reklama

Ruszamy na wakacje, czyli kilka pomysłów na przeżycie podróży z dzieckiem

Z doświadczeń moich przyjaciół wynika jasno - najlepiej podróżować w czasie, kiedy dziecko śpi.

O jaka to przyjemność mieć przed oczami trasę i wakacyjne marzenia, wokół siebie ciszę i spokój, bez słuchania kwilenia, płaczu, krzyków czy wyrzutów typu: nudzi mi się, chcę do domu. No dobrze, ale co wtedy, kiedy nie da jechać wtedy, kiedy dziecko śpi? Na to też są sposoby!

Precz z nudą!

Dla niemowlaczka weź kilka grzechotek, zabaweczek, książeczkę i miej nadzieję, że dzieciątko zaśnie.

Dla starszaków warto mieć ze sobą:

  • kartki i kredki (doskonałe do pociągu i samolotu),
  • parę drobnych zabawek maskotkę, którą może się opiekować w ciągu podróży,
  • książki, komiksy,
  • płyty z bajkami i piosenkami (jeśli jest dostęp do odtwarzacza).

 Kilka zabaw na podorędziu:

  • zagadki,
  • kto pierwszy zauważy: konika, czerwony samochód itd. (trudne do wykonania w samolocie ;-)))
  • wyszukiwanie w otoczeniu rzeczy na jakąś literę,
  • zabawy skojarzeniowe, np.: czerwony - jabłko - szarlotka - babcia, itp.
  • gry w przeciwieństwa,
  • karty do gry.

Reszta zależy od inwencji twórczej dziecka i rodzica.

Małe co nieco

Niemowlęta powinny być usatysfakcjonowane maminą piersią lub butelką z mlekiem (Uwaga! Jeśli nie dysponujesz dobrze chłodzącą lodówką, nigdy nie zabieraj gotowej mieszanki w butelce! W takich sytuacjach najbezpieczniejsze jest zabranie osobno wody i proszku, które przed podaniem dziecku miesza się i podgrzewa.)

Menu dla starszaków powinno być pożywne i mało brudzące :-) Kanapeczki, suszone i świeże owoce (lepiej te mało soczyste), słodycze, takie którymi trudno się wybrudzić, chrupki, paluszki, itp. Jeśli lecicie samolotem warto żebyście pamiętali, że istnienie rozróżnienie na tzw. "Baby meal" to słoiczkowe papki podawane dla dzieci do lat 2. Jeśli Twoje dziecko nie lubi takiego jedzenia, a nie ukończyło jeszcze drugiego roku życia musisz zadbać wcześniej żeby dostało "normalny" posiłek.

Do picia najlepsza będzie woda. Zaopatrz się w śliniaki, słomki, kubeczki z dziubkiem lub jednorazowe, mokre chusteczki.

Mamusiu - siusiu!

Przewijanie małych "pieluchowców" to nie lada atrakcja (zwłaszcza w samolocie). Oprócz pieluch, kremów, chusteczek mokrych i higienicznych, koniecznie spakuj plastikową podkładkę. Dla starszaków przygotujcie jednorazowe nakładki na sedes, lub weźcie ze sobą nocnik.

Warto zaopatrzyć się papierowe serwetki i ręczniki, mokre odświeżające chusteczki, wodę, jednorazowe torebki (w razie gdyby dziecku zrobiło się niedobrze), mydełko, kocyk do przykrycia śpiącego dziecka, kapcie lub antypoślizgowe skarpetki, ewentualnie małą poduszeczkę.

Niewątpliwie przyda Ci się poczucie humoru, duża dawka cierpliwości i optymizm. Przed Wami wakacje.

A zatem - szerokiej drogi!

reklama