reklama

Najgorszy prezent na Walentynki

Jeśli chodzi o walentynkowe prezenty, to nie ma tu żadnej reguły.

To, co niejedną z nas zachwyci, bo będzie słodkim i romantycznym gadżetem, inną poirytuje. Okazuje się, że nie każdą z nas ucieszyłby pewniak - to jest kwiatek, a i czekoladka mogłaby wprawić w zły nastrój.

Zresztą... Sama przeczytaj, co na temat najgorszych Walentynkowych prezentów mówią nasze zaprzyjaźnione blogerki:

Marysia www.batorysia.blogspot.com: Najgorszy prezent na Walentynki. Dla niej - kwiatek. No chyba, że to gardenia wręczona na plaży na Tahiti. Dla niego - majty, skarpetki, płyn po goleniu. Dla obu płci - wszelkie dedykowane przedmioty, produkowane w Chinach, by producenci tandety mogli sobie nabijać portfele.



Ela www.mamzuzka.blog.onet.pl: Z prezentami, jak z gustami - co kto lubi. To, co dla jednego jest szczytem kiczu i nijakości, dla kogoś innego będzie wyjątkowo romantyczne. Mnie osobiście dobijają wszystko, co przesłodzone, okraszone milionem serduszek, grające, puchate i bijące po oczach czerwienią. Dla mnie to kicz w czystej postaci.

Nie przemawia też do mnie skąpa bielizna (bo tego dnia panowie nabierają nieoczekiwanej śmiałości i nie wiedzieć czemu są święcie przekonani, że potajemnie śnimy o tym, by wyglądać zdzirowato) ani męskie gatki w serduszka, tudzież te z okolicznościowymi napisami (bo na widok faceta wystrojonego w to coś, od ręki chęć na awanse odchodzi w siną dal).

No i czekoladki - ostatnia deska ratunku dla wyjątkowych leniwców i do tego w większości populacji płci pięknej wywołuje dramatyczny wewnętrzny dylemat: zjeść, bo przecież są od niego, a potem być wielkim wyrzutem sumienia i przez następne pół roku żywić się tylko kiełkami, czy po prostu zrobić mu awanturę.
 
Dochodzę do wniosku, że jestem z gatunku wymagających i niestety wszystkie walentynkowe prezenty jakoś do mnie nie przemawiają.

Kasia www.michalinko.blogspot.com. Najgorszy prezent na Walentynki? To taki, który nie spełnia marzeń, a… irytuje. W dobie kryzysu nie chciałabym dostać bukietu kwiatów, kiedy nie mam dobrego kremu. Warto wysilić się i spełnić chociaż maleńkie marzenie drugiej strony.

 

Ania www.bajkorada.blogspot.com: Najgorsze prezenty na Walentynki, zarówno dla niej, jak i dla niego, to wszelkiego rodzaju walentynkowe gadżety w kształcie czerwonych serc z napisem “I love You”. Jeśli już prezent, to sentymentalny drobiazg w stylu "jej ulubione czekoladki” bądź jego “ulubione wino”.

red mzb

reklama