reklama
Pielęgnacja skóry w rytmie twojego cyklu

Pielęgnacja skóry w rytmie twojego cyklu

Wszystkie żyjemy w mniej więcej takim samym rytmie – po okresie psychicznego dobrostanu następuje spadek formy.

PMS – nie tylko dla mężczyzn - brzmi złowieszczo. Cyklicznie emanujemy złą energią, jesteśmy wybuchowe, a nasze twarze… pryszcze i obrzęki zdecydowanie nie poprawiają samopoczucia. Wszystkiemu winny jest cykl hormonalny. Od niego zależy nie tylko to, jak się zachowujemy, ale i to, jak wyglądamy. Badania przeprowadzone przez laboratorium dr Ireny Eris we współpracy z Kliniką Dermatologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi wykazały, że kobiecy cykl miesięczny ma wpływ także na takie detale, jak zmienność nawilżenia oraz natłuszczenia skóry. I to stało się niezaprzeczalnym, kosmetycznym faktem.

Co robić, by codziennie wyglądać zdrowo, świeżo i pięknie? Na początek poznaj fazy swojego cyklu.

Początek cyklu – skóra sucha jak wiór

Pierwsze dni cyklu są stosunkowo trudne. Twoja skóra nie czuje się najlepiej a i ty, wykończona miesiączką masz dosyć. Wtedy w organizmie znajduje się mało estrogenów – hormonów, które zwiększają zdolność wiązania wody w organizmie oraz mało progesteronu, który jest głównodowodzącym za tempo pracy gruczołów łojowych. Dlatego też cera jest bardzo wrażliwa, podatna na wszelkiego rodzaju podrażnienia, odczuwasz jej suchość, pieczenie.

Czego należy unikać?

Inwazyjnych zabiegów w gabinetach kosmetycznych, gdyż jesteś bardziej wrażliwa na ból, masz mniejszą krzepliwość krwi, co może spowodować, że zabieg zakończy się zasinieniem. W domu – unikaj w tym okresie silnie działających kremów np. z kwasami owocowymi, na później odłóż także testowanie nowych kosmetyków.

Co należy robić?

Przede wszystkim nawilżaj i staraj się łagodzić podrażnienia. Sięgnij po kosmetyki do cery wrażliwej, bez substancji zapachowych ale za to z zawartością kwasu hialuronowego, pentanolu oraz wody termalnej. Do oczyszczania twarzy używaj śmietanek a nie beztłuszczowych preparatów głównie po to aby zostawiły delikatny filtr ochronny na twarzy. I dużo pij!

Faza II - od 10 do 16 dnia cyklu – kwintesencja kobiecości

W tym czasie szybko rośnie poziom estrogenów oraz powoli poziom progesteronu. Jest to naprawdę dobry czas nie tylko dla twojej skóry ale i dla ciebie. Czujesz się piękna i atrakcyjna a na zewnątrz naprawdę jesteś bardzo pociągająca. Masz piękną cerę należycie nawilżoną, nie dokuczają ci podrażnienie i nie wyskakują zawsze zaskakujące krostki.  To jest dobry czas aby przetestować nowe kremy.

Czego należy unikać?

Słońca lub wizyty w solarium. Duża ilość estrogenów zwiększa ryzyko powstania przebarwień, a  walka z nimi jest dosyć uciążliwa.

Co należy robić?

W związku z tym, że jest to bardzo dobry, zrównoważony okres w twoim cyklu więc skóra nie wymaga specjalnych starań. Jest o pięknym kolorycie, dostatecznie nawilżona. W tym czasie idź do kosmetyczki albo pokuś się o testowanie nowych nabytków kosmetycznych.

Końcówka cyklu – zaczyna być nerwowo i… łojotokowo

To jest najgorszy okres w twoim cyklu. Poziom estrogenów spada, natomiast do głosu dochodzi progesteron i pod jego „rządami” pozostaje skóra. Wzmaga się produkcja łoju. Ujścia gruczołów zwężają się, a to utrudnia wydostanie się tłuszczowi na powierzchnię skóry. Dlatego na czole, skroniach, w okolicach nosa i brody pojawia się prawdziwa zmora – pryszcze i zaskórniki. To nie koniec. Organizm zaczyna gromadzić wodę, której część pozbędzie się podczas miesiączki. Dlatego masz większe pragnienie, a w okolicach kostek nóg oraz oczu pojawiają się obrzęki.

Czego należy unikać?

Ciężkich kosmetyków i tych z substancjami tłuszczowymi, bo mogą pogorszyć stan skóry. Jeżeli możesz to poczekać z zabiegami gabinetowymi, bo skóra jest bardzo wrażliwa i słabo się broni przed bakteriami. Unikaj ciężkich, ostrych potraw!

Co należy robić?

Jeżeli zauważysz, że cera się bardzo przetłuszcza sięgnij po kremy matujące, które ograniczą wydzielanie sebum. Możesz nakładać je miejscowo, a na resztę twarzy twój ulubiony krem. Na pewno zaopatrz się w sztyft lub żel antybakteryjny, który pomoże rozprawić się z wypryskami, a na dzień koniecznie musisz mieć pod ręką korektor zielony o właściwościach antybakteryjnych. Z opuchlizną wokół oczu rozprawi się chłodny kompres z herbaty oraz specjalny krem chłodzący.

Godne uwagi:

1.    I  faza cyklu
·    Avene Tolerance – krem łagodzący podrażnienia, 50 ml ok. 70 zł;
·    Ziaja – Ulga krem łagodzący na dzień redukujący podrażnienia, 50 ml ok. 20 zł;
·    Avene Tolerance Extreme – mleczko, 50 ml ok. 55 zł;
·    Nivea Visage Pure&Nature – mleczko oczyszczające, 200 ml ok. 14 zł

2.    III  faza cyklu
·    La Roche Posay Effeclar M – seboregulujący matujący krem nawilżający 40 ml ok. 55 zł;
·    Dermika Meritum krem nawilżająco matujący z optycznym reduktorem połysku skóry, 50 ml ok. 50 zł;
·    Ziaja krem nawilżający matującu +25, 50 ml ok. 18 zł;
·    Avon Solutions Doskonała Równowaga – tonik matujący, 200 ml ok. 18 zł;
·    A von Solutions Doskonała Równowaga – maseczka z glinką, 75 ml ok. 18 zł;
·    Payot – sztyft antybakteryjny, 2,1 g ok. 90 zł;
·    Avon Clearskin – korektor na wypryski, 4g ok. 20 zł,
·    Flos-Lek Ideal skin – antybakteryjny korektor, ok. 20 zł
·    Aqua Femin – usuwa nadmiar wody z organizmu,  60 kapsułek ok. 40 zł;
·    Femal PMS Forte – łagodzi objawy napięcia przedmiesiączkowego, 40 tabletek ok.45 zł

Kasia C.

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 5,00 z 5. Głosów: 2
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama