reklama

ForuMama - Ulewanie

Nasze forum działa już sporo lat. W tym czasie pojawiło się na nim mnóstwo wpisów. Wiele z nich jest bardzo merytorycznych, ciekawych, inspirujących, zawierających dobre, sprawdzone pomysły. Szkoda, żeby przepadły, dlatego „ForuMama radzi”, to zbiór tego, co na BBForum najlepsze.

ForuMama radzi... sposoby na ulewanie

Ulewanie to dolegliwość spotykająca co drugie niemowlę, nic więc dziwnego że ForuMamy wymieniają się cennym uwagami, jak sobie z tym radzić:

Główka wyżej!

„To strasznie ważne, żeby główka była wyżej! Nam lekarz powiedział, żeby w nocy też, ale nie wolno dawać poduszki, tylko łóżeczko trzeba nachylić. Można coś wkładać pod materacyk (choćby taką płaską podusię albo koc złożony), ale myśmy dali po dwie grube książki pod nogi u góry łóżeczka i całe jest elegancko nachylone.”

„Jak zwracam uwagę, żeby jej pupy wyżej głowy nie podnosić, to jest lepiej. Przy przebieraniu przekładam ją obok, wycieram obracając na boki, rozkładam pieluchę i siup z powrotem!”

Odbijanie

„Pielęgniarka poradziła mi po nakarmieniu synka pionizować, a jeśli nie odbiło się po ok. 2 minutach, dalej trzymając go na rekach położyć, znów spionizować i tak kilka razy. Oczywiście robić to powoli. U nas to pomagało.”

„U nas w odbijaniu pomaga noszenie w pozycji pionowej - dużo szybciej niż siedzenie z małą w pozycji pionowej. Podczas noszenia jest ruch i jedzonko się układa szybciej.”

„Ja robię windę, 3 razy podnoszę małą do góry i na dół i jej się szybko odbija.”

„Ja to robiłam tak, że brałam małego w pozycji pionowej, ale dość wysoko, tak żeby był trochę przewieszony przez ramię i tak najłatwiej mu się odbijało.”

„Odbijać dziecko jeszcze przed jedzeniem, maluch zaciąga powietrze nawet jak śpi. Karmić w wysokiej pozycji tak trochę na pół siedząco, wtedy mniej powietrza wędruje do brzuszka. Często przerywać karmienie na odbicie, u nas to było nawet do 10 przerw podczas jednego karmienia.”

„Mój synek ma 10 tygodni, do odbicia noszę go lekko przerzuconego przez ramię, tak że rączki mu zwisają za moimi plecami.”

Zagęszczacze

„Na ulewanie dobry jest Sinlac - to taki kleik z mączką chleba świętojańskiego. Tylko musiałabyś skonsultować z pediatrą, czy dawać mu np. jako jeden posiłek, czy np. zagęszczać nim mleko. Ponieważ Twój synek słabo przybierał na wadze, to ten Sinlac jak najbardziej jest dla niego, bo jest bardzo odżywczy.”

„Koleżanka dostała więc receptę na taki kleik dostępny w aptece - Nutriton. Nie wiem czy bez recepty równie dostaniesz, być może :) Mały nie ulewał, to było prawdziwe zbawienie, bo do tamtej pory umęczeni byli i oni, i maluszek. Dopiero ok. roczku odstawili mu ten kleik, bo jak tylko próbowali prędzej, to znowu chlustał.”

„Od mojej pediatry słyszałam, że te środki są nadużywane i powinno się je podawać dzieciom z refluksem, a maluszkom które za dużo zjadają, dawać troszkę mniej mleka, a jak trzeba to częściej.”

Specjalistyczne mleka

„Mój maluszek jest od 2 miesięcy na Nutramigenie, ponieważ miał nietolerancję laktozy. Lekarka kazała to zagęszczać kleikiem ryżowym, żeby nie ulewał.”

„Najpierw warto omówić z pediatrą zmianę mleka, bo takie chlustanie może faktycznie oznaczać refluks albo też nietolerancję danego mleka. Może Bebilon Pepti lub Isomil? Jak to nie pomoże, to wtedy wprowadź Nutriton.”

