reklama

Co łączy znieczulenie zewnątrzoponowe i depresję poporodową

W eksperymencie wzięło udział 214 kobiet przygotowujących się do porodu naturalnego. Połowa z nich zdecydowała się skorzystać ze znieczulenia zewnątrzoponowego, połowa postanowiła urodzić bez wsparcia środków przeciwbólowych. Po wszystkim naukowcy dwukrotnie sprawdzili kondycję psychiczną kobiet – pierwszy raz trzy dni po porodzie, a następnie po 6 tygodniach. Co się okazało? 14% kobiet, które otrzymały podczas porodu znieczulenie zewnątrzoponowe wykazywało symptomy depresji. Jednak wśród kobiet, które nie skorzystały z możliwości złagodzenia bólu odsetek ten wyniósł aż 35%!

Naukowcy zauważyli także, że uczęszczanie do szkoły rodzenia w trakcie ciąży oraz karmienie noworodka piersią tuż po porodzie również wpływają na zmniejszenie ryzyka wystąpienia depresji.

Dr. Katherine Wisner, psychiatra Northwestern Medicine podkreśla, że kontrola natężenia bólu podczas porodu ułatwia kobiecie wejście w rolę matki. Łatwiej przystosować się do nowej sytuacji będąc w dobrej kondycji, niż w stanie skrajnego wycieńczenia po wyczerpującym, pełnym cierpienia porodzie. 

źródło: Medical Daily