reklama

Kremowa kostka myjąca Dove pomaga zachować właściwy poziom nawilżenia skóry, ukazując jej naturalną gładkość i prawdziwe piękno.
Dzięki połączeniu delikatnych składników myjących i 1/4 kremu nawilżającego, kremowa kostka myjąca Dove nie wysusza skóry jak zwykłe mydło, pozostawiając na cały dzień uczucie gładkości i miękkości.

Nasze czytelniczki miały okazję przetestować 4 rodzaje kremowej kostki Dove. Poniżej przestawiamy 15 wybranych opinii na temat produktu.

 

Paulina Z.

Niesamowite, ile właściwości posiada taka maleńka kostka! Kiedy dotarła od razu po otwarciu kartonika poczułam przepiękny zapach. Wieczorami, kiedy kładłam się do łóżka mój mężczyzna nie wierzył, że to mydełko tak cudownie pachnie. Kilka razy pytał czy to nie są moje nowe perfumy i czy sobie z niego nie żartuję. Nie znoszę mydła w kostce, ale Dove to rewolucja na polskim rynku wśród kostek myjących. Moja skóra jest doskonale nawilżona, miękka i doskonale oczyszczona. Niejeden "kosmetyk" tzw. "oczyszczający" nie radził sobie tak dobrze. Za niewielkie pieniądze Dove gwarantuje idealną pielęgnację i oczyszczenie twarzy. Używając ją całkowicie odstawiłam inne kosmetyki "na noc" a moja skóra stała się jeszcze piękniejsza. Bardzo dobrze radziła sobie z demakijażem. Przyznam szczerze- jestem tak pozytywnie zaskoczona, że zamówiłam całą linie kostek Dove. I co najważniejsze- sama zaczęłam się czuć jakoś lepiej w swojej skórze. Dziękuję!! :)

 

Nicola K.

Testowałam Kostkę Shea Butter i mam zamiar używać jej także w przyszłości, ponieważ efekty jej działania są naprawdę dobre. Szczerze mówiąc, gdyby nie możliwość przetestowania, zapewne myślałabym dalej iż to zwykłe mydło, które nadaje się tylko do mycia rąk. Nie włączyłabym jego do mojej codziennej pielęgnacji twarzy, gdyż tkwiłabym w błędzie, że zwyczajnie mi ją podrażni, a na pewno nie nawilży. Prędzej myślałabym, że ją wysuszy, ale na szczęście tak się nie stało. Skóra naprawdę fajnie wygląda, jest miła w dotyku i do tego ładnie pachnie. Na pewno wypróbuję również inne kostki Dove, gdy tylko ta mi się skończy. Plusem jest tez to, że jest bardzo wydajna, a to dla mnie równie ważne. Podsumowując jestem na TAK.

 

Monika Ś.

Mydła w kostce używamy w naszym domu od zawsze. Od kilku lat jest to jedyne, które trafia do koszyka z zakupami. Nie zmieniam, nie próbuję, nie testuję innych. To jest sprawdzone i już. W mojej łazience jest i mydło w kostce i w płynie. Dla każdego coś dobrego. Ja chyba z przyzwyczajenia stosuję raczej to w kostce. I jestem bardzo zadowolona, mydło idealnie myje, jest delikatne, nie wysusza skóry dłoni. Dobrze się pieni i ładnie pachnie. Po użyciu nie mam uczucia ściągniętej skóry. Do tego wszystkiego jest dostępny w zasadzie w każdym sklepie w bardzo przystępnej cenie.

