reklama

"Zimowe" dzieci zwyciężą w zawodach na..

Naukowcy z izraelskiego University of Haifa przeprowadzili badania, które wykazały, że pora roku, w jakiej nasze maluchy przychodzą na świat, ma realny wpływ na ich rozwój w pierwszym roku życia.

W badaniu wzięło udział 47 zdrowych dzieci, których rozwój przebiegał „wzorcowo”. Zostały one przydzielone do dwóch grup – jedną tworzyły te urodzone w sezonie letnio-jesiennym (od czerwca do listopada), w drugiej znalazły się „zimowe” maluchy, które przyszły na świat pomiędzy grudniem a majem.

Naukowcy obserwowali 7 miesięczne niemowlęta podczas zabawy w domu, zwracając uwagę na ich umiejętności motoryczne. Rodziców poproszono o rejestrowanie kolejnych etapów rozwoju i skontaktowanie się z badaczami w momencie, kiedy maluchy zaczną raczkować.

Jak się okazało, dzieci urodzone zimą rozpoczynały przygodę z raczkowaniem około 30 tygodnia życia, natomiast te urodzone w okresie letnim – średnio o 5 tygodni później. Chociaż pozornie wydaje się to być niewielką różnicą, taki przedział czasowy stanowi około 16% dotychczasowego życia 7 miesięcznego dziecka.

Co ważne sezonowy wpływ na rozwój niemowląt widