reklama
ForuMama - Ciachu, ciachu i po strachu... obcinamy paznokcie

ForuMama - Ciachu, ciachu i po strachu... obcinamy paznokcie

Każde dziecko jest inne, ale na każde można znaleźć jakiś sposób, gdy przyjdzie czas na nieprzyjemne i nielubiane przez nasze pociechy czynności pielęgnacyjne, takie jak obcinanie paznokci.

A jak dziecko jeszcze pomaga w tej czynności i je obgryza, to już zupełnie nie wiadomo, co robić. Na szczęście mamy na BBForum i mamy, które mają kilka sprawdzonych metod i sposobów na obcinanie paznokci:

Gdy dziecko śpi, czyli obcinanie „na śpiocha”

„Jeśli dziecko mocno śpi - podczas snu. U chłopców dość długo to praktykowałam. Dwuletnia obecnie córka sama woła by jej obciąć paznokietki, ale nie nożyczkami tylko takim obcinaczem do paznokci.”

„U nóżek nadal obcinam jak śpi. A najlepszy sen jest wieczorem – pierwszy, twardy sen.”

„Chcę tak, jak mama”, czyli „na naśladowanie”
„Widziała jak ja obcinam sobie paznokcie, potem maluję lakierem i ona też chciała i tyle. Spróbowała raz dać paluszek - nic nie bolało. Drugi raz było już odważniej. Ale na początku obcinanie wszystkich paznokci było w kilku podejściach. Kolejnym razem obcięłam wszystkie paznokcie od razu.”

„Paznokcie były wielkim problemem aż do momentu jak powiedziałam, że jak obetniemy pazurki, to pomalujemy lakierem. Chłopca nie wiem jakbym przekabaciła, ale na moją królewnę podziałało.”

Opowiedz mi o..., czyli sposób „na bajeczkę”

„U mojego syna obcinanie paznokci nawet w czasie snu było bardzo trudne, więc wymyśliłam bajkę o bardzo głodnym Panu Nożycowym który przychodził i prosił o posiłek w postaci obciętych paznokietków. Oczywiście robiłam całe przedstawienie, ale było to niezwykle skuteczne i synek bardzo chętnie Nożycowego karmił. Teraz ma 11 lat i twierdzi, że bardzo lubił całą przygodę z Nożycowym oraz ma się z czego pośmiać.”

„Ja staram się łączyć to z zabawą, że ja jej, a ona mnie. Obcinam jednego paznokcia całuje paluszka, obcinam drugiego i całuję drugiego paluszka.”

„Mówię jej, że trzeba paznokietki obciąć, biorę do ręki nożyczki, a ona sama przychodzi mi na kolana. Zawsze w trakcie obcinania liczymy paluszki i coś tam o nich śmiesznie opowiadam i to zawsze działa!”

I jeszcze inaczej

„My działamy metodą na chrupki kukurydziane. Mały dostaje torbę z chrupkami i wcina je, a ja tymczasem obcinam mu paznokcie.”

Obgryzanie paznokci

„Może spróbuj po prostu krótko obcinać paznokcie, żeby nie miała co obgryzać. I może to banalne, ale nie zwracaj tak na to uwagi, bo może nie chodzi jej o paznokcie, ale o Twoja uwagę. W tym wieku u dzieci to normalne. Jedne rzucają się na podłogę, inne plują, jeszcze inne krzyczą, biją, a Twoja córka może obgryzać paznokcie.”

„Zaczęłam zwracać szczególną uwagą, kiedy ona to robi, i okazało się, że najczęściej wtedy, kiedy się nudzi. Poobcinałam bardzo krótko paznokcie i dokładnie wypiłowałam. Jest lepiej, ale jeszcze jej się zdarza.”

„Obgryzanie u tak małego dziecka może być reakcją służącą redukcji napięcia w sytuacjach nowych i nieznanych. Lepiej jest usuwać przyczyny lęku niż samo zachowanie. Aha, nie można krzyczeć na dziecko, ponieważ nasila to lęk, a lęk z kolei nasila obgryzanie.”

„Z tego co kiedyś czytałam, przechodzi samoistnie, bez żadnej interwencji, u około połowy dzieci.  No, ale zostaje jeszcze reszta, której trzeba troszeczkę pomóc.”

„Znajomi malowali „gorzkim paluszkiem”, a jak to nie pomagało, to musztardą co jakiś czas  i dopiero musztarda pomogła.”

Joanna Górnisiewicz

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 0,00 z 5. Głosów: 0
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama