reklama
Zaplątani w poradach wychowawczych

Zaplątani w poradach wychowawczych

Nie karm dziecka, pozwól mu jeść rękami. Przytul, kiedy kogoś uderzyło, żeby rozładować napięcie.

Kiedy krzyczy, odsuń je na bok, niech odsiedzi 5 minut. Nie chwal za dużo, bo się rozpuści, daj mu luz i towarzysz w rozwoju. A ja dodałabym – przeczytaj to wszystko i nie oszalej!

Porady wychowawcze – są ich setki, a nawet tysiące. Grupy specjalistów podpowiadają Ci, jak mądrze wychowywać dziecko, w sklepie z książkami wybierasz kolejny poradnik mądrego rodzica, a w programie śniadaniowym każdą sprawę komentuje psycholog. Cierpliwie słuchasz i notujesz, chcesz przecież być najlepszym rodzicem. I nagle któregoś dnia zaczynasz się zastanawiać, co tak naprawdę powinieneś robić. Bo jedni mówią, że karny jeżyk jest zły, a inni go polecają. Jak nie dać się zwariować?

Po pierwsze i najważniejsze – szukaj rzetelnych źródeł wiedzy, opartych na konkretnych teoriach i badaniach empirycznych. Znawców dziecięcej psychiki jest wielu, jednak samych badaczy już znacznie mniej. Jeżeli chcesz więc wiedzieć więcej, sięgaj do źródeł – tych, które powołują się na badania przeprowadzone w dużej grupie, najlepiej przez różnych badaczy.

Po drugie zdobądź podstawy wiedzy dotyczącej rozwoju dziecka. Kiedy powinno bawić się z kolegami, a kiedy jeszcze obok nich. Kiedy jest gotowe do samodzielnego wyjazdu, a kiedy jest na ten wyjazd za wcześnie. Znając prawidłowości rozwojowe, a wiec to, jakie zachowania są typowe dla danego wieku, na pewno będziesz spokojniejszym rodzicem i nie będziesz gorączkowo poszukiwać informacji np. na temat tego, dlaczego dwulatek się buntuje.

Po trzecie – bądź uważny i krytyczny. Przy dzisiejszym natłoku informacji i liczbie portali dla rodziców, łatwo się zagubić. Przejrzyj więc sylwetki specjalistów, jacy współpracują z tymi portalami, przeczytaj kilka ich artykułów. Szukaj takich wskazówek, które mają naukowe podstawy, ale też dają wprowadzić się w życie.

Po czwarte – jeśli masz wątpliwości, pytaj bezpośrednio. W każdym mieście działają poradnie psychologiczno-pedagogiczne, poradnie rodzinne etc. Zamiast więc szukać wskazówek na forach, skorzystaj z porady indywidualnej – dobranej dla Twojego dziecka i całej Waszej rodziny.

Po piąte – pamiętaj, że nie każda metoda jest dobra, tak samo jak nie każda nawet dobra metoda, pasuje do każdego dziecka. Nikt tak dobrze nie zna Twojego dziecka jak Ty i jeśli czujesz, że wybierając jakieś rozwiązanie, tak naprawdę mu zaszkodzisz, posłuchaj swojej intuicji. Oczywiście nie namawiam tu porzucenia wszelkiej wiedzy, ale do korzystania z niej z rozsądkiem i uwagą skierowaną na korzyści i zagrożenia dla Twojego dziecka.

Po szóste i chyba najważniejsze – znajdź umiar. Obok kolejnych warsztatów dla rodziców i programów o wychowaniu, znajdź czas dla swojego dziecka. Czas pełen bliskości, miłości, czas dobry jakościowo, tylko dla Was. Ty jako rodzic najlepiej znasz swoje dziecko, a specjalistyczna wiedza powinna Wam towarzyszyć, a nie Wami sterować.

Anita Janeczek-Romanowska
psycholog

reklama