reklama
Baśka miała fajny biust...

Baśka miała fajny biust...

No właśnie, miała. Dopóki nie wykarmiła piersią dwójki dzieci i nie odpuściła sobie kremowania, nacierania i masowania.

Teraz ma do wyboru:

1. Odpuścić sobie jeszcze bardziej, nałożyć na szyję komplet fajerek z babcinego pieca (mieszkankom wysoce zurbanizowanych aglomeracji wyjaśniam, że owe fajerki to żeliwne krążki) i w charakterze murzynki podbijać biust kolanami. W sumie etniczny „dizajn” jest ostatnio bardzo modny.

2. Zająć się biustem z należytą atencją.

Jako osoba praktyczna i niekoniecznie podążająca ślepo za modą, polecam sposób drugi. Nie bez znaczenia jest fakt, że fajerki trochę ciężkawe a i kolan szkoda.

Czego nie lubią?

Aby utrzymać biust w dobrej kondycji nie wystarczą kosmetyczne zabiegi pielęgnujące i gimnastyka. Trzeba mu zapewnić choćby minimum komfortu na co dzień.

1.Pamiętajmy, że najlepsze kremy ujędrniające nie pomogą, gdy mamy zbyt ciasny stanik. Źle dobrany biustonosz ściska skórę dekoltu i przyczynia się do powstawania zmarszczek.

2.Wszelakie intensywne kuracje odchudzające spacyfikują nasze piersi. Tak już jest, że waga spada nam najszybciej właśnie tam, gdzie nie powinna. Dla tego w trakcie diety musimy szczególnie przyłożyć się do pielęgnacji ujędrniającej.

3.    Szybkie przybieranie na wadze też wymaga solidnego wsparcia kosmetycznego. Szczególnie w trakcie ciąży kremy i masaże pomogą nam uniknąć lub przynajmniej zminimalizować widmo rozstępów.

4.Nie garbmy się! Nawet najładniejszy biust zniknie za skulonymi ramionami.

5.Przy jakże modnych ostatnio wizytach w saunie, nasz biust najchętniej poczekałby pod drzwiami. Wysoka temperatura sprzyja utracie elastyczności skóry. Każdą ciepłą kąpiel najlepiej zakończyć chłodnym prysznicem. Dwa razy w tygodniu powinnyśmy zrobić wodny masaż: 30 sekund ciepłą wodą (w zależności od naszego zacięcia dramatycznego) a potem 30 sekund chłodną lub zimną. Masaż wykonujemy kulistymi ruchami omijając brodawki.

Co powinna robić Baśka?

Żeby Gawliński mógł w piosence zmienić czas przeszły na teraźniejszy, Baśka powinna „podejść” do biustu z głową. Będzie to niestety oznaczało krwawy pot i łzy, ale czego się nie robi dla urody??

Same piersi nie mają niestety mięśni - za wyjątkiem jednego, malutkiego mięśnia sutkowego. Dlatego tak ważna jest gimnastyka i kosmetyczne ujędrnianie skóry.

Na początek zestaw prostych ćwiczeń wzmacniających mięśnie klatki piersiowej podtrzymujące biust: Modlitwa. Złącz ręce jak do modlitwy, łokcie wyprostuj na boki i mocno dociskaj dłonie. To ćwiczenie możesz zrobić nawet w pracy. (może szef opacznie cię zrozumie i tknięty instynktem miłosierdzia przyzna podwyżkę??) Same korzyści! Piękny biust i kasa.

1.Dotknij prawym uchem prawego ramienia i lewym uchem do lewego.
Nigdy odwrotnie. Pomyłka grozi poważnym kalectwem. Powtórz 10 razy.

2.Wymachy ramionami. Stań prosto, ręce opuść wzdłuż tułowia. Wymachuj naprzemiennie wyprostowanymi rękoma. (10 razy każdą ręką)

3.Stań twarzą do ściany opierając się o nią rękoma. Zginaj je i prostuj (10 razy)Mięśnie klatki piersiowej znakomicie wzmocni również pływanie, tai-chi i joga oraz masaż podnoszący. Rozpoczynamy go od rozmasowania pięściami wgłębień pod obojczykami a następnie całymi dłońmi obejmujemy piersi od spodu i przesuwamy je do góry kilkanaście razy.

Aby połączyć przyjemne z pożytecznym proponuję nauczyć tego masażu naszego męża...gwarantuje, że będzie wykonywał go z nadzwyczajną wprost sumiennością (może z pominięciem tych pięści).

Włączmy wspomaganie

Kosmetyki do pielęgnacji biustu powinnyśmy zacząć stosować już od 20-25 roku życia. Zawarte w nich składniki silnie nawilżające i napinające nie pozwolą na wiotczenie skóry. Krem nakładamy kolistymi ruchami omijając brodawki. Od czasu do czasu możemy zastosować serum ujędrniające lub zrobić maseczkę.

Jako że jestem wielbicielką domowych kosmetyków, na biust też wyszperałam coś ciekawego:

Maseczka odżywcza:

2 łyżki tłustej śmietany
2 łyżki miodu
2 łyżki zmielonego siemienia lnianego.

Składniki dokładnie mieszamy i rozsmarowujemy na biuście. Zmywamy po 15 minutach. Maseczka znakomicie wygładza i nawilża skórę.

Pamiętajmy oczywiście o regularnym pilingu – bez niego kremy pielęgnacyjne nie będą mogły dobrze wnikać w skórę.

I jeszcze jedna rada. Kosmetyki do pielęgnacji biustu dobrze trzymać w lodówce. Dzięki temu składniki w nich zawarte działają bardziej efektywnie, a latem uzyskujemy dodatkowy efekt chłodzenia. Gorzej zimą...... ale zawsze możemy przecież zamknąć oczy i pomyśleć o Anglii.

W ostatniej chwili

Co zrobić,  jeśli za sekundę mamy przeistoczyć się w boginię piękności w wydekoltowanej sukni, a do szczytu Olimpu pozostało nam trochę drogi?

Sięgnijmy do magicznego kuferka makijażowych trików.

Mały biust wyeksponujemy przyciemniając przestrzeń między piersiami odrobiną brązującego pudru. Głęboki dekolt stanie się jeszcze bardziej apetyczny, jeśli nałożymy na skórę odrobinę balsamu z perłowym lub złotym pigmentem.

Jeśli z jakiegoś zupełnie kosmicznego powodu chcemy zmniejszyć biust oprószmy całość ciemnym pudrem.

Natychmiastowy efekt ujędrniający uzyskamy stosując kosmetyki typu „biustonosz w spreju” a opalizujący olejek wmasowany w ciało sprawi, że skóra będzie wyglądała ładniej.

Na zakończenie wspomnę jeszcze o najważniejszej sprawie. Zdrowiu.

Pamiętajmy kochane o samokontroli piersi. Nic nie kosztuje, a pomoże nam spać spokojnie. Róbmy też co roku badanie USG. Mammograf,  po pierwsze wbrew temu co głoszą, nie jest zbyt przyjemny (szczególnie, jeśli mamy bardzo wrażliwe piersi) a i nie wykryje wszystkich zmian.

Pozdrawiam serdecznie

Baśka, to jest, chciałam napisać – żużaczek

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 4,00 z 5. Głosów: 15
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama