reklama

Śnieżnobiałe zęby

Każda z nas marzy o hollywoodzkim uśmiechu. Ach, mieć takie piękne, śnieżnobiałe zęby! Niestety - matka natura tylko nieliczne z nas obdarowała białą kością, a co za tym idzie - idealnie białym uzębieniem.

Nawet osoby o zębach jak perełki widzą, że z biegiem czasu tryb życia - picie herbaty, kawy, palenie papierosów, a i jadłospis - powodują, że powstają na nich przebarwienia. I co z tym robić? Najważniejsze to uzmysłowić sobie, że nie jest to tylko problem kosmetyczny, który da się wyeliminować, stosując domowe sposoby wybielania albo dostępne w drogeriach paski lub pasty wybielające. Punktem wyjściowym powinna być wizyta kontrolna u stomatologa.

Pomimo codziennej pielęgnacji na zębach odkłada się także kamień nazębny, który powstaje z resztek jedzenia, bakterii, które znajdują się w jamie ustnej oraz substancji zawartych w ślinie. Pojawia się najpierw przy krawędzi dziąseł, a jeżeli nie jest usuwany systematycznie, narasta (oraz bardziej wystaje nad dziąsła, a i może również tworzyć się pod nimi). Jest niczym pancerz okalający zęby. Takiego kamienia nie usuniesz sama - jest za twardy, a manipulując wykałaczką możesz spowodować nie tylko uszkodzenie dziąseł, ale i szkliwa. Niemniej problem ten rozwikłać trzeba - w skrajnych przypadkach długotrwałe zaleganie kamienia powoduje zapalenie dziąseł lub tkanek przyzębia, czyli paradontozę, a to już – niestety - jest potwornie bolesne.

Umów się na wizytę kontrolną do stomatologa. Wylecz zęby, jeżeli jest taka potrzeba – i dopiero wtedy zadbaj o estetykę uśmiechu. Stomatolog z pewnością zaproponuje saling, czyli usuwanie kamienia nazębnego za pomocą skalera ultradźwiękowego. Stosowane kiedyś narzędzia zakończone haczykiem w większości gabinetów odeszły już w zapomnienie. Scaling nie jest może przyjemny, ale konieczny. Jeżeli masz kłopoty z przyzębiem, możesz poprosić o znieczulenie. Wiedz, że w ramach NFZ możesz raz w roku usunąć kamień – i najlepiej byłoby z tego korzystać.

Następnym zabiegiem, który może zaproponować ci stomatolog, jest piaskowanie. Jest to idealne uzupełnienie scalingu, gdyż dotyczy on miejsc do których skaler nie mógł dotrzeć oraz bardzo wąskich przestrzeni między zębowych. Do tego zabiegu używana jest piaskarka. Stomatolog przykłada do zęba jej końcówkę, a ziarenka piasku - pod wpływem ciśnienia - czyszczą powierzchnię szkliwa z osadu i powierzchniowych przebarwień. Następnie tak wyczyszczona powierzchnia jest polerowana za pomocą specjalnej pasty i gumki. Dzięki temu zabiegowi zęby są zdecydowanie jaśniejsze, ale nie zmieniają swojego naturalnego koloru. Taki zabieg to koszt około 200 – 300 zł.

Jeżeli już zrobiłaś porządek z zębami w gabinecie stomatologicznym, a efekt jest w miarę zadowalający, spróbuj utrzymać taki stan aż do następnego scalingu i piaskowania.

  • Starannie myj zęby, co najmniej 3 razy dziennie, a najlepiej po każdym posiłku.
  • Używaj płynu do płukania jamy ustnej oraz nitki, patyczków lub wyciorków dentystycznych.
  • Jeżeli mimo tego chciałabyś mieć ciut bielszą biel, spróbuj wybielających past do zębów. Zawierają one substancje ścierne, tlenki fluoru oraz naturalne ekstrakty np. z cytryny. Działanie ich polega na mechanicznym lub chemicznym usuwaniu osadów, który zbiera się na powierzchni szkliwa. Takie pasty doskonale podtrzymują naturalną biel zębów oraz efekty wybielania u stomatologa. W aptekach oraz drogeriach dostępne są paski wybielające. Przykleja się je na górne i dolne zęby codziennie na ok. 30 minut przez okres 7-14 dni. Paski zawierają substancje wybielające takie, które są stosowane w gabinetach stomatologicznych ale w mniejszym stężeniu. Efekt – możesz rozjaśnić zęby o 2 tony.

Możesz zastosować domowe sposoby wybielania zębów, przekazywanych i stosowanych przez babcie i mamy - sodę oczyszczoną, roztwór soli czy sok z cytryny. Niestety – choć zęby będą lekko wybielone i pozbawione powierzchniowych przebarwień, to minusów będzie zdecydowanie więcej:

  • Mimo, że soda ma odczyn zasadowy i dzięki temu hamuje wzrost bakterii, to jednak jej bezpośrednie zastosowanie osłabia szkliwo – staje się ono podatniejsze na przebarwienia.
  • Sok z cytryny również jest dosyć kontrowersyjnym sposobem – nie wpływa dobrze na szkliwo, a jeżeli masz problemy z przyzębiem, to zabieg taki może skończyć się wielkimi boleściami.

Jeżeli jednak efekty wybielania nie są dla ciebie zadowalające i twoja naturalna biel zębów nie jest taka, o jakiej marzysz, zdecyduj się na zabieg profesjonalny. Musisz jednak liczyć się z kosztami: wybielanie zębów lampą kosztuje 700-1600 zł, a metodą nakładkową 500 – 1200 zł. Efekt utrzymuje się do roku.

Warto spróbować:

·    Wybielające paski do zębów Blend-a-Med 3D White luxe White Strips – 28 sztuk, ok. 80 zł;
·    Biała Perła System – stomatologiczny żel wybielający, 65 ml ok. 45-55 zł; dostępne w zestawie z pasta podtrzymująca efekt wybielenia, zestaw ok. 65 zł;
·    Biała Perła – specjalistyczna pasta do zębó wybielająca, 75 ml ok. 16 zł;
·    Oriflame – wybielająca pasta do zębów, 125 ml ok. 7,99 zł;
·    Sensodyne – pasta wybielająca do zębów wrażliwych, 75 mi ok. 12,99 zł;
·    Clinomyn – pasta z fluorem wybielająca, 75 ml ok. 18 zł;
·    Biała Perła – płyn do płukania zębów (stomatologiczny płyn wybielający), 250 ml ok. 28 zł;
·    Listerine Stay White – płyn do płukania jamy ustnej, 250 ml ok. 15 zł.

Kasia C.

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 5,00 z 5. Głosów: 1
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama