reklama

Tata napisał bardzo ważny post, który stał się viralem

Znasz taką sytuację? Odmawiasz czegoś swojemu dziecku i wtedy ono w akcie złości czy rozpaczy rzuca się na ziemię. Bez względu na to co robisz czy mówisz nie daje się uspokoić. Czujesz zakłopotanie, wstydzisz się, co pomyślą inni ludzie? 



Koniecznie przeczytaj, co napisał aktor, producent a przede wszystkim tata - Justin Baldoni. Jego wpis na FB stał się viralem, polubionym rzez ponad 100 tysięcy osób i udostępnionym 41 tys. razy.

Emily zrobiła to zdjęcie w Whole Foods. Od teraz jest to moje ulubione zdjęcie z tatą. 
Dwóch mężczyzn, stojących w ciszy, połączonych na zawsze bezwarunkową miłością do siebie nawzajem i do tej zupełnie nowej, nieopierzonej, czystej osoby, dla której obaj poszlibyśmy na koniec świata.



Mogę sobie tylko wyobrazić, ile razy robiłem to samo, kiedy byłem w jej wieku. Mój tata nauczył mnie niesamowicie dużo, co to znaczy być mężczyzną, ale to zdjęcie opowiada o jednej i tylko jednej rzeczy. Byciu spokojnym w sytuacji, która nie ma nic wspólnego z komfortem.



To jest taka postawa, którą obserwowałem u niego wielokrotnie, kiedy dorastałem. Nie ma rodziców idealnych a tata nauczył mnie, żeby jako rodzic, nie zachowywać się w jakiś sposób, tylko dlatego, że ludzie wokół mogą coś pomyśleć.

Mój tata zawsze pozwalał mi przeżyć i poczuć to, co (akurat) potrzebowałem przeżyć i poczuć, nawet jeśli to było w miejscu publicznym i wydawało się krępujące.

Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek powiedział mi "Zawstydzasz mnie!" albo "Przestań płakać!". Dopiero niedawno dotarło do mnie, jak to było ważne dla mojego rozwoju emocjonalnego. Nasze dzieci uczą się i robią tyle nowych rzeczy, że nie zawsze wiedzą, co zrobić z nowymi emocjami, które się nagle pojawiają.

Staram się pamiętać, żeby sprawdzać, że moja córka wie, że ma prawo coś czuć bardzo intensywnie. To nie jest dla mnie krępujące, kiedy robi straszną awanturę w sklepie spożywczym albo krzyczy w samolocie.

Jestem jej tatą, nie twoim. Przestańmy się wstydzić za swoje dzieci. Ich zachowania nie świadczą o nas.

A tak szczerze mówiąc…, to pewnie powinniśmy być też bardziej pobłażliwi, wyrozumiali i mili dla samych siebie. Może gdybyśmy pozwolili sobie na płacz i położenie się na podłodze w sklepie, moglibyśmy też pozwolić sobie na odczuwanie większej radości i szczęścia. A to by się światu bardzo przydało...