reklama

Genialny pomysł dla rodziców podróżujących samolotem z niemowlęciem

Przeraża cię wizja lotu samolotem  z płaczącym maluszkiem i wściekłych współpasażerów? Zobacz, jak szybko opanować sytuację:

"Witaj nieznajomy,
Nazywam się Madeline. 17 grudnia będę miała pierwsze urodziny a to jest mój pierwszy lot samolotem. Postaram się zachowywać jak najlepiej, ale chcę z góry przeprosić, jeśli przestanę być spokojna, przestraszę się, albo rozbolą mnie uszka. Mama i tata przygotowali tę torebkę z kilkoma prezentami. Znajdziesz w niej też zatyczki do uszu gdyby moje serenady nie były dla Ciebie tak przyjemne, jak są dla moich rodziców. "

Taki list oraz zestaw zwierający gumę do żucia, czekoladki i zatyczki do uszu przygotowali rodzice małej Madeline dla ewentualnego współpasażera. Proste? Proste! Genialne? Genialne!

źródło