Zrobiłam mały test z kostką myjącą  Dove, moja córeczka ma Atopowe Zapalenia skóry czyli bardzo wysuszona i podrażniona skórę wiec użyłam kilka razy kostki Dove do jej mycia i byłam bardzo zaskoczona efektem, który oczytałam. Skóra mojej córeczki stała się nawilżona, bez podrażnień. Produkty Emolium są o 30 razy droższe od jednej kostki mydełka Dove. Jak dla mnie to super wiadomość, bo jedno mydełko wystarcza na dłuższy okres niż Emolium. Moim znajomym, którzy mają dzieci z atopia już poleciłam kostkę myjąca Dove. Nie wysusza skóry, ani nie nawilża - dla niej to mydło jest po prostu neutralne. Jeśli mamy dobrze nawilżoną skórę, to mycie tą kostką pozwoli cieszyć się dobrym stanem skóry przez kilka dni, stosowanie balsamu można ograniczyć wtedy do 2-3 razy w tygodniu.Kostka bardzo dobrze się pieni, robi kremową, otulającą pianę. Jest ona świetna w roli kremu do depilacji-daje dobry poślizg dla maszynki dzięki czemu golenie jest dokładniejsze.
 A oto plusy:
- nawilża skórę
-nie pozostawia mydlanego osadu
- ślicznie pachnie
- bardzo dobrze się pieni
- jest delikatne i jedwabiste
- wszędzie dostępne
-nadaje się zarówno do mycia rąk, całego ciała jak i demakijażu
- nie ściąga skóry
- wygodny kształt produktu
- przyjemny, dyskretny zapach
- kostka tworzy delikatna piankę
- jest łagodna, nie podrażnia
- pozostawia uczucie nawilżenia do zastosowaniu
- stosunkowo niska cena
- szeroka dostępność
- kostka myjąca jest opakowana w estetyczny kartonik
- rzeczywiści nie pozostawia na skórze osadu typowego dla innych mydeł
- wygodny kształt produktu
- przyjemny, dyskretny zapach
- kostka tworzy delikatna piankę
- jest łagodna, nie podrażnia
- pozostawia uczucie nawilżenia do zastosowaniu
- stosunkowo niska cena
- szeroka dostępność
- kostka myjąca jest opakowana w estetyczny kartonik
- rzeczywiści nie pozostawia na skórze osadu typowego dla innych mydeł
Dla mnie i mojej rodziny kostka myjąca Dove jest najlepsza na świecie, już poleciałam znajomym rodzinie. Niedługo wejdzie recenzja na bloga oraz portal społecznościowy, dlatego bardzo dziękuje za to, że mogłam przetestować mydełko Dove. Pozdrowienia również od mojej córeczki :*. Polecam w 100 % Pozdrawiam :)

 

Katarzyna K.

Cieszę się, że otrzymałam do przetestowania kostkę myjącą Dove i na własnej skórze przekonałam się o jej zaletach. Zdecydowanie zagości ona na dłużej w mojej łazience.
Otrzymałam do przetestowania wersję go fresh. Już po rozpakowaniu przesyłki urzekł mnie jej zapach - bardzo świeży i przyjemny, ma w sobie to coś, co sprawia, że można ją wąchać i wąchać bez końca. Zgodnie ze wskazówkami stosowałam kostkę codziennie do mycia twarzy. Tylko po pierwszym użyciu czułam dyskomfort, ponieważ jestem właścicielka bardzo suchej skóry. Każde następne zastosowanie Dove było czystą przyjemnością. Kostka wytwarza gęstą pianę, która dobrze oczyszcza twarz nawet z makijażu. Po każdym użyciu Dove moja skóra była napięta i miałam uczucie, jakbym przed chwilą stosowała maseczkę. Dodatkowo była gładka i przyjemna w dotyku. I co najważniejsze załagodziła moją wysuszoną skórę! Jestem bardzo mile zaskoczona, że już po tygodniu stosowania dostrzegłam wyraźną i  bardzo widoczną poprawę. Moja skora wygląda zdrowiej, a obszary, w których była przesuszona ze skłonnościami do łuszczenia zostały załagodzone. Co więcej, kostka pozostawia na skórze swój przyjemny, orzeźwiający zapach na długo. Myślę, że nie potrzeba więcej argumentów przemawiających za tym, dlaczego teraz kostka Dove będzie mi codziennie towarzyszyć w pielęgnacji skóry.

 

Olga K.

Kostka mająca Dove to dla mnie odkrycie i zarazem ogromne zaskoczenie. O ile byłam w stanie uwierzyć, że będzie się nadawała do mycia twarzy i nie przesuszy skóry, o tyle w dokładny demakijaż już nie. Jakież było moje zaskoczenie, gdy po umyciu twarzy przetarłam ją wacikiem nasączonym płynem micelarny i... był czysty! Zero śladów po makijażu! Ta kostka zrewolucjonizowała moją codzienną pielęgnację i zdecydowanie poprawi budżet, bo z wielu kosmetyków do oczyszczania już zrezygnowałam :-) a myślę, że najlepszą reklamą jej walorów zapachowych i pielęgnacyjnych jest to, że mój mężczyzna cały czas mi ją podkrada i sam używa! Ma ekstremalnie suchą skórę, a po Dove mówi, że "można się swobodnie uśmiechnąć"! ;-)

 

Katarzyna K.

Od otrzymania paczki testowałam bardzo skrupulatnie, codziennie, również do mycia twarzy zgodnie z zaleceniem producenta. Doszukałam się tylko jednej zalety - temu produktowi brak wad! Jak to możliwe, że nigdy wcześniej nie wypróbowałam tej przecudownej kostki myjącej i przeszłam w sklepie obok niej obojętnie? Pewnie dlatego, że myślałam sobie, czym niby może zaskoczyć mnie zwyczajne i w dodatku dwa razy droższe od sąsiadujących na półce mydło? Jak bardzo się myliłam!

Dove to zdecydowanie coś więcej niż mydło, to wspaniały rozpieszczasz dla skóry, który zamienia zwykły prysznic w błogą przyjemność. Jeszcze długo po kąpieli, na skórze pozostaje kremowy film, podobny do tego, jak po użyciu zwykłego balsamu. Skóra jest doskonale nawilżona, nie muszę jej dodatkowo balsamować, pozostaje miękka i gładka przez cały dzień, a ja czuję się wyjątkowo zadbana i świeża. Sekret dodania 1/4 kremu odkryłam już przy stosowaniu antyperspirantow Dove. Mydełko jest o tyle bardziej fantastyczne, że myję nim całe ciało, a skóra jest tak miła w dotyku, że mam ochotę głaskać i przytulać samą siebie! :-)

Do tego zapach... Muszę przyznać, że wylosowałam chyba najlepsze z możliwych kostek myjących - soft peeling - i to na dodatek z peelingiem! Uwielbiam, a wręcz jestem zakochana w nieperfumowanych, subtelnych i świeżych zapachach. To dla mnie ogromny plus, delikatny zapach pozostaje na skórze cały dzień i nie gryzie się z moimi ulubionymi perfumami. Oprócz stosowania do ciała, wypróbowałam kostkę myjącą również do twarzy i jestem wręcz poirytowana, że od lat bezskutecznie szukałam łagodnego i niepodrażającego żelu do mycia twarzy, a najlepsze okazało się mydełko Dove!

Cera jest doskonale oczyszczona, przez cały okres testowania nie pojawiły mi się żadne nowe niedoskonałości. Peeling delikatnie złuszcza, co czyni pielęgnacje twarzy jeszcze bardziej przyjemną, ponieważ lubię czuć kiedy kosmetyk lekko "zdziera" zanieczyszczenia z mojej cery. Zwyczajna czynność mycia twarzy przemienia się w relaksujący rytuał. Najpierw masuję twarz mydełkiem, a następnie rozprowadzam je kolistymi ruchami za pomocą całych dłoni. Dove po raz kolejny mnie nie zawiodło, najpierw fenomenalne antyperspiranty, których używam odkąd sięgam pamięcią, teraz mydełko... tfu! kremowa kostka myjąca, bo grzech nazwać te cudeńko zwykłym mydłem :-) Czuję się dzięki niemu jak prawdziwa, zadbana kobieta. Od tej pory nie wyobrażam sobie, żeby zabrakło mi Dove w łazience, wszystkie inne mydła zostały skutecznie wygryzione - Dove nie ma sobie równych. Czas spróbować pozostałych kosmetyków z tej serii, ponieważ jak na razie marka należy do jednej z moich ulubionych. Szczerze polecam!

 

Alina B.

Testowałam Dove, Purely Pampering Shea Butter & Warm Vanilla. Sama kostka ma tak przyjemny zapach, że wprost "przyciąga" do twarzy. Poza tym, kostka wytwarza lekką, miękką piankę, która doskonale rozprowadza się po twarzy, dzięki czemu trafia nawet w najmniejsze zagłębienia na twarzy. Mydełko doskonale zmywa wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia, pot, brud, ba - nawet ostry makijaż, zaś skóra po użyciu mydełka jest aksamitna i gładka niczym niemowlęcia, co w moim wieku już naprawdę rzadko się zdarza. Ale jednak... Poza tym kostka, z tego co mi wiadomo, zawiera składniki nawilżające, dlatego po myciu nie ma się wrażenia jakby miało się "napiętą maskę" na twarzy. Powiem jeszcze o dwóch rzeczach, które mnie "urzekły" w tej kostce, a mianowicie kształt...niezbyt duży, dobrze wyprofilowany, a dla nas kobiet sylwetka ma ogromne znaczenie, poza tym zapach, o którym już na początku wspomniałam, działa tak relaksująco, że samo mycie twarzy jest niczym zabieg odprężający na fotelu u kosmetyczki. Z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć znam, używam, polecam!!! Jestem na tak!!!!

 

Malwina W.

Mydeł w kostce raczej nie używałam. Powód był prosty - lenistwo. Nie chciało mi się przeszukiwać półek sklepowych drogerii w celu znalezienia tego idealnego. I tak tkwiłam sobie w tym świecie bez mydła, aż do tej pory. Nie ja je znalazłam, to raczej ono odnalazło mnie - kiedy postanowiłam wziąć udział w teście kostki myjącej Dove. To co przyszło w paczce do testów przerosło moje oczekiwania. Otwieram pudełko i uderza mnie zapach, zapach prawdziwego kremu i delikatnego mydła. Otwieram opakowanie i myślę sobie, że będzie problem, ogarnęło mnie te dziwne uczucie: żal, a potem myśl, a co ja zrobię jak się skończy? I te właśnie myśli towarzyszyły i towarzyszą mi zawsze, gdy tylko biorę Dove do ręki, zanurzam pod wodą i zaczynam zmydlać. Kostka Dove świetnie oczyszcza moją buzię (nawet z makijażu), cudownie pachnie, nie wysusza i jakby przyspiesza gojenie się niespodzianek (choć to może tylko moje uwielbienie dla niego pozwala mi tak myśleć :) Do testów otrzymałam kostkę peelingującą - to jest świetne takie codzienne mydło peelingujące, które jednocześnie nie wysusza. Nie jest to ostry peeling, ale właśnie taki co by krążenie pobudzić. Uwielbiam moją kostkę Dove, gdy tylko się skończy pobiegnę do drogerii po kolejną.

 

Anna P.

Na potrzeby testu Dove zrobiłam mały eksperyment i postanowiłam odstawić inne kosmetyki i używać kostki myjącej Dove do mycia twarzy, ciała oraz higieny intymnej.
Normalnie do tej pory nie używałam kostek myjących.

Kostka myjąca Dove zapakowana jest w zgrabne, kartonowe pudełeczko. Kostka ma wygodny w użyciu, opływowy kształt, dobrze leży w dłoni. Jest wytrzymała, nie robi się miękka pod wpływem wody, zachowuje swój kształt do samego końca i zużywa się równomiernie, dobrze się pieni. Nie pozostawia charakterystycznego dla mydeł osadu.
Jest dosyć wydajna, ale tylko ja ją używałam z domowników.

Przepięknie pachnie - dla mnie to zapach świeżości utrzymujący się przez kilka godzin, wyraźnie czuć nutę ogórkową. Ale kostka myjąca ma jeszcze właściwość, o jaką nigdy nie śmiałam posądzać tego typu kosmetyków: nie wysusza a wręcz nawilża pozostawiając skórę przyjemnie gładziutką.

Do testów otrzymałam wersję z ogórkiem i powiem, że moja skóra nie cierpiała w trakcie jej używania. Muszę przyznać, że tej kostki używało mi się całkiem przyjemnie, nie zrobiła mi żadnej krzywdy, nawet jako zamiennik płynu do higieny intymnej. Kostka dobrze oczyszcza, tworzy przyjemną, kremową, otulającą pianę. Dobrze się spłukuje, nie jest ciężkie. Mimo, że nie byłam przekonana do mydeł ze względu, że przesuszają i ściągają strasznie skórę, umyłam skórę ciała i twarzy kostką myjącą Dove. Jak wielkie było moje zaskoczenie, kiedy spłukując skórę nie czułam tego takiego ściągnięcia i "tępości" na skórze. Potem zdecydowałam się namydlić twarz. Efekt piorunujący!! Gładka i miękka, pięknie pachnąca skóra! Nie mogłam uwierzyć, że kostka myjąca robi takie rzeczy! Polecam.

 

Edyta K.

Słoneczny poranek, 7 dzień testowania kostki myjącej Dove.
Godzina 7.00, budzę synka do szkoły, całus na powitanie i przytulanie. Synek zaspany mówi: Mamuś ale pięknie pachniesz, a Twoja buzia jest taka delikatna jak mój mięciutki kocyk. Po czym zarzuca mi ręce na szyję i gładzi policzkiem o mój policzek - "Ale jesteś milutka a kiedyś byłaś taka ..no...taka....sucha i szorstka i trochę drapałaś. Ja na to- "To co miałam zarost jak tata??". Na to synek ze śmiechem- "Nie, nie po prostu nie byłaś taka mięciutka jak teraz".
Romantyczny wieczór, 8 dzień testowania kostki myjącej Dove.
Godzina 21.00, przytulona do męża, oglądam z nim romantyczna komedię. Mąż gładzi moją twarz, muska delikatnie opuszkami twarz i mówi - "Czy ty czymś posmarowałaś twarz? Jest niesamowicie jedwabista tak delikatna". Zapewniam męża, że to tylko, albo aż, Dove.

A ja co mogę powiedzieć? Kobieta po 40 wciąż zabiegana, niemająca czasu na dokładne oczyszczanie twarzy z makijażu, z cerą delikatną i suchą, dodatkowo z pojawiającymi się pękającymi naczynkami, desperatka szukająca od wielu lat połączeni mydła i czegoś co delikatnie umyje twarz - niestety jak do tej pory bezskutecznie. Aż do momentu gdy dostałam do testowania kostkę myjąca Dove,wtedy wszystko się zmieniło,oczywiście nie jak w bajce za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ale już po kilku dniach,po kilkukrotnym użyciu zobaczyłam niesamowitą zmianę mej skory na korzyść.Dzisiaj gdy już mija kolejny dzień mej przyjaźni z kostką Dove mogę powiedzieć :"Moja skóra mimo że już nie taka młoda wygląda promienniej,młodziej,,jest delikatna w dotyku,nie ma podrażnień i zaczerwienień.Dziękuję bardzo za to cudo!!

 

Patrycja K.

Kostka myjąca Dove wywarła na mnie bardzo przyjemne wrażenie. Po otwarciu paczki razem z dziećmi zachwyciliśmy się obłędnym zapachem - "cud, miód, malina" :) Po użyciu Kostki skóra nie była ściągnięta, raczej mila w dotyku. A po użyciu jej zapach rozpowszechniał się w łazience jeszcze przez długi czas. Polecam.

 

Małgorzata G.

Kostka myjąca Dove sprawiła, że moja skóra twarzy wreszcie wygląda na młodszą i doskonale odświeżoną. Po przebytych dwóch ciążach, niestety skutki uboczne na twarzy pozostały. Krostki, wypryski, zamknięte pory - to wszystko sprawiało, że moja twarz wyglądała na niezadbaną, a przecież każdego dnia o nią należycie dbałam, kosmetykami dostosowanymi do mojej wrażliwej skóry. A tu proszę, wystarczyła zwykła, albo według mnie, niezwykła kostka myjąca, która w 100% poprawiła wygląd mojej twarzy. Teraz częściej się uśmiecham i lubię patrzeć w lustro, bo widzę nie tylko zadbaną, pięknie wyglądającą twarz ale i szczęśliwą mamę, żonę i kobietę, której nie doskwiera teraz problem wyprysków czy krostek. Swojej kostki myjącej Dove używam dwa razy dziennie, przez co czuję, że moja skóra jest teraz nawilżona przez cały dzień, oczyszczona i odświeżona, co daje promienny wygląd na długi czas. Dodatkowo wieczorem, świetnie radzi sobie z moim delikatnym makijażem, nie podrażniając skóry. Zakochałam się w tej kostce i teraz wiem, że jest ona moim nr 1 w codziennej pielęgnacji. Na pewno polecę ją na swoim blogu, gdzie również opiszę recenzję wraz ze zdjęciami. Moja mama już kostkę zakupiła, gdy zobaczyła moją świetnie wyglądającą i ciągle uśmiechniętą buzię :))

 

Agnieszka Ś.

Uwielbiam zielone ogórki! Kojarzą mi się z beztroską lata. Kocham je za smak, za zapach, że świeżość jaką dają mojej cerze, gdy używam ich jako maseczki. Sezon na ogórki gruntowe to moja ulubiona pora roku, teraz jednak znalazłam sposób by cieszyć się ich właściwościami także w zimowych miesiącach. Odkryłam kostkę myjącą Dove. Najpierw przetestowałam ją jako zwykłe mydło - do rąk oraz do umycia całego ciała. Sprawdziła się bez zarzutu, pozostawiając skórę czystą, świeżo pachnącą i nieprzesuszoną. Odważyłam się więc zastosować ją do mycia twarzy, choć do tej próby podeszłam z pewnym lękiem. Okazał się bezzasadny, bo kostka nie tylko dobrze oczyściła skórę (choć makijaż oczu zmywam nadal płynem micelarnym), pozostawiła uczucie odświeżenia, a przy okazji nie wyrządziła żadnej szkody. Cera nie była podrażniona, po tygodniu stosowania nie wydaje się być suchsza niż wcześniej. Jedynie zaraz po myciu odczuwam lekkie ściągnięcie, ale uczucie to towarzyszy mi przy stosowaniu niemal wszystkich kosmetyków myjących i zanika po nałożeniu kremu. Ostatecznie więc okazało się, że kostka Dove doskonale zastępuje żele do oczyszczania twarzy. A jest przy tym wydajna, wygodna w użyciu i tania - czego chcieć więcej?

Forma kostki jest też doskonale praktyczna: ponieważ często podróżuję na kilka dni zawsze kombinuję jakby zmniejszyć wyjazdową kosmetyczkę i tej kwestii kostka Dove jest strzałem w dziesiątkę. Jest mała i na pewno nie wyleje się w walizce, a z powodzeniem zastąpi buteleczki z żelem pod prysznic, żelem do mycia twarzy, pianką do golenia (świetnie się spisuje!), a w awaryjnym wypadku nawet szampon (tak, to też testowałam i daje sobie radę nie gorzej niż wiele drogeryjnych produktów do mycia włosów, choć po takim zabiegi nieco szybciej się przetłuszczają niż zazwyczaj). Już wiem, że od teraz to obowiązkowy element mojej kosmetyczki. Zakochałam się w lekkim i orzeźwiającym ogórkowym zapachu wersji, którą miałam do testowania, ale korci mnie też sprawdzenie innych.

 

Iwona S.

Kostka myjąca Dove odmieniła moją codzienną pielęgnację w pachnącą przyjemność, dlatego będę ją stosowała do mycia twarzy w przyszłości. Kostka Dove Gentle Exfoliating zawiera drobinki złuszczające, które doskonale usuwają martwy naskórek. Dzięki kostce moja skóra stała się bardziej gładka, miękka w dotyku, wspaniale nawilżona. Byłam mile zaskoczona, kiedy użyłam kostki do mycia twarzy i moja cera nie była podrażniona, ani zaczerwieniona. Moja mieszana cera odzyskała swój blask i promienny wygląd. Kostka Dove bardzo dobrze oczyszcza skórę twarzy z wszelkich zanieczyszczeń, a więc nadaje się do codziennego demakijażu. Nie trzeba stosować dodatkowych kosmetyków, ponieważ kostka Dove może je w zupełności zastąpić. Nigdy nie używałam mydła do mycia twarzy, ze względu na moją mieszaną cerę. Od kiedy stosuję kostkę Dove, zmieniłam zdanie.

Zaufałam Dove i przetestowałam na własnej skórze działanie kostki myjącej. Rewelacja! Delikatna piana idealnie oczyszcza skórę i pozostawia przyjemny zapach na twarzy. Tego właśnie potrzebuje moja cera, właściwej pielęgnacji, oczyszczania, złuszczania i nawilżania. Zapewnia mi ją właśnie kostka Dove. Nieprawdopodobne, że ma ona takie działanie. To cudowne uczucie, kiedy skóra promienieje i zachwyca swoim wyglądem, kiedy jest sprężysta i aksamitnie gładka w dotyku.

Kostka Dove nie tylko zapewnia mi kompleksową pielęgnację każdego dnia, ale także rozpieszcza zmysły i sprawia, że każdego dnia czuję się wyjątkowo. Jej delikatna kremowa piana doskonale nawilża skórę. To ona powoduje, że każdy dzień zaczynam z uśmiechem na twarzy, zadowolona i zadbana. Kostka myjąca Dove delikatnie pielęgnuje skórę i powoduje, że używam ją z ogromną przyjemnością. Teraz już jestem pewna, że kostka Dove stanie się moim nowym kosmetykiem do demakijażu, niezbędnym w codziennej pielęgnacji.

 

Edyta K.

Peelingująca kremowa kostka myjąca Dove, zgodnie z opisem na opakowaniu, zawiera 1/4 kremu nawilżającego. A zatem już same peelingujące właściwości oraz zawartość substancji nawilżających wyróżnia ten produkt od zwykłych mydeł. Jeszcze zanim przystąpiłam do rozpakowywania otrzymanej przesyłki, poczułam miłą woń kostki. Zapach przenikał przez tekturowe pudełeczko. Nie omieszkam stwierdzić, że jest on bardzo przyjemny, a zarazem przenikliwy.

Kostka myjąca ma kształt i wielkość mniej więcej tradycyjnego mydła, najważniejsze, że można ją bez trudu trzymać w dłoni. Drobinki peelingujące występują na kostce, jednak są bardzo niewielkie, umiejscowione punktowo na całym produkcie. Początkowo myślałam, że występują one tylko na pierwszej warstwie kostki, jednak już po kilkunastu użyciach, mogłam zauważyć ich obecność w całej jej zawartości, co zapewne jest ogromnym plusem. Jeśli chodzi o właściwości peelingujące, to mimo obecności niewielkich drobinek ku temu służących, produkt bardzo delikatnie złuszcza martwy naskórek, a przy tym nie podrażnia skóry, zwłaszcza skóry twarzy. A zatem istnieje pełne bezpieczeństwo jej stosowania, z uwagi na brak nadmiernego ingerowania w stan skóry. Podczas używania kostki nie zaobserwowałam żadnych powstałych zaczerwień, czy reakcji uczuleniowych.

Właściwości nawilżające kostki sprawiły, że po każdorazowym jej użytku, skóra nie była nadmiernie wysuszona, jak to miało miejsce po używaniu tradycyjnych mydeł. Oczywiście produkt nie natłuścił skóry, lecz ją delikatnie nawilżył, przez co skóra po jego zastosowaniu stała się gładka i zregenerowana. Kostka dobrze się pieni i rozprowadza po skórze twarzy i całego ciała. Dodam, że z uwagi na pełne przetestowanie właściwości kostki, używałam ją bezpośrednio na skórę, bez uprzedniego rozsmarowywania jej w dłoniach. Plusem jest także fakt, że testowany produkt przez cały okres jego używania utrzymywał swoją spójność, podczas gdy zwykle mydła niejednokrotnie kruszą się i łamią.

Kostka sprawdziła się przy usuwaniu z twarzy pozostałości po makijażu (tj. fluid, podkład, róż etc.). Jednak w tym przypadku kostkę wcierałam w płatek kosmetyczny i następnie zmywałam nim owe zanieczyszczenia. Dodatkowo kostkę przetestowałam także u 3-letniego synka, który z uwagi na atopię używa specjalistycznych i tylko naturalnych produktów. Również w jego przypadku produkt nie spowodował żadnych niepożądanych efektów. Jedynym minusem jakim obarczyć mogę przetestowaną przeze mnie kostkę jest szybka jej zużywalność, w porównaniu z tradycyjnymi mydłami. Ale to nie zmienia faktu, że produkt spełnia moje oczekiwania.

reklama