reklama

Przedszkole dla hipsterów, czy idealny pomysł dla dorosłych?

Myślisz czasami, że chętnie wróciłabyś do dziecięcych, beztroskich lat i bawiła się, jak przedszkolak? Znaleźliśmy idealne rozwiązanie. W Nowym Jorku powstało pierwsze przedszkole dla dorosłych. Poznaj  jego właścicielkę.

Michelle Joni Lapidos ma 30 lat, mieszka w Nowym Jorku i nie chce dorosnąć. W 2013 zorganizowała Klub Podskoków, w  tym roku poszła dalej - otworzyła pierwsze na świecie miesięczne przedszkole dla dorosłych Masterminde.

Każdy kto ukończył 18 lat i dysponuje kwotą od 333 do 999 dolarów może uczęszczać na zajęcia. Identyczne, jak w prawdziwym przedszkolu - malowanie paluszkami, lepienie z plasteliny, drugie śniadanka, zagadki i oczywiście leżakowanie.

Lapidos mówi, że zależy jej na tym, by artystyczne dusze, mogły na nowo odkryć swoją dziecięcą kreatywność. Bez strachu, skrępowania i z nieograniczoną wiarą we własne siły i umiejętności. W przygotowaniu programu uczestniczyła specjalistka od edukacji przedszkolnej - Candice Kilpatrick.

Będąc dorosłymi mamy poważne zadania, ale to nie oznacza, że nie możemy włączyć w życie  zajęć, które spowodują, że poczujemy się dobrze i  będziemy szczęśliwsi,  wykonując nadal te same obowiązki."  - mówi Kilpatrick, która jest mamą dwójki dzieci.

Zajęcia dla dorosłych odbywają się wieczorami, raz w tygodniu w domu Michelle Joni Lapidos.
Pomyśl sobie - kolorowe kredki, flamastry, wycinanki, wycieczki. Fajni, nowi przyjaciele. No i rzecz znienawidzona przez większość dzieci, a uwielbiana, acz niedostępna dla rodziców czyli drzemka. Kto się zapisuje?