reklama

Do Chorwacji z maluszkami

Witajcie, właśnie wróciłem z urlopu w Chorwacji.

Jechaliśmy samochodem, z małymi dziećmi. Dlatego nie tylko chciałem podzielić się z Wami wrażeniami, ale i wtrącić swoje pięć groszy do pojawiających się często - na forum - dyskusji na temat podróżowania z maluchami.

Jechaliśmy z dwoma małymi pasażerami: 3,5 roku oraz 15 miesięcy. W sumie ok. 1000 km w jedną stronę. Aby dzieciaki spały, zdecydowaliśmy się na jazdę nocą i był to bezdyskusynie bardzo dobry pomysł.

Obaj jechali w wysokich fotelikach na tylnym siedzeniu. Żona jechała z przodu. Foteliki ustawiłem w pozycji 1/2 leżącej i nie było żadnych problemów. Starszy przespał cała noc, młodszy budził sie tylko 2-3 razy na "cyca" podczas gdy w domu odbywa się to 4-5 razy w nocy. Jazda w dzień, zwłaszcza do ciepłych krajów, jest - moim zdaniem - nie do przyjęcia! W tamtą stronę mieliśmy do przejechania końcówkę trasy ok. 2 godzin już w dzień i w upale - musieliśmy zatrzymać się wtedy kilka razy bo dzieci miały dość. Przed wyjazdem daliśmy im łagodny lek homeopatyczny polecony przez lekarkę na spokojny sen, ale w drodze powrotnej nie dostali nic i spali jeszcze lepiej.

Na miejscu sporo jeździliśmy w dzień (zwiedzanie). Trzeba mieć dużo picia w naczyniach, z których da się korzystac w czasie jazdy (szczelny plastik) - najlepiej niegazowana mineralną i jakieś atrakcje w rodzaju paluszkow, chrupków itp. Bardzo dobrze sprawdzała się też dziecięca muzyka. My graliśmy im "Arke Noego" i "Jedyneczkę" a Paweł darł się na tylnym siedzeniu śpiewając wszystkie teksty.

Druga sprawa to parę doświadczeń organizacyjnych dla wyjeżdżających do Chorwacji: jest tam przepięknie i pod wieloma względami wspaniale także dla dzieci, ale jest też parę olbrzymich uciążliwości, o których lepiej wiedzieć. Nie wiem jak gdzie indziej. ale w rejonie Kvarneru, gdzie byliśmy wszędzie są ostre skały. Dom, w którym mieszkaliśmy, był położony 5m od morza, ale trzeba było schodzic po naprawdę stromych kamiennych schodach, wszędzie dużo "przepaści" i ostrych kamieni, brak swobodnego i bezpiecznego miejsca do zabawy w rodzaju piasku, trawy. Placyk przed domem, na którym bawili się wieczorami byl wysypany żwirem - generalnie trzeba mieć wodę utlenioną i plastry :-(.

Woda ciepła i fajna ale uwaga na jeżowce i kamieniste dno. Konieczne buty choć na jeżowce to niewiele pomaga - dzieci "stają" na dnie róznymi częściami ciała. W wielu miejscach zejście do wody jest strome. Warto więc bliżej poznać szczegóły miejsca do którego zamierza się jechać. W Chorwacji bywają też piaszczyste plaże, ale są mocno zatłoczone.

Upałem nie należy sie przejmować - temp. jest wysoka, ale powietrze takie, że jest OK, konieczny tylko mocny filtr do opalania - my smarowaliśmy dzieci UV25 Nivei, początkowo często, później niechlujnie 2 razy dziennie - ładnie, lekko sie opaliły bez zaczerwienień.

Co do zwiedzania do polecam Jeziora Plitvickie - pięknie i dużo atrakcji dla dzieci, ale uwaga - nie da się wziąć wózka i trzeba przygotować sięna "barana" - trasy są długie, choć są też fajne odpoczynki na statkachw kolejce turystycznej. W starych miasteczkach - OK Kamienne, wąskie uliczki, niezbyt gorąco, dużo cienia, smaczne i świeże jedzenie, bardzo dobre lody w kilkunastu rodzajach - można pokazywać palcem, co mama ma kupić:).

Temperatura do spania w nocy była dobra, ale nasz pokój był w cieniu,natomiast uwaga wbrew wszelkim opiniom jakie słyszałem przed wyjazdem było dużo komarów (aparat elektryczny do kontaktu na "smrodek" załatwił sprawę - do kupienia także na miejscu - nie śmierdzi i dobrze działa)Generalnie nam i dzieciom bardzo sie podobało, po paru reorganizacjach na początku udało się uniknać zamęczenia rodziców i uszkodzeń ciała.

W porównaniu z naszym morzem Chorwacja z dziećmi jest dużo bardziej uciążliwa, ale też bardziej atrakcyjna (gwarancja pięknej pogody, ciepłe i niezwykle czyste morze) i piękna/ciekawa (mnóstwo atrakcji nie do zobaczenia u nas, piękne góry, wspaniałe widoki) dojazd z południowej Polski czasowo podobny (dobre drogi), ceny porównywalne - polecam.

pozdrawiam i tym którzy wakacje mają przed sobą życzę udanego wypoczynku

Bartek
bart_t@go2.pl

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 4,08 z 5. Głosów: 12
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama