reklama

Mama blogerka skazana na 20 lat za zabicie synka

Na Twitterze pisała “Mój syn jest dla mnie wszystkim. Ogromnie go kocham”. Na blogu zamieszczała zdjęcia ślicznego, jasnowłosego chłopczyka. Garnett w basenie, na zjeżdżalni, bawiący się z psem. Jedyne, co martwiło ją i czytelników, to dziwna choroba, która męczyła jej synka. Czy ktokolwiek mógł przypuszczać, że sprawczynią cierpienia i a w końcu śmierci chłopca jest jego matka?

Pod koniec stycznia 2014 roku roku chłopiec kolejny raz trafił do szpitala. W jego organizmie wykryto niebezpieczne dla życia stężenie sodu. Doprowadziło to do obrzęku mózgu, a w rezultacie śmierci dziecka. Podczas śledztwa odkryto, że kobieta zmuszała synka do jedzenia dużych ilości soli, co zarejestrowały szpitalne kamery. Wiadomo również, że sól podawała mu przez sondę.

"Przez pięć lat swojego życia -Garnett Spears został skazany na cierpienie z powodu wielokrotnych hospitalizacji i niepotrzebnych zabiegów chirurgicznych, by ostatecznie zostać otruty solą. To wszystko za sprawą jednej osoby, która powinna być jego największą obrończynią: za sprawą matki” - powiedziała Janet DiFiore rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Westchester.

Lacey Spears, (27), która pisała  bloga "Garnett Journey"  została skazana  za morderstwo drugiego stopnia na 20 lat więzienia. Przysięgli wnioskowali o 25 lat pozbawienia wolności. ”Nie wymierzając maksymalnej kary, chcę pokazać coś, czego nie okazała swojemu synowi - mianowicie miłosierdzie" -powiedział sędzia Robert Neary.

Lancey kreowała się na matkę całkowicie oddaną swojemu “choremu” dziecku, ale najprawdopodobniej cierpi na chorobę psychiczną - Zastępczy Syndrom Münchausena. Osoby dotknięte tym zaburzeniem wywołują poważne objawy chorobowe u swoich dzieci. W ten sposób usiłują zdobyć uwagę, sympatię i współczucie.
I przez kilka lat udawało jej się to doskonale.

Nawet teraz, pomimo ewidentnych dowodów winy, część osób podważa decyzję sędziego. Na FB powstał FP wspierający dzieciobójczynię.  “20 lat? Co ten sędzia palił? Nie mogę uwierzyć, że pozwolił matce, która stracił osobę, którą kochała najbardziej na świecie na gnicie w więzieniu tak długo. TO JEST NIEDORZECZNE.”

Ukaranie Lancey nie przywróci życia małemu Garrnetowi. Przejmujące,  że o skali działań matki dowiedziano się dopiero, kiedy chłopiec zmarł. Niestety wykrycie ZSM jest  bardzo trudne, ponieważ sprawca zazwyczaj nie wzbudza podejrzeń. W końcu to Lancey pisała:

“ To będzie cudny dzień. O, jak ja bardzo kocham mojego słodkiego syneczka”