reklama

Tata z HIV ma trójkę zdrowych dzieci

"Witam, nazywam się Andrew Pulsiphera. Jestem seropozytywny od urodzenia. Oto fakty o mnie:  Jestem żonaty z niesamowitą kobietę i w październiku będziemy świętować naszą 10 rocznicę ślubu . Mam 3 pięknych dzieci: 5- latkę, 3-latka  i roczniaka. (pozostała część rodziny nie jest nosicielami)"Tak zaczyna się wpis mężczyzny na jego FB.

Andrew jest nosicielem wirusa HIV od urodzenia. Jego rodzie umarli na AIDS, kiedy był małym dzieckiem. Wychowywali go wujostwo i tylko oni oraz najbliższa rodzina wiedzieli o chorobie. To pozwoliło chłopcu mieć dzieciństwo, które oprócz stałego przyjmowania leków, nie różniło się od dzieciństwa jego przyjaciół.

Kiedy poznał Victorię - dopiero po kilku randkach- odważył się powiedzieć o nosicielstwie. To jednak nie zmieniło jej uczuć. “Właściwie założyłam, że się zarażę. Jednak to było OK, bo kochałam go i chciałam z nim być”. - powiedziała Victoria

W tej chwili wirus w jego krwi jest niewykrywalny, co oznacza , że leki które bierze działają. Andrew postanowił podzielić się swoją historią na Facebooku. Dlaczego?

Dzielę się tym z wami, bo po raz pierwszy mogę być całkowicie uczciwy wobec siebie i innych. Wiem, że HIV ma negatywne piętno, ale tak nie musi być i chcę to pomóc zmienić. Ta choroba jest uleczalna i pozwala prowadzić normalne życie. Jestem tego dowodem. Chcę, edukować ludzi, żebyśmy w przyszłości nie mówili “ W jaki sposób zachorowałeś” , tylko “W jaki sposób żyjesz z tą chorobą”?

Istnieje wiele cudów na świecie i uważam, że moje życie jest jednym z nich. Jeśli uważasz, że warto podzielić się moją historią z innymi - zrób to. Bardzo chciałbym stać się częścią zmiany sposobu, w jaki mówimy o HIV”

Jego post spotkał się z fantastycznym odzewem- zwłaszcza od osób, które na co dzień  spędzają czas wśród dzieci dotkniętych HIV. Jeden z wpisów:

Dorothy:
Dziękuję ci! Opiekuję się dziećmi na Haiti, w tym 12, która jest zakażona. Musimy usunąć piętno HIV. Ludzie powinni się leczyć bez obawy odrzucenia przez społeczność. Twoja odwaga jest bardzo pomocna. Podzielę się tez nasza historią. Oczekuję, że te moje dzieci staną się dorosłe i będą robić wspaniałe rzeczy. Najstarsze z nich mają teraz 9, 10 i 11 lat

Odzywają się osoby zakażone, dla których deklaracja Andrew jest wsparciem i niesie nadzieję. Również lekarze z różnych stron świata piszą, jak ważna jest to dla nich informacja. Jeden z najpiękniejszych i najważniejszych komentarzy zrobiła Emily Barr:

Drodzy przyjaciele-znam Andrew od 14 lat. Był pierwszym dorosłym pacjentem, którym się opiekowałam, a który podczas porodu został zakażony HIV. (dzieci zakażone hiv w latach 80-tych żyły 4-8 lat)

Od roku planował żeby otwarcie opowiedzieć o swojej chorobie. Chce żeby wszyscy mogli uczyć się na podstawie jego doświadczenia i poprosił żebyśmy podzielili się jego historią.

Jest jedną z najdłużej żyjących osób, u której doszło do zakażenia okołoporodowego HIV. Jest częścią ekskluzywnego klubu, ponieważ urodził się, kiedy nie mieliśmy skutecznych leków przeciw HIV, a jednak żyje wystarczająco długo, aby być dobrze leczonym w czasie, gdy stało się to możliwe.

On naprawdę jest świadectwem, jak leczenie HIV i regularnie przyjmowanie leków pozwala na długie, zdrowe, normalne życie, chodzenie do szkoły, pracy i stworzenie zdrowej rodziny bez HIV. Proszę dzielcie się jego historią. To jest niesamowity facet z nieprawdopodobnie wspierającą żoną i trójką pięknych dzieci. Poznajcie Andrew...

Historia, która niesie nadzieję 35 milionom osób zakażonych HIV. Historia, która niesie radość. Historia, która pokazuje, jak daleką drogę pokonała współczesna medycyna. Pytanie, czy ta opowieść zmieni uprzedzenia wobec osób zakażonych? Jak sądzicie?