reklama
ForuMama radzi - Jak ubrać dziecko wiosną?

ForuMama radzi - Jak ubrać dziecko wiosną?

Nadchodzi wiosna (wyjątkowo powoli w tym roku).

Jeszcze przed chwilą były mrozy, mnóstwo śniegu, zimny wiatr, a tu zaczyna świecić słonko, a temperatura wzrasta do 10-15 stopni. Jak ubrać dziecko na spacer? Ile warstw założyć? Na naszym forum można znaleźć takie rady:

Na spacerek

„No tak, to jest odwieczny problem. Ja też nigdy nie wiem jak ubrać dziecko. Zawsze mówią i piszą, że lepiej ubrać lżej i żeby dziecko troszkę nawet zmarzło (wiadomo, że bez przesady), niż żeby się przegrzało. Twój maluch jeszcze nie chodzi, więc ja bym ubrała mu body z długim rękawem, bluzę i kurtkę na jakiejś podpince - taką cieplejszą. Na nóżki rajstopki, spodnie i na to kocyk np. polarowy. Wiadomo, jak będzie świeciło słoneczko, to można troszkę lżej. No a czapeczka to taka średniej grubości, bo są też takie cieniutkie, ale to na lato. Generalnie, to chyba trzeba ubierać niewiele grubiej od siebie. Przecież w wózku zawsze można dziecko przykryć kocykiem.”

„Ja mojego jak miał 6 m-cy ubierałam podobnie do siebie + jakiś kocyk.”

„Staram się ubierać małą jak siebie+śpiworek. Dziś było 10C i miała na sobie: body z długim rękawkiem, bluzeczkę i kurteczkę oraz rajtuzy ze skarpetkami. Bez spodenek, bo dół miała wsadzony w śpiworek w wózku. Jak zrobi się 15C i więcej to zrezygnuję ze śpiworka i ubiorę kurtkę wiosenną lub ciepłą kamizelkę na bluzę oraz rajtuzy ze spodenkami.”

„U nas jest już plus 16, więc mały na spacer ma założony bodziak z krótkim rękawem, bluzeczkę, wiosenną kurteczkę, cienkie rajstopki, spodnie, buciki, czapeczkę wiosenną. Kocyków i śpiworków nie używamy od kiedy jest powyżej zera.”

„Nie ma wzoru na prawidłowe ubranie dziecka. Pogoda jest zmienna i nawet jak jest 15 st. w słońcu, to w cieniu nagle się ochładza, dlatego przy małych dzieciach zawsze najlepiej sprawdza się ubieranie na cebulkę i jakiś kocyk pod ręką. Z rękawiczek w ciągu dnia już możesz zrezygnować, a czapkę zmień na cieńszą, ale jeszcze nie rezygnuj z niej.”

„Ja zakładam jedną warstwę mniej niż przy słabej zimie. Uważam, że szybka zmiana odzieży z ciężkiej na lekką może być powodem choroby.”

„Co do ubierania na dwór - sugeruj się przede wszystkim tym jak ty się czujesz. Jeżeli idąc po dworze wolnym spacerkiem jest ci ciepło, to w podobnej konfiguracji ubrania leżącemu dziecku też będzie ok, zawsze możesz okryć kocykiem. Ja sprawdzam ciepłotę przede wszystkim na karku. Rękawiczki - też sprawdzam po sobie, albo jeśli czuję, że A. ma bardzo zimne łapki - zakładam rękawiczki.”

„Zawsze trzymałam się zasady, żeby ubierać dziecko o jedną warstwę więcej niż siebie samą. Teraz ubieram małą mniej więcej tak jak siebie, bo już sama sobie biega, więc trzeba uważać, żeby się nie spociła. A jak dzieciątko tylko siedzi w wózeczku to jest inaczej.”

A w domu...

Póki co jest u nas w domu ok. 20 stopni, a moja Z.  ma cały czas zimne rączki i stópki czasami też... Zakładam jej body z krótkim rękawem i na to bluzkę z długim (ale taką cienką) i zazwyczaj w domu rajstopki, albo dresy... Czy te dwie warstwy nie są zbędne?”

„Po domu dobrze sprawdzają się rajstopki i bodziak, ja czasami zakładałam też małej na bodziaka jakąś tuniczkę z krótkim rękawem (zawsze ogrzeje trochę korpusik), ale u nas jest bardzo ciepło w mieszkaniu - bez grzania ok 24 stopni.”

„Jak jest w domku 20 stopni to spokojnie bodziak z długim rękawem wystarczy i rajstopki lub spodnie i skarpetki. Nie sugeruj się zimnymi łapkami, tylko zawsze sprawdzaj karczek.”

„Co do ubierania w domu to myślę, że bodziak z krótkim rękawkiem i cieniutka bluzka z długim to dobry wybór, ewentualnie może sam bodziak z długim rękawem.”

„U nas po domu królują rajtuzy - wszystko inne synek ściąga z prędkością światła (od skarpetek po spodnie ;)). A na górę bodziak z długim rękawem i rano, zanim mieszkanie nagrzeje się po nocy, jakiś bezrękawnik na to - albo wełniany, jeśli zimno, albo bawełniany.”

„My w domu preferujemy kaftaniki i śpiochy - mała jeszcze leży, więc tak chyba jej najwygodniej, natomiast nie wiem jak ją do snu ubierać, bo w nocy się rozkopuje i leży na kołderce. Zastanawiam się nad śpiworkiem do spania, ale czy to się sprawdza???”

„Super się sprawdza. Moja zawsze się wygrzebie z kołdry już po paru minutach snu, a w śpiworku nie ma jak. Po za tym ma luz w nóżkach i na ramionkach ciepło. My śpiworka już w szpitalu używaliśmy. Nie bój się kupić długiego, tylko sprawdź, czy z ramionek nie będzie spadał. Są też takie z odpinanymi rękawkami.”

Joanna Górnisiewicz

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 4,20 z 5. Głosów: 5
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama