reklama
ForuMama radzi - Jak myć zęby maluszkowi?

ForuMama radzi - Jak myć zęby maluszkowi?

Pierwszy ząbek to radość, a w niektórych rodzinach wręcz święto. Jednak wraz z ich pojawieniem się, zaczynają się pytania związane z pielęgnacją „perełek”.

Od kiedy?
„Na pewno od pojawienia się pierwszego zęba, podobno wystarczy przecierać czystą mokrą pieluszką...”

„My myjemy od pierwszego ząbka, kupiłam taką szczoteczkę silikonową nakładaną na palec i myjemy przegotowaną wodą, w sumie nie chodzi tu o dokładne czyszczenie, a raczej przyzwyczajenie maluszka do mycia ząbków.”

„Mam zestaw z canpola - taka niby szczoteczka do masowania dziąseł, szczoteczka silikonowa do pierwszych ząbków i szczoteczka dla starszych niemowląt. Zaczęłam mu "myć" ząbka, gdy tylko się pojawił - rano i wieczorem. Małemu podoba się ten zabieg i czasem buntuje się, gdy już kończę. No i masuję mu też dziąsełka, ale synek też chętnie sam to robi - oczywiście pilnuję, żeby sobie krzywdy nie zrobił. Myślę, że im wcześniej, tym lepiej, bo dziecko przyzwyczai się do tych zabiegów.”

„Warto jest od małego wdrażać rytuał szczotkowania dziąseł i ząbków, żeby dziecko nabyło ten nawyk otwierania buźki. :)”

„U nas szczotkowanie zębów (mamy ich już 5) odbywa się obowiązkowo po wieczornym kapaniu. Również po posiłkach staram się, aby ząbki zostały "umyte".”

Czym?
„Nam dentystka poleciła tylko gazik z wodą, ale pewnie pasta nie zaszkodzi.”

„Są pasty dla takich maluchów. U nas są nawet dla dzieci od 3 miesiąca. My myjemy ząbki właśnie tą pastą, musisz popytać w aptece. Pasta jest lepsza, gdyż zawiera fluor, który jest bardzo potrzebny ząbkom, a żel tego nie robi... A poza tym my, dopóki nie mieliśmy pasty, myliśmy samą wodą ząbki gdyż trzeba je oczyszczać.”

„Na pasty z fluorem trzeba bardzo uważać, żeby dziecko ich nie połykało. Fluor po spożyciu może być bardzo toksyczny, szkodzi nerkom. Tak więc pasty malutko i ostrożnie, ale myć trzeba. ;D”

„Ja kupiłam zestaw trzech szczoteczek:
1.    dla dzieci które nie mają jeszcze ząbków
2.    dla dzieci które mają pierwsze ząbki
3.    dla dzieci już troszeczkę starszych
My używamy na razie szczoteczki pierwszej, która jest wykonana z silikonu. Mały uwielbia kiedy my czyszczę dziąsełka ;)”

„U nas też mycie ząbków polega przede wszystkim na tym, żeby małą do szczoteczki przyzwyczaić i powiem szczerze, że mała lubi "myć" sobie ząbki.”

„Podejrzewam, że podoba jej się to, że sobie dziąsełka drapie, a kiedy wychodzą ząbki to wiadomo, że swędzą dziąsełka.”

„My używamy Elmex - ale właśnie po roku wprowadziliśmy pastę.”

„My mamy pastę Ziajka "od pierwszego ząbka."

„Wcześniej przemywaliśmy dziąsełka wacikiem nasączonym wodą, potem wprowadziliśmy te silikonowe szczoteczki (jak pojawiły się ząbki) - tyle, że córcia nie dawała sobie gmerać w buzi, mieliśmy spory problem z przyzwyczajeniem jej do szczotkowania ząbków :/ Sama sobie podgryzała te szczoteczki - te silikonowe u nas kiepsko się sprawdziły. Dopiero jak dostała taką doroślejszą szczoteczkę, to to szczotkowanie jako tako zaczęło wyglądać.”

„My myjemy Elmexem - tyle już lat. Polecam. Najpierw dla dzieci, potem junior i zwykła. Ma miętowy smak i nie zachęca do połykania (z truskawkową może być różnie). Druga rzecz szczoteczka - dla dzieci, ale porządna, no i fajna. Autko, samolot, śmieszny kształt, fajny kolor. Dobre są Jordana, bo są dostosowane: do pierwszych mlecznych, do kompletu mlecznych, do mlecznych i stałych.”

A jeśli dziecko nie chce...? Jak nauczyć dziecko myć zęby?
„Chciałam was zapytać jaki macie patent na mycie zębów swoich dzieci ( mam na myśli niemowlaki). Wszystkie poradniki piszą: "Jak tylko wyrżną się ząbki, należy je myć po każdym posiłku przez min 2 minuty". Z całym szacunkiem, ale to jest jakaś fikcja!!! Moje dziecko tak się krzywi, za nic w świecie nie pozwoli sobie włożyć szczoteczki do ust, ani palca z silikonową szczoteczką, ani wacika, ani zawiniętej na palec gazy. Jedyny sposób to delikatne czyszczenie wacikiem przez sen. Ale to nie jest przecież takie mycie jak się należy.”

„Moja mała nauczyła się myć ząbki patrząc na nas jak my to robimy, dlatego kupiłam jej normalną szczoteczkę przeznaczoną dla dzieci i na początku myłam samą wodą. Małej to się podobało, tak że nie było z tym problemów.”

„Może spróbuj kupić takie specjalne szczoteczki dla maluchów i daj dziecku niech sobie tę szczoteczkę gryzie. Ona masuje dziąsełka, a przy okazji myje ząbki.”

„Jak była mała dawałam jej szczoteczkę do zabawy, ona sobie ją gryzła, potem przyszedł czas, że naśladowała nas i myła zęby - nawet 6 razy dziennie, teraz nie ma problemu z myciem ani z pastą.”

„Nam pomogło wspólne mycie ząbków - czyli ja myłam swoje, mała patrzyła i sama zaczęła mnie naśladować, teraz po kąpieli trzymam ją na rękach przed lusterkiem i myjemy ząbki.”

„Jak już masz protest - to nawet jeśli masz dobrą szczotkę, pomyśl o nowej, która się nie kojarzy z tym czymś niefajnym. Szczotkę dajesz po wyparzeniu do zabawy. Wieczorem nakładasz ciut pasty (taki ślad), tata bierze swoją szczotkę, mama swoją, dziecku dajesz nową i myjecie zęby. Jak dziecko już wsadzi szczotkę do paszczy, to mu delikatnie pomagasz, ale na początku najważniejsze jest oswojenie i samodzielne próby naśladowania. Potem pomalutku idzie: najpierw myje mama, potem samo dziecko. Oprócz tego w ciągu dnia pokazujesz rysunek rekina i hipcia, no i mówisz: jaki groźny rekin, szczerzy zęby, o tak szczerzy. A tu hipopotam. Ziewa, szeroko, jak szeroko! Jak się dziecko nauczy naśladować, to potem na hasło: zrób jak rekin, zrób jak hipcio, masz do umycia przód zębów i tył. Hipcio przydaje się też u lekarza, jak trzeba do gardła zajrzeć.”

Joanna Górnisiewicz

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 0,00 z 5. Głosów: 0
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama