możemy oszczędzać.

Okulary sprzedawane w renomowanych zakładach optycznych są badane laboratoryjnie pod względem pochłaniania niebezpiecznego promieniowania. Jeśli chodzi o noszenie okularów przeciwsłonecznych przez naszych milusińskich, to nie przesadzajmy- dzieci powinny nosić ciemne okulary tylko i wyłącznie w przypadkach, gdy jest bardzo ostre słońce, na przykład, gdy spędzamy urlop w jakimś południowym kraju. U dzieci oczy się rozwijają i powinniśmy pozwolić na to, by rozwinął się w nich specjalny barwnik, który w przyszłości będzie chronił oko przed szkodliwymi promieniami.

Okulary przeciwsłoneczne muszą poprawiać komfort widzenia, eliminować zmęczenie wzroku, ograniczać zamglenie obrazów, wzmacniać kontrast przy jednoczesnym zachowaniu rzeczywistych relacji kolorów, chronić oczy przed szkodliwym działaniem promieniowania słonecznego i oczywiście- co najważniejsze;)-  sprostać wymogom mody, elegancji i naszego gustu. Musimy pamiętać, że oprawki nie mogą być zbyt duże- buzia wtedy wygląda dość groteskowo, nie może być w żadnym wypadku przysłonięta, to oczy mają być zakryte, nie my- ani też za małe- bo nie widzimy przez nie za dobrze. (i są niemodne...) Najlepiej nie kupujmy okularów same, idźmy z przyjaciółką, bądź ukochanym- sprzedawca nie zawsze dobrze doradzi (choć, oczywiście, są wyjątki), a może się zdarzyć, że wyjdziemy ze sklepu z czymś, czego absolutnie nie chciałyśmy kupić, ale wzięłyśmy, skuszone marką i zachwytami sprzedawcy, teraz okazuje się, że przepiękne, ale kompletnie nie pasujące na nas okulary, leżą na półce i się kurzą, lub, co gorsza- nosimy je, ale ani nie wyglądamy szałowo, ani nie czujemy się w nich za dobrze. Na przykład „skrzydełka”, cisną tak, że nos niemal całkowicie zdrętwiał, okulary cisną, lub są zbyt luźne i spadają, ehhhh, wiele jest możliwości- pamiętajmy, że w salonie optycznym wszelkie tego typu mankamenty powinni poprawić, zanim tę wymarzoną parę okularów nabędziemy. Mamy się w nich dobrze czuć.

Anna Kraszewska

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 2,92 z 5. Głosów: 13
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama