reklama

Zimowe wariacje ubraniowe

Ucichły już świąteczne fajerwerki i wróciliśmy do codzienności. Czekają nas naprzemienne roztopy i nawroty zimy. O ile biały puch można pokochać, to chlapy i przemoczone buty zdecydowanie nie są czymś, do czego można zatęsknić. Czy dużo bywamy na zewnątrz, czy też aura zatrzymuje nas w czterech ścianach, otulamy się w te dni ciepłymi ubraniami. Niektórzy twierdzą, że zimowe warstwy gubią nasze kobiece kształty. A ja uparcie zaprzeczę – to zależy, co i jak łączymy.

Ile warstw ubrań sprawia, że nie straszne nam mrozy? Podobno pięć, ale na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, bowiem w tej kwestii istotne są grubości i rodzaje materiałów, z jakich są one uszyte.

Jak się ubrać, by w stroju na cebulkę wyglądać naprawdę dobrze?

Materiały
Nie każdy może nosić kamizelki, bolerka ze sztucznego futra. Są ciepłe i miłe w dotyku, a ostatnio także modne. Dodają jednakże ciała. Gdy myślę o takich ubraniach widzę modelki, na których wszystko dobrze leży. Ale w pozawybiegowym świecie rozmiar XS nie jest najpopularniejszym. I dlatego, kiedy wiemy, iż coś dodaje ciała, powinnyśmy pamiętać zasadę wyrównywania proporcji – takie oto futerko zrównoważy szerokie uda kobietom o budowie gruszki, ale przy szerokich ramionach i dużych piersiach idących w parze z wąskimi biodrami, jakie mają panie o kształcie kielicha, lepiej zrezygnować z tego sposobu pocieplania.

Nie jest żadnym odkryciem, że wymyślono ciepłe materiały, które grzejąc nie dodają objętości ciału np. kaszmir, delikatny polar. Ubranie w stylu top na ramiączkach i grube, wełniane swetrzysko można zastąpić dwoma czy trzema, dobrze dobranymi kolorystycznie, cieńszymi warstwami z długim rękawem. Będzie o wiele ciekawsze i da więcej możliwości stylizacji – coś rozpiąć, coś rozsunąć, udrapować, podwinąć, poły cieńszego sweterka opuścić luźno lub zarzucić na ramię, gdy chłodniej.

Zapamiętajmy zasady:
·    grube, sztywne i z wyraźną fakturą pogrubiają;
·    miękkie, cieńsze i gładkie wysmuklają;

Wzorki
Wykorzystując wiedzę na temat działania wzorków na tkaninach możemy uzyskać bardzo ciekawe zestawy ubraniowe.  W warstwowym komponowaniu zawsze jakaś warstwa powinna być niebanalna, może być także zabawna – stosownie do okazji. Oryginalne tkaniny, wychodzące jedna spod drugiej i nas zrobią nietuzinkowymi. Mogą także dać pewne złudzenia – dodać ciała tam gdzie potrzeba, skupić uwagę na czymś, co w nas ładne, a od tego, czego nie lubimy ją odciągnąć.

Reguły:
·    duże elementy dodają ciała;
·    małe motywy w stonowanych na tkaninie odcieniach zlewają się z materiałem i nie dają żadnych efektów wizualnych, gdy są natomiast kontrastowe z tłem wyszczuplają;
·    paski i prążki pionowe działają zdecydowanie wysmuklająco;
·    paski poziome skracają sylwetkę, jednocześnie pogrubiając ją;

Kolory
W naturze wiele kolorów harmonizuje ze sobą tak idealnie, że zachwyt nad pięknymi widokami jest nieunikniony.  Zielone drzewa i błękit nieba, ciepłe kolory pąków kwiatów i soczysta zieleń łąk. Dostrzeżenie magii kolorów, zwłaszcza w bure zimowe dni, jest godne polecenia. Nie łatwo dobrać idealne odcienie, ale warto ich szukać, dosłownie wszędzie.  W ubieraniu na cebulkę może to pomóc w zarysowaniu wymarzonego kształtu ciała. Jeżeli znamy kolory, w których nam dobrze mamy bazę. Trzeba szukać kolorów, które ją uzupełnią i wydobędą jej głębię. Kolor główny to większe elementy garderoby, pozostałe to dodatki i wzorki na materiałach.

Budując w taki sposób zestawienie kolorystyczne macie szanse na udane stylizacje. Pomocą w inspiracji niechaj będą takie gotowe palety( www.colourlovers.com/palettes/search/new)

Tricki kolorystyczne:
·    jasne i ciepłe barwy, jak ocień rdzy, powiększają sylwetkę;
·    zimne oraz ciemne kolory, jak odcień gorzkiej czekolady, działają wysmuklająco;

Fasony
Wiele fasonów może nas kusić, a to wyprzedażowymi cenami, a to ładnym kolorem. Krój ma niezaprzeczalne znaczenie. Gdy ubierzemy zbyt krótkie bluzki, sweterki czy tuniki skrócimy górną część ciała. Bardzo szczupłe osoby, długie wspomniane części garderoby, wychudzą jeszcze bardziej.  Pamiętajmy o równowadze i dążmy do niej.

Nie zapominajmy także, w nieco cieplejsze dni, o spódnicach lub krótkich spodenkach zakładanych do grubych rajstop. Dla posiadaczek szczupłych łydek zbawieniem są getry – można je zwijać nad kozaczkiem, albo ocieplać część nogi, aż do połowy uda.

Dodatki i detale
Szalików możesz nosić więcej niż jeden, cieńszy i ciut grubszy – omotane fantazyjnie dodadzą całej stylizacji polotu. Podobnie naszyjniki i bransolety – nie jedna, ale kilka różnych.

To, w jaki sposób nosimy ubrania ma także znaczenie – płaszcz z postawionym kołnierzem wyciąga figurę do góry, opuszczony odwrotnie. Ubieranie warstwowe ma jeszcze jedną zaletę – gdy atmosfera zrobi się nazbyt gorąca, nie zostaniemy w samym biustonoszu… praktyczność nade wszystko.

Gosia Rajchel

reklama