reklama
ForuMama - Mycie głowy

ForuMama - Mycie głowy

Nasze forum działa już wiele lat. W tym czasie pojawiło się na nim mnóstwo wpisów. Wiele z nich jest bardzo merytorycznych, ciekawych, inspirujących, zawierających dobre, sprawdzone pomysły. Szkoda, żeby przepadły, dlatego „ForuMama radzi”, to zbiór tego, co na BBForum najlepsze.

Mycie głowy – w życiu większości młodych ludzi przychodzi taki okres, kiedy odmawiają współpracy w kwestii mycia głowy. Ponieważ każde dziecko jest inne, to i sposoby na tę „przypadłość” będą różne, zawsze jednak warto skorzystać z tego, co wypróbowały w analogicznej sytuacji inne ForuMamy.

Osłonić oczy

„My zakładamy na czółko i uszy ręcznik zwinięty w rulon. Poproś dziecko, żeby przytrzymało, a Ty bez problemu spłuczesz włoski.”

„Może być też gąbka – dziecko samo ją trzyma.”

„Są takie specjalne daszki albo ronda. Do kupienia w sklepach z rzeczami dla dzieci."

„Nakładam kapelusz-rondo i ja, i ona. Kapelusz ma mama i ona, więc ona myje głowę mi, a ja jej. Co prawda też ściągała na początku, ale jak ja nałożyłam, to było już lepiej. Raz w tym kapeluszu nakryła mnie sąsiadka, konsternacja była z jej strony :) po wytłumaczeniu poszło :)”

„Ostatnio furorę robią okularki do pływania. Tylko trzeba uważać, żeby dziecko nie wciągnęło noskiem wody.”

„Ja kupiłam synkowi myjkę pingwinka, którą zasłaniam mu oczka podczas mycia głowy mówiąc, że pan pingwinek popilnuje oczek, żeby nie bolały. Potem dziękujemy pingwinkowi, że tak bardzo pomógł i od tej pory nie mam problemów z tą czynnością. Pan pingwinek jest obecny podczas każdej kąpieli. Taki przyjaciel wannowy.”

Kubeczki, koneweczki...

„Proponuję też przygotować sobie w dużym naczyniu wodę do spłukania, żeby za pierwszym razem wszystko spłukać i nie przedłużać mycia włosów.”

„Jeśli do tej pory spłukiwałaś włosy prysznicem, to zacznij używać kubeczka. Prysznic niech nie istnieje. Jeśli używałaś kubeczka, to może właśnie spróbuj prysznica? Taki deszczyk?”

„Można próbować nalać wody na dno i delikatnie w niej położyć dziecko i dłonią polewać głowę. Wtedy nic nie spłynie na twarz. Tylko dziecko musi być spokojne i wyciszone, nie można go kłaść na siłę, bo łatwo o zniechęcenie do kąpieli w ogóle.”

„U nas pomogło polewanie włosów wodą z koneweczki. Sama się podlewa, a ja wtedy szybko dokładam swoje kubkiem i jakoś to idzie.”

Pobawmy się w... kąpanie!

„Najlepsza jest zabawa - bierzesz prysznic i chlapiesz prysznicem, na początek po brzuszku i potem stopniowo coraz wyżej - zachlapiesz buzię - nie szkodzi - śmiej się i pokazuj "myju myju- tak się myje buzię" powolutku zacznij wchodzić na włoski. Jak parę dni będzie miał nie umyte włoski, to mu się świat nie zawali, a przez parę dni powinno Ci się udać dojść do ostatniej zabawy - "robimy wodospad" główka w dół i myjemy w tempie x10 i płuczemy - jak nie ruszy główką to mu woda do oczu nie wpadnie, a nawet jeśli, to nic się nie stanie. Jeśli uda Ci się wymyślić dostatecznie dużo zabaw, żeby podczas kąpieli zachlapać mu buzię i żeby nie robił z tego histerii.”

„Kupiłam takie kolorowe tabletki do zabarwiania wody: czerwone i niebieskie, bo mała boi się piany.”

„Jakiś czas temu wymyśliłam "zabawę" w burzę. Kiedy mamy już spłukiwać włoski to mówię: "Uwaga, nadchodzi burza, trzeba zamknąć oczka!". On zaciska powieki, a ja szybko robię mu daszek z mojej dłoni i jak najszybciej spłukuję głowę.”

„Spróbuj zmienić kąpiel w zabawę, jakieś kolorowe zabawki, idźcie razem do sklepu niech wybierze sobie jakiś kolorowy i fajnie pachnący szampon i powiedz mu, że wieczorem będzie mógł się nim pobawić i wytłumacz mu do czego on służy. Są takie fajne pianki do mycia włosów dla dzieci - będzie bardziej atrakcyjniejsze dla dziecka niż taki zwykły szampon.”

A może jeszcze inaczej?

„U nas bardzo pomogły regularne wizyty na basenie - chlapanie zostało oswojone. A potem wspólne kąpiele - czuł się bezpieczniej i bawił się kapitalnie, kładłam go w wannie trzymając pod pachami - lekko zanurzałam tył głowy, a potem wylatywał do góry uniesiony - zabawa świetna, problemy z myciem głowy zniknęły.”

„To już jest duży chłopiec, może trzeba po prostu wytłumaczyć? Powiedzieć, żeby pochylił głowę, czy zamknął oczka. Takie polecenia przecież wykona. A w ciągu dnia bym opowiadała, że będzie mycie główki dziś i że trzeba, żeby była czysta. No i chwalić, nawet jak było przy tym trochę krzyku.”

„Możecie się wybrać na zakupy, żeby Mały sam wybrał szampon, ręcznik do wycierania itp. Zrobić z tego ważne wydarzenie, żeby odciągnąć myśli od stresu samego mycia.”

„Trzeba poszukać jakiegoś sposobu, który polubi dziecko i go zajmie. U mnie jeszcze skutkuje jak wisi pranie nad wanną i jak mówię: poszukaj co jest twoje, gdzie spodenki, a gdzie mamy bluzka.”

Joanna Górnisiewicz

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 0,00 z 5. Głosów: 0
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama