reklama
Czekoladowo mi!

Czekoladowo mi!

W ramach nastrajania się do tego felietonu opędzlowałam całą tabliczkę czekolady… Jest mi błogo na duszy i nie straszny mi deszcz za oknem. Tym bardziej, że badania wykazały, iż częste „obcowanie” z czekoladą poprawia naszą odporność na wirusy.

Jedną z naczelnych korzyści stosowania  czekolady „wewnętrznie” jest serotonina, która jak balsam koi nasze skołatane nerwy, wycisza i wprowadza w ogólny błogostan. Przestańmy nawet myśleć o kaloriach, jakie właśnie osiadają na naszych boczkach. Czekolada pita codziennie osłabia aktywność płytek krwi, zmniejszając ryzyko zawału serca, działa też przeciwnowotworowo, a już Majowie i Aztekowie używali jej jako afrodyzjaku.

Nie wszyscy wiedza, że smakołyk ten działa równie dobroczynnie, gdy jest stosowany „zewnętrznie”. Pomijając wszelakie dobrodziejstwa w niej zawarte, sam aromat sprawia, że czujemy się... mniam! Nic dziwnego, że gabinety kosmetyczne zwietrzyły zapach pieniądza (chciałam powiedzieć – czekolady) i proponują nam wszelakiego gatunku „mazianie” słodkimi specjałami. Do zabiegów używana jest najczęściej czekolada z dodatkiem olejku migdałowego lub kokosowego. W drogerii i perfumerii też możemy poczuć się jak w sklepie firmowym Wedla. Niezwykłe doznania węchowo-wzrokowe obiecują nam kosmetyki do kąpieli, balsamy do ciała, kremy i kosmetyki do makijażu.

Theobroma cacao -  Pokarm Bogów

W gorzkiej czekoladzie możemy znaleźć niemal wszystkie pierwiastki niezastąpione w prawidłowej pielęgnacji naszej skóry. Magnez, żelazo, niacyna, wapń, białko, endorfiny (dzięki obecności selenu i cynku), kofeina….
Ziarna kakaowca w kosmetykach nie tylko rewelacyjnie ujędrniają naszą skórę. Jest to jeden z najsilniej działających naturalnych składników nawilżających i rozświetlających.  Czekolada, obojętnie czy w postaci stopionej tabliczki czy też jako składnik kosmetyku, natychmiast nadaje nawet najbardziej suchej skórze jedwabisty połysk i miękkość. Polifenole zawarte w czekoladzie, niszczą wolne rodniki i powstrzymują proces starzenia. Masło kakaowe jest znakomitym filtrem przeciwsłonecznym.

Niektóre smakowite kosmetyki z kakao w roli głównej możemy przygotować w domu:

Peeling kakaowy

Mieszamy ze sobą cukier i kakao, dodajemy odrobinę wody  - tyle, aby wytworzyła się pasta.

Błoto antycellulitowe

1 raz w tygodniu  możemy zrobić sobie specjalne "blotko" wcale nie gorsze w działaniu od tego w gabinecie kosmetycznym. Potrzebne nam będą: zaparzona kawa rozpuszczalna, kakao, mielony cynamon i dowolny balsam do ciała (możliwie bezzapachowy). Z podanych składników sporządzamy masę o konsystencji śmietany, nakładamy na miejsca z cellulitem i owijamy się folią na 30 minut. Po tym czasie zmywamy pod prysznicem.

Krem z masła kakaowego

Nieprzetworzone masło kakaowe możemy kupić np. w internetowych sklepach kosmetycznych lub w aptece. Jest masłem o twardej konsystencji, ale możemy je połączyć z olejem roślinnym w proporcjach 80 % masła i 20 % oleju roślinnego. Roztapiamy je w kąpieli wodnej a następnie dolewamy do niego olej roślinny i dokładnie mieszamy. Przelewamy do naczynia i odstawiamy do lodówki aby ponownie stwardniało. By było jeszcze mniej twarde można spróbować zmienić proporcje np. 70 % masła i 30 % oleju.

Domowe mydło czekoladowe (przepis od Joasiah z BB)

Składniki:
150g naturalnego mydła białego lub przezroczystego glicerynowego, łyżeczka gorzkiego kakao w proszku – można dać więcej), kilka kropel zapachu czekoladowego.

1. Mydło ścieramy na tarce do jarzyn ( na dużych oczkach).

2. W kąpieli wodnej rozpuszczamy mydło (masa nie może się zagotować!). Gdy rozpuszczanie idzie opornie możemy dolać odrobinę wody).

3. Dodajemy kakao i wlewamy kilka kropel zapachu czekoladowego (niekoniecznie) i mieszamy starannie tak długo, aż uzyskamy jednolitą masę.

4. Masę przekładamy do foremek, wcześniej posmarowanych olejem (aby łatwiej można było później wyciągnąć mydełka).

5. Pozostawiamy do ostygnięcia i stwardnienia.

6. Aby wyjąć mydło naciskamy  na formę od spodu. Jeżeli to nie pomaga,
wkładamy ją na 10 minut do zamrażalnika, a następnie przewracamy do góry dnem i kilkakrotnie stukamy w denko.

Jeśli spodoba nam się robienie mydełek, możemy zastosować inne dodatki:

- cukier - mydło będzie bardziej się pieniło
- cynamon - ciekawy zapach, kolor układa się w interesujące smużki
- herbata - możemy wsypać kilka torebek ekspresowej  
- masło kakaowe - środek nawilżający
- skórka owoców cytrusowych - starta skórka daje wspaniały aromat i ciekawy kolor
-sól - krystalizuje się w mydle, nadając mu ciekawy wygląd
- przyprawa do „grzańca” – będzie pachniało jak pierniki

O modzie, miodzie i jego znaczeniu w przyrodzie

Miód  był stosowany jako kosmetyk cuda czyniący już przez nasze praprababki. Bogaty w witaminy A,C,E, B które działają odmładzająco i nawilżająco oraz witaminę H zapobiegającą stanom zapalnym i łagodzącą podrażnienia. Kwasy owocowe których też mamy w miodzie do syta, przyśpieszają mikrokrążenie co rozświetla cerę i nadają jej piękny kolor. Kiedy witaminki czynią swą powinność, sole mineralne i aminokwasy w pocie czoła pracują nad uelastycznianiem naskórka i zmniejszeniem porów. I po co nam zastrzyki botoxu?

Miodowa maseczka oczyszczająca

Żółtko mieszamy z łyżeczką miodu i łyżeczką mąki owsianej (mogą być drobne płatki owsiane). Ucieramy.

Maseczka nawilżająca

Żółtko ucieramy z łyżeczką gliceryny i łyżeczką miodu. Nakładamy na buzię i dekolt (na kwadrans).

Maseczka Kleopatry

Łyżeczkę miodu mieszamy z łyżką tłustego mleka i białkiem jajka. Pozostawiamy na twarzy i dekolcie na pół godziny. Zmywamy letnią wodą, następnie płuczemy zimną.

Preparat do demakijażu

Dwie łyżki miodu mieszamy z łyżką mydła w płynie i czterema łyżkami gliceryny. Rozprowadzamy delikatnie na twarzy wacikiem lub palcami. Zmywamy letnią wodą.

Domowe mydło miodowe

Kilogram zwykłego mydła drobno kroimy, wsypujemy do garnka. Zalewamy szklanką wody. Pozostawiamy do rozmoczenia. Dodajemy 100g miodu i po wymieszaniu zagotowujemy. Odstawiamy z ognia, dodajemy kilka kropel olejku zapachowego, mieszamy i rozlewamy do foremek.

Krem miodowy na noc

Mieszamy 100g miodu z 100g oliwy z oliwek.

Mleko. Chyba nie muszę specjalnie sławić jego zalet. Zrobiły to przede mną znacznie wybitniejsze koleżanki z Kleopatrą na czele. One jednak nie wiedziały, że to właśnie tłuszcz i laktoza zawarte w mleku nadają ich ciału tą powabną miękkość. Były też zupełnymi ignorantkami w sprawie kwasu mlekowego, który działa jak łagodny peeling i przywraca prawidłowe pH skóry. Jak widać, kobieta mądrą być nie musi, żeby być piękną…(feministki – nie bijcie w dzwony – tylko żartuję).

Na koniec.

To, że czekolada jest dobra na wszystko udowodnili „Pogromcy Mitów” na Discovery, używając gorzkiej czekolady do polerowania puszki po piwie (surwiwalowy pomysł na stworzenie soczewki do rozpalania ognia)
Możemy zatem wybrać sobie teraz sposób na romantyczny wieczór. Kąpiel w czekoladzie? Czekolada do picia? Czy może polerowanie puszek?

całkiem zaczekoladowiony żużaczek

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 4,20 z 5. Głosów: 10
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama