reklama

Implanty ślimakowe nadzieją dla niesłyszących maluszków

Zastosowanie implantów ślimakowych u dzieci z głębokim ubytkiem słuchu pomoże im prawidłowo rozwijać mowę – odkryli naukowcy z uniwersytetu w Missouri. Te mikro-urządzenia są w stanie zastąpić niektóre funkcje uszkodzonego ucha wewnętrznego. Ich zastosowanie u dzieci niedosłyszących sprawi, że w ciągu 4 miesięcy osiągną one taki sam poziom rozwoju mowy, jak ich zdrowi rówieśnicy.

Słyszenie własnego gaworzenia to dla niemowlaka motywacja do dalszego rozwoju mowy. Kiedy maluch dobrze słyszy wydawane przez siebie dźwięki, chętniej składa je w bardziej skomplikowane sekwencje i szybciej uczy się właściwego artykułowania słów.

Naukowcy przeprowadzili badania w których udział wzięło 27 dzieci słyszących oraz 16 maluchów z głębokimi ubytkami słuchu. Rozwój mowy w obydwu grupach znacząco się od siebie różnił – niedosłyszące niemowlaki wydawały znacznie mniej dźwięków. Użycie implantów sprawiło, że w ciągu 4 miesięcy maluchy z wadą słuchu dogoniły dzieci dobrze słyszące i zaczęły posługiwać się podobną gamą dźwięków i sylab.Wczesne zastosowanie implantów u niemowlaków z wadami słuchu zwiększa ich szansę na prawidłowy rozwój mowy.