reklama

ForuMama radzi - Ta straszna próchnica... -

Nasze forum działa już wiele lat. W tym czasie pojawiło się na nim mnóstwo wpisów. Wiele z nich jest bardzo merytorycznych, ciekawych, inspirujących, zawierających dobre, sprawdzone pomysły. Szkoda, żeby przepadły, dlatego „ForuMama radzi”, to zbiór tego, co na BBForum najlepsze.

Próchnica butelkowa – co to takiego? I na co zwracać uwagę?

„Próchnica u dwulatka nazywana jest próchnicą butelkową. Występuje na powierzchniach przednich i stycznych zębów przednich.”

„Pamiętajcie, próchnica na mleczakach postępuje bardzo szybko, niby nic, a za miesiąc może już ząbek boleć.”  

„Jak powiedziała nam pani doktor, miejsca, gdzie zęby są na biało przebarwione, wygląda to trochę jak osad z mleka, to te, gdzie wytworzy się próchnica.”

„Kobitki, jeżeli zauważycie jakieś plamki na ząbkach, od razu lećcie do stomatologa, niech zobaczy co to jest. Mój maluszek miał niewielką plamkę. Po miesiącu miał już na dwóch ząbkach, wiec wybraliśmy się do pani stomatolog. Był to początek próchnicy.”

Dlaczego w ogóle się pojawiła?

„Dziecko w pewnym sensie jest na początku chronione przed próchnicą, bo ma w buzi dosyć ubogą florę bakteryjną. I to dorośli przyczyniają się często do rozwoju próchnicy u dziecka, przenosząc swoje bakterie przez np. oblizywanie łyżeczki podczas karmienia dziecka lub oblizując smoczek, który upadł.”

„Co jest przyczyną próchnicy u mojego? Zasypianie przy butli z kaszką i dopijanie jej w nocy. Jeżeli robią to Wasze pociechy, to radzę zaprzestać tych praktyk, bo zazwyczaj kończy się to jak u nas.”

„Dodam, że odkąd mu wyrosły, myłam małemu zęby gazą z woda, a później szczoteczką i pastą /od około 7 miesiąca/. Nigdy nie pił z butelki. Słodyczami pluje, więc to też nie od tego. Powodów do próchnicy nie ma. A jednak...”

Co z tym robić?

Lapisowanie...

„Stomatolog ma możliwość wykonania w tym przypadku zabiegu lapisowania albo impregnacji zębów przednich. Ten zabieg mimo, że jest dość prosty do wykonania, bo polega (w dużym uproszczeniu) na kilkukrotnym pomalowaniu zębów - może być trudny do wykonania z powodu wieku malucha. Małym dzieciom trudno jest się skupić na jednej rzeczy przez kilka minut, a najczęściej wizyta w gabinecie stomatologicznym wywołuje u nich stres.”

„Mamy ten sam problem: próchnica butelkowa. Leczenie zaczęliśmy gdy syn miał rok i 9 miesięcy. Syn ma lapisowane ząbki, przez to są całe czarne, ale mocne i próchnica się nie rozwija. Raz na trzy miesiące jeździmy do prywatnego gabinetu, gdzie lapis jest poprawiany i ząbki lakierowane.”

„Ten zabieg to lapisowanie, preparatem pokrywa się zęby dotknięte próchnicą. Zabieg trwa dosłownie chwilę - dentysta smaruje je pędzelkiem.”

„Mój synek miał początek próchnicy na dwóch ząbkach, jedną serie lapisowania przeszliśmy w kwietniu (4 wizyty) i teraz miał kolejne smarowanie (czeka nas jeszcze jedno w poniedziałek). Ząbek delikatnie ciemnieje w miejscu gdzie pojawiła się próchnica i ją zatrzymuje”.

„Ja z moją córką byłam już trzy razy na takim zabiegu raz w miesiącu, bo psuły jej się jedynki. Miała taki osad przy dziąsłach (na początku myślałam, że to brudne od pokarmu). Ząbki mają tylko lekko zmieniony kolor (nie są czarne).

„Lepiej się nie martwić, że takie małe dziecko, a nie ma bielutkich zębów. Przynajmniej ma zdrowe. Bo gorzej na pewno będzie wyglądać jak będzie miało czarne, ale od próchnicy.”

Plombowanie...

„Na szczęście pierwsza wizyta u dentysty za nami, było bezproblemowo i muszę nawet przyznać że bardzo miło. W poczekalni był kącik z zabawkami, więc J. miał zajęcie, a potem w gabinecie razem siedzieliśmy na fotelu, mały na moich kolanach. Faktycznie dentysta stwierdził próchnicę, ale bez konieczności lakowania czy lapisowania, gdyż próchnica była zogniskowana w jednym miejscu w 4-ech ząbkach. Było czyszczenie ząbka z zepsutej zębowiny, a potem delikatne i szybkie plombowanie, J. w ogóle nie zorientował się co dentysta robi. Na koniec włożył mu lekarstwo utwardzające się, które przypomina plombę w zębach stałych - lekarstwo może trzymać nawet do dwóch lat. Teraz czekają nas kolejne wizyty z każdym ząbkiem osobno.”

Leczenie w narkozie...

„Padła również propozycja narkozy - ale w tym wieku stanowczo się nie zgodziłam.”

„Mojemu młodszemu synowi zęby zaczęły się psuć po 2 urodzinach. Też zaczęliśmy jeździć do stomatologa. Były tylko wizyty adaptacyjne, bo mały nie pozwolił sobie nic zrobić. Jeden ząb zaczął go boleć. W ciągu pół roku zepsuło mu się 8 zębów. Dentystka powiedziała, że można mu wyleczyć zęby tylko pod narkozą. Też się nie chciałam zgodzić, dokąd znowu ząb nie rozbolał. W te wakacje mój syn miał leczone zęby pod narkozą. Trwało to 2 godziny. Syn ma zdrowe zęby i po leczeniu nic nie pamięta.”

Zapobieganie...

„Mogę także zwrócić uwagę na zmianę nawyków żywieniowych, a w szczególności na to, żeby nie podawać dziecku wieczorem i w nocy do picia słodkich gęstych soków owocowych. Cukier i kwasy będące składnikami tych soków przy długotrwałym kontakcie z zębami powodują demineralizację szkliwa. Lepsza jest przegotowana woda lub herbata bez cukru.”

Zmienić dentystę!

„Mój synek ma 2 latka i ma dużą próchnicę w górnych ząbkach - chodzimy do dentysty - prywatnie, ale pan nic nie robi, bo twierdzi, że synek jest za mały, każe tylko dokładnie szczotkować ząbki!”

„Znajdź szybko lekarza, który wyleczy ząbki synka. I nie daj się zbyć tłumaczeniem, że ząbków mlecznych leczyć nie trzeba. Wyobraź sobie, co będzie jak mu się te ząbki popsują do końca i wypadną. Przez trzy lata będzie bez zębów? I masz gwarancję problemów wymowy, wady zgryzu i mogą być jeszcze problemy ze strony przewodu pokarmowego.”

Zebrała Joanna Górnisiewicz

reklama