reklama

Pończochy i spółka 

Choć trudno to sobie wyobrazić, niegdyś pończochy były elementem garderoby męskiej. Początkowo produkowano je z bawełny lub jedwabiu, a pierwsze „nylony” pojawiły się na rynku w roku 1940. Kobiety na ich punkcie oszalały - to było prawdziwe wydarzenie!

W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ubiegłego stulecia wprowadzono szereg ulepszeń w wyglądzie wyrobów pończoszniczych – wynaleziono współczesną wersję rajstop (rok 1960), tylny szew nie był już konieczny, a dodanie spandeksu wygładziło ich nieatrakcyjne marszczenia w rejonie kolan i kostek. Mary Quant, której przypisuje się wymyślenie mini, odkryła wtedy także rajstopy kryjące. I chociaż były lata, szczególnie dziewięćdziesiąte i początek XXI wieku, kiedy to tryumf świętowały gołe nogi, pończochy i rajstopy powracały do łask. Co więcej, nie zanosi się, by miało to ulec zmianie.

Ile DEN?

Rajstopy mogą być kryjące i grube, bądź też przeźroczyste i cienkie. Skład włókien oraz ich waga i grubość przędzy, wpływają na wielkość denierów, jakie widnieją na każdym opakowaniu wyrobów pończoszniczych. Den to międzynarodowy system służący do określania grubości włókien. Im mniejsza jest liczba znajdująca się przy den, tym cieńsze i delikatniejsze są pończochy.

Kryjące – to 40 i więcej den. Pod takimi rajstopami nie można dostrzec skóry, za wyjątkiem zgięcia kolana. Większe nasycenie koloru i wysoka trwałość, to zaleta wykorzystywana przez kobiety noszące na co dzień oraz w chłodniejsze dni te rajstopy.

Półkryjące – od 30 do 40 den. Idealne na co dzień lub do pracy. Przebija przez nie skóra, ale są mocniejsze i trwalsze od cienkich.

Cienkie – od 15 do 30 den. To klasyka rajstop. Nie zakrywają nóg, a wyrównują ich powierzchnię.

Super cienkie – 15 den i mniej. Sprawiają wrażenie jakby ich w ogóle nie było. Idealne na gorące dni. Ich wadą jest nietrwałość – można wręzz powiedzieć, że wystarcza na jednorazowe użycie.

Matowe czy z połyskiem?

Wyroby pończosznicze mają różny poziom połysku. Warto poznać, kiedy wypada błyszczeć nogami, a kiedy tego unikać.

Matowe – mają za zadanie nie rzucanie się w oczy, są idealne dla pań o masywnych nogach. Takie rajstopy noszą kobiety powściągliwe i wytworne.

Lekko połyskliwe – nogi w nich wyglądają jak nasmarowane balsamem nawilżającym. Efektem tego jest doskonałe podkreślenie nóg i zaznaczenie ich konturów. Są eleganckie na dzień, a także odpowiednio szykowne na wieczór.

Błyszczące – ponieważ odbijają światło, skierują uwagę na nogi. Najlepiej wyglądają na szczupłych nogach. Zalecane są na specjalne okazje.

Kabaretki - sexapil czy…?

Moda na siatkowe pończochy nie przemija od wielu, wielu lat. Niegdyś kojarzone były z kobietami, za które nie chciałybyśmy być brane. Dobrze, że zrewolucjonizowano znaczenie tych rajstop dla damskiej garderoby. Należy wiedzieć o tym, że ma być ich widać zaledwie odrobinę. Pokazanie fragmentu siateczki miedzy krawędzią spódnicy sięgającej poniżej kolana a górna częścią kozaków, nie będzie odebrane, jako tandeta. Ważne jest także, aby:

·    siateczka miała drobne oczka, 60 do 30 mm, im mniejsze tym lepiej;
·    dobierać do nich strój elegancki, nie krzykliwy – np. bluzka ze spodniami, spod których na stopach widać siateczkę;
·    dostosować je do panującej pogody – w chłodniejsze dni można założyć drugie, normalne cieliste pod spód;
·    pamiętać, że chociaż klasyką są czarne, te w kolorze ciała lub czekoladowego brązu, również wyglądają szykownie;
·    zasada im mniej pokażesz tym lepiej, była zachowana.

Samonośny cud!

Dla mnie to idealne rozwiązanie – praktyczność i ich urok pokonały moją niechęć do rajstop. Doskonałe wyjście w ciepłe dni lub do pracy, gdzie pokazanie gołych nóg jest nie na miejscu. Posiadają silikonowe lub gumowe paski, które przywierają do ud. Są bardzo uwodzicielskie, no przyznajcie, że wasi mężczyźni szaleją, gdy macie je na sobie! Widok nagiego uda kusi naszych panów. Pewnie, dlatego samonośne pończochy są zakładane najczęściej na randki i … pod suknię ślubną.

Jak zadbać o to, by pończochy się nie zsuwały?

·    nie smarujcie górnej części ud balsamem ani talkiem, to może osłabić przyczepność;
·    wkładajcie je tak, jak rajstopy – rolując je aż po palce stóp;
·    wywińcie górną ich część tak, aby silikonowe paski nie przesuwały się po skórze, gdy będziecie nakładały pończochę na stopę i nogę;
·    gdy pończocha jest naciągnięta w całości, nałóżcie silikonową jej część na udo;
·    Dobrze założona, powinna sięgać do połowy uda lub nawet wyżej, jeżeli zależy wam, by została na swoim miejscu.

Gosia Rajchel

reklama