reklama

Znajdź stylistkę mody

Wiosna to dobry czas na zmiany w sposobie ubierania. Gdy wymieniamy zawartość garderoby na lżejszą, przystajemy i zastanawiamy się nad fasonami, kolorami i detalami. Powodami  do eksperymentowania z nowym wyglądem są także: zmiana wagi, urodzenie dziecka, ważne uroczystości rodzinne i zaproszenia na wyjątkowe imprezy kulturalne. Czasem potrzeba kolosalnych zmian, których wypracowanie bywa bardzo trudne. W tym pomogą specjaliści od dobrego wyglądu, zwani stylistami.

Doradca od doboru ubrań nie jest profesją nową, chociaż w ostatnich latach zauważyć można wzrost jej popularności. Latami media karmiły nas tym, że tylko gwiazdy mogą sobie pozwolić na skorzystanie z ich rad. Ulubiona aktorka wygląda bosssko? Jak zawsze, bo czuwa nad nią nie jeden stylista, a całe ich zastępy. Podobno.

Usługi stylistów uważa się za luksus, na który niewiele kobiet może sobie pozwolić. Znaczny odsetek płci pięknej, nawet, gdy ma taką sposobność, woli polegać na swoim zdaniu - często z fatalnym efektem. Doradcom od wyglądu, w naszym kraju, wciąż  daleko do popularności usług świadczonych przez fryzjerów, manikiurzystki czy kosmetyczki.

Kobiety, które zdecydowałyby się na spotkanie ze stylista, nie robią tego zazwyczaj wyłącznie z jednego powodu - chciałyby oddać się w ręce dobrego fachowca, a takiego nie znają. Od czasu, kiedy w naszej rodzimej telewizji pojawiły się Susannah i Trinnym wzrosło zainteresowanie stylizacją. To widać chociażby wpisując w popularnej wyszukiwarce słowo „stylista mody”. Jak grzyby po deszczu pojawiło się ich się wielu. To oznacza, że jest duży wybór. To z kolei wiąże się z pewnymi kryteriami na podstawie, których go dokonamy.

Wiedz, za co płacisz
Ceny usług, podobnie jak te w kategoriach odnowy ciała i ducha, są zróżnicowane.  Trzeba zdać sobie sprawę z jednej ważnej cechy spotkań ze stylistą. Do fryzjera czy manikiurzystki chodzimy regularnie, podczas gdy na wizyty u doradcy od wyglądu decydujemy się w miarę potrzeb. Mogą być dwie w całym życiu, a mogą też być okazjonalne.  Tak na przykład kolory z analizy kolorystycznej, gdy jest dobrze wykonana, będą pasować nam przez całe życie. Czy to nie jest ogromna oszczędność finansowa, gdy kupujemy ubrania w tylko upiększających nas kolorach? Żadnych przypadkowych, nigdy nie założonych ubrań w szafie? To jest możliwe!

Chociaż stylistów jest wielu, mają oni podobna ofertę, w której są stałe elementy, takie jak: przejrzenie szafy klientki, analiza sylwetki, analiza kolorystyczna, wspólne zakupy z klientką, stylizacje okazjonalne i ślubne, wizerunek biznesowy.

Czego oczekiwać od stylisty? Zmiany, ale takiej, jakiej pragniemy. Zmiany, która będzie nam pasować w każdym calu. Czegoś, co zostanie wyczytane z nas, a nie zaimprowizowane z niczego.  Mówi się, że stylistka jest brakującym ogniwem do uzyskania aktualnego stylu.

Zapytacie jak ją znaleźć? Taką, która będzie ubierać Was w Wasze marzenia? O rady dla czytelniczek Babyboom zapytałam stylistkę, personal shoppera i autorkę książki o stylizacji - Izabelę Jabłonowską:

„Stylistkę można znaleźć za pomocą poczty pantoflowej lub najszybciej po prostu przez internet. Szukajmy oferty jak najbardziej dopasowanej do naszych potrzeb. Dobra stylistka na pierwszym miejscu stawia spełnienie modowych marzeń klienta i jego komfort, ale robi to tak, by zachować proporcje, dostosować strój do okazji, dobrać dodatki i kolory w sposób indywidualny. Zwróćmy też uwagę na estetykę strony internetowej, sprawdźmy wcześniejsze doświadczenie i dokonania. Wiadomo, że każdy ma inne poczucie piękna, dlatego ważne jest nadawanie na podobnych falach, mieć zaufanie do osoby, w której ręce się oddajemy.

Jeżeli spotykamy się pierwszy raz, to stylowe poszukiwania warto rozpocząć od doboru kolorów. Jednak pamiętajmy, że analiza kolorystyczna jest pewnym uproszczeniem. Kolory to nie tylko cztery typy urody, ale przede wszystkim indywidualna paleta barw. Stylistka powinna doradzić odpowiednie fasony, kształty i sposób noszenia dodatków, najlepsze tkaniny, co wypada a co nie wypada założyć na daną okazję.

Stylistka powinna umieć słuchać. Najważniejszy jest klient, a nie jakaś szalona wizja, ponieważ jeżeli człowiek sam nie będzie czuł się wygodnie i efektownie w danym stroju, to nie będzie ani dobrze się prezentować, ani nosić nowych rzeczy. W swojej pracy staram się dopasowywać strój nie tylko do figury klienta, lecz także do jego osobowości. To bardzo miło widzieć taką przemianę i radość z niej płynącą.”

Gosia Rajchel

reklama