reklama

Mama karmiąca piersią na okładce ELLE

W australijskiej edycji "Elle", zamiast wyretuszowanej celebrytki, widzimy naturalną i promienną kobietę, która półnaga karmi dziecko piersią. Zdjęcie to robi furorę w internecie – zachwyca, ale i wywołuje dyskusję. Czy jest to zamierzona prowokacja, mająca wpłynąć na sprzedaż magazynu? A może element kampanii społecznej?

Nie ma nic bardziej potężnego i piękniejszego niż macierzyństwo. Z pewnością nie chcę być kontrowersyjna, więc proszę zauważ to, czym to jest czyli normalnym karmieniem piersią.

Nie ma nic gorszego niż ocenianie matki, która karmi publicznie swoje głodne dziecko.
Jestem bardzo dumna z tej okładki i jej przekazu. I oczywiście nie wyglądam tak, podczas karmienia piersią, ale to pokazuje innym kobietom, bez względu na to, czy karmią piersią, czy nie, że urodziłyśmy, że jesteśmy kobietami i jesteśmy matkami.

- napisała na swoim profilu modelka Nicole Trunfio.


źródło: Instagram Nicole Trunfio

Okazuje się, że historia zdjęcia i cała akcja były kompletnie  spontaniczne. Nicole Trunfio, popularna australijska modelka, w przerwie pomiędzy zdjęciami, zaczęła karmić swojego synka Ziona, co w swój kadr uchwycił fotograf.

Ów piękny moment urzekł całą ekipę. Postanowiono nie tylko wykorzystać ujęcie podczas sesji w magazynie, ale również zrobić specjalną okładkę  wydania gazety, która trafi wyłącznie do prenumeratorów. Jak zapewnia Justine Cullen, redaktor naczelna magazynu, zdjęcie nie ma na celu manifestowania niczego innego niż piękno macierzyństwa.

Na wszelki wypadek, by nie wzbudzać kontrowersji, wydano drugą wersją okładki, na której widzimy modelkę z synkiem, ale w zupełnie innej – bezpiecznej, że tak to ujmiemy - sytuacji.Dyskusja na temat karmienia piersią w miejscach publicznych wciąż jest żywa i gorąca, a zdania – podzielone. Dzięki kampaniom, które wspierają celebrytki i gwiazdy, rośnie jednak akceptacja dla karmiących matek w miejscach publicznych.

Co sądzisz na temat karmienia dzieci piersią w miejscach publicznych?