reklama

Rak szyjki macicy - czy wiesz, że ten problem może dotyczyć każdej z nas?

Na świecie w ciągu roku, około pięćset tysięcy kobiet dowiaduje się o tym, że ma raka szyjki macicy. W Polsce nowotwór ten zabija codziennie pięć kobiet, w krajach skandynawskich ilość przypadków zachorowań na ten typ raka wynosi … niemal zero.

Polki nie przywiązują wagi do badań profilaktycznych i nieszczególnie myślą o swoim zdrowiu - na raka szyjki macicy umiera połowa pacjentek. Finka czy Szwedka wie, że nowotworowi tego typu można zapobiec, a im wcześniej choroba zostanie wykryta, tym większe są szanse na jej pokonanie - dlatego regularnie wykonuje proste badanie - cytologię.

Rak szyjki macicy jest nowotworem złośliwym,

który rozwija się z nabłonka pokrywającego szyjkę lub kanał szyjki macicy. Wbrew rozpowszechnionej opinii nie jest to choroba dziedziczna, nie jest też uwarunkowana genetycznie. Jej główna przyczyna to zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego (w skrócie HPV), który jest bardzo rozpowszechniony w przyrodzie, i z którym żyjemy na co dzień.

Inne czynniki, które zwiększają ryzyko zachorowania na raka szyjki macicy to*:
·    przewlekłe zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego HPV 16 i 18 lub innymi typami onkogennymi
·    wiek
·    wczesne rozpoczęcie współżycia płciowego
·    duża liczba partnerów płciowych
·    wieloletnie palenie papierosów
·    niski status socjoekonomiczny

Spośród czynników prawdopodobnych wymienia się także:
·    wieloletnie stosowanie hormonalnych leków antykoncepcyjnych
·    dietę ubogą w antyoksydanty
·    częste nieleczone stany zapalne pochwy wywołane przez Chlamydia trachomatis, Neisseria gonorrhoea, HSV-2

Rak ma to do siebie, że w początkowym stadium nie boli,

jego tajna broń to podstępność. Nowotwór rozwija się bardzo długo, nie dając objawów nawet dwanaście lat. Kobiety są zabiegane, pędzą przez życie i nawet nie wiedzą, że dzieje się z nimi coś złego. Nie reagują na żadne sygnały, bo ich po prostu na początku choroby nie ma. Zaniepokoić powinny pojawiające się krwiście podbarwione upławy, w późniejszej fazie bóle podbrzusza i okolicy lędźwiowo - krzyżowej. Stopniowy ucisk guza nowotworowego na naczynia może doprowadzić do zaburzeń odpływu chłonki, dlatego pojawiają się masywne, niesymetryczne obrzęki nóg.

Ostatnią cytologię miałam …

Kobiety mają niską świadomość, jeśli chodzi o raka szyjki macicy, bagatelizują problem, nie przyjmują do wiadomości, że cytologia ratuje im życie. Nadal można zaobserwować dystans bądź wręcz niechęć kobiet do programu badań profilaktycznych. Wynika to główne z funkcjonujących stereotypów: mnie choroba nie dotyczy, w mojej rodzinie nikt nie chorował, jestem młoda, uprawiam sport i mam stałego partnera. Kobiety często też wolą nie wiedzieć, że dzieje się z nimi coś złego, a wtedy, kiedy im coś dokucza, odkładają wizytę u lekarza na kiedyś.

Cytologia, zwana rozmazem cytologicznym, od której zależy tak wiele

to kilkuminutowe, bezbolesne badanie wykonywane w gabinecie ginekologicznym. Ma ono na celu wykrycie nieprawidłowych komórek, które świadczą o rozpoczynającym się procesie nowotworowym w szyjce macicy. Wykrywa ono nie tylko zaawansowaną chorobę, ale również jej wczesne stadium czy stany przednowotworowe. Na tysiąc niepokojących przypadków, czyli grupy dodatnich wyników, około 15 % to zmiany nowotworowe, kierowane do pogłębionej diagnostyki i weryfikacji. Jeśli kobieta wymaga dalszego leczenia, zostaje przekazana pod opiekę lekarzy z oddziałów ginekologii onkologicznej.

W porównaniu z innymi rozwiniętymi krajami Europy

mamy 40 lat spóźnienia w dziedzinie profilaktyki nowotworowej i dlatego rak szyjki macicy jest u nas drugim, co do częstości występowania, nowotworem narządów płciowych u kobiet do 45 roku życia. Z badań wynika, że w Polsce co trzecia kobieta z wykształceniem podstawowym nigdy nie poddała się badaniu cytologicznemu!

Bądźmy mądre

i dbajmy o siebie, badajmy się. Nie dajmy się zaskoczyć i róbmy cytologię. Bagatelizując temat, nie myśląc o sobie, tak naprawdę robimy krzywdę swym najbliższym. Nie troszcząc się o siebie, w rzeczywistości nie dbamy o dziecko czy męża. Pamiętajmy, że nie jesteśmy nieśmiertelne!

Monika Zalewska-Biełło

*za www.rakszyjkimacicy-profilaktyka.pl


reklama