„Miałam ten sam problem, młoda tak ulewała, że nie nadążałam z przebieraniem, potrafiła chlusnąć na maxa po każdym posiłku, aż wreszcie znalazłam pediatrę, który stwierdził, że to może być skaza białkowa ( mimo braku zmian skórnych). I rzeczywiście - po 2 tygodniach po przejściu na Nutramigen i wyeliminowaniu nabiału z mojej diety (bo karmiłam jeszcze trochę) - ulewanie minęło jak ręką odjął.”

„Mojemu synkowi również zaczęły wychodzić krostki na twarzy... na policzkach i na brodzie... okazało się, że to od ulewania i wymiotów... Wiadomo, że jak dziecko uleje, to wycierasz pieluszką, bo nie odłożysz go do łóżeczka po ulaniu zbyt szybko, ponieważ uleje ponownie. Od kilku dni po każdym karmieniu, kiedy odłożę małego do łóżeczka, przecieram bardzo dokładnie buzię wodą przegotowaną ... i zaczęło schodzić, a nowe nie pojawiają się w takiej ilości jak wcześniej. Co do nabiału... alergolog powiedziała mi, że po 10 dniach odstawienia nabiału powinna być zdecydowana poprawa. Nie musi to przejść po tygodniu, ale poprawa musi być... U nas nie było i powróciliśmy do zwykłego mleka.”

Nowe jedzonko czyni cuda...
„Gdy miała 10 miesięcy trafiłyśmy do szpitala z infekcją (nie od ulewania) i tam mała pierwszy raz dostała prawdziwy obiadek (nie zmiksowany), na śniadanie dali jakieś kanapki. Nie mogłam uwierzyć! Po powrocie ze szpitala nie ulała już nigdy.”

„Ja myślę, że po stałych pokarmach dziecku zacznie przechodzić, poza tym pewnie ma jeszcze niedojrzały układ trawienny. Moja chlustająco ulewała 4 miesiące. Od chwili wprowadzenia tartego jabłuszka i kaszek, przeszło jej, a może po prostu dojrzał jej układ. Bo to się zbiegło w czasie.”

„Teraz zaczęła jeść obiadki, ale cały czas jest też na piersi. Zdecydowanie się polepszyło.”

Odpowiedni sprzęt ;-)

„Taki urok małych dzieci. Grunt to dużo pieluch tetrowych, u nas idą masakryczne ilości. Gdziekolwiek małą odkładam, tam najpierw pielucha, jak biorę na ręce, na ramię do odbicia, też. Dzięki temu piorę te pieluchy zamiast pościeli, koców i masy ubrań.”

„A ja mam fajne śliniaczki, takie szerokie na ramionach i całe z materiału. Trochę chronią ubranka.”

„Najgorzej jak dziecko odbite, zaśnie i uleje, nie wiem czy wtedy przebierać? Jak przebiorę to się budzi, ulewa coraz więcej, jest głodny, więc karmię, zasypia, ulewa i tak w koło Macieju! A jak nie przebiorę to mu zimno, bo mokry i się budzi, więc...”

„Ja już dawno odłożyłam na bok śliczne ciuszki i ubieram w to, co łatwo zdjąć. Kaftanik można delikatnie rozpiąć i zmienić nie wybudzając maluszka, a bluzki przez głowę tak się nie da.”

„Moja córka też tak miała, tzn. bardzo szybko krztusiła się, zagazowywała brzuszek, ulewała. Lekarz nam poradził butelkę Medeli, nazywa się Habermana. I wszystko wróciło do normy. Tylko koszt tej butelki jest duży.”

Czas, czas, czas

„Moja córeczka też ulewała, przeszło jej gdy zaczęła samodzielnie siadać.”

„To minie, dojrzeje trochę, urośnie i będzie dobrze. Mam nadzieję.”

„Ja też już z tym ulewaniem mam dość. Ale do 8 miesiąca wiele dzieci ulewa i nie jest to patologia.”

„Zalecam spokój i cierpliwość. Oczywiście można też iść na USG, ale o tym lekarka chciała rozmawiać dopiero po ukończeniu roku.”

„Nie pomagało nic przez 10 miesięcy! Żadne mleko, żadne kleiki, żadne kaszki...Chlustała na metry, przebierałam ją całą kilka/naście razy dziennie. Trafiłam na lekarkę, która powiedziała, że jeśli przybiera na wadze, to nic się nie dzieje i daje nam czas do roku. Dodała też, że jak zacznie jeść stałe pokarmy, to minie. Miała rację.”

Zebrała Joanna Górnisiewicz

reklama