reklama

Za stara na matkę? Kto wyznacza granice?

Nie potrzeba właściwie żadnych skomplikowanych i zakrojonych na szeroką skalę badań, aby dostrzec pewną prawidłowość naszych czasów: coraz starsze kobiety stają się matkami, dzięki medycynie wzrosła granica wieku, pozwalająca na zajście w ciążę, donoszenie i urodzenie dziecka.

Zbyt dojrzała, by urodzić - co to znaczy?

W jakim wieku kobieta jest zbyt dojrzała, aby urodzić dziecko? Jeszcze 30 lat temu odpowiedź na to pytanie byłaby prosta. Jednak teraz, kiedy medycyna poczyniła tak duże postępy w leczeniu niepłodności, odpowiedzieć jest zdecydowanie trudniej. Dziś nawet kobieta w bardzo zaawansowanym wieku może zostać matką.

Za najstarszą matkę uważa się 70 - letnią Hinduskę, Rajo Devi Lohan, która w tej dziedzinie osiągnęła swoisty rekord. Stało się to, oczywiście, przy udziale specjalistów od leczenia niepłodności.
W 2006 roku w wyniku zapłodnienia in vitro w klinice w Los Angeles została matką niewiele młodsza, bo licząca 66 lat Hiszpanka. W tym samym roku także poprzez IVF wydała na świat 2 dzieci mająca 62 lata mieszkanka Kalifornii, będąca już prababcią.

Za stara na rodzenie dzieci?

W 2010 roku badacze z The Pew Research Center odkryli, że wskaźnik urodzeń dla kobiet w wieku od 35 do 39 wzrósł 47 %, a u kobiet w wieku od 40 do 44 lat, aż o 80%. W Anglii już około 3 dzieci tygodniowo rodzą kobiety w wieku 50 lat.

W jakim wieku kobieta nie powinna już rodzić z powodów etycznych, bo jest na to za stara?

W USA na razie nie określono górnej granicy wieku dla zabiegów in vitro, bo jedynie taki sposób zapłodnienia może być brany pod uwagę w sytuacji kobiety w okresie po menopauzie. Nie ma żadnych obowiązujących prawnych uregulowań. Niektóre kliniki płodności w USA wykorzystują jako moment graniczny właśnie menopauzę i po niej nie kontynuują leczenia.

Najbardziej oczywistym problemem moralnym jest żywotność rodzica. Z późnym rodzicielstwem wiążę się przecież większe prawdopodobieństwo osierocenia dziecka we wczesnym wieku, zanim osiągnie dojrzałość i się usamodzielni.  W związku z tym Komisja Etyki Amerykańskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu twierdzi, że lekarz ma prawo odmówić leczenia, gdy „istnieją uzasadnione podstawy, by sądzić, że pacjentka nie zapewni odpowiedniego wychowania potomstwu”. Z drugiej strony badania opublikowane w czasopiśmie The Lancet wykazał, że w 2014 roku średnia długość życia na całym świecie wyniosła prawie 72 lata. Oczywiście ma na to wpływ rozwój współczesnej medycyny. Z tym wiąże się również zmniejszenie ryzyka i szansa na urodzenie zdrowego dziecka przez matkę po 50-tce.  Potwierdzają to badania z 2012 roku Columbia University Medical Center  podczas, których monitrowano ciążę i poród kobiet po 50 roku życia. 

Z tego powodu w USA pojawiły się głosy, że wiek medyczny pacjentki przestaje być najważniejszym wskaźnikiem do tego, czy kobiety powinny otrzymywać IVF, zwłaszcza , ze kobietom najczęściej wszczepia się jajeczka młodych kobiet, co zmniejsza ryzyko wad chromosomalnych.


W Polsce z in vitro mogą korzystać kobiety, które nie ukończyły 40 roku życia. To samo dotyczy rodziców adopcyjnych. Tymczasem w USA wiek rodziców adopcyjnych nie może z reguły przekraczać 50 lat, chociaż w odniesieniu do starszych dzieci przepisy są bardziej elastyczne. Być może ten rodzaj zostania rodzicem jest bardziej etyczny dla tych, którzy czują potrzebę rodzicielstwa w zaawansowanym wieku.

Co o tym sądzisz? Czy kobieta, która pragnie dziecka powinna móc spełnić swoje marzenie?

Źródło: medicaldaily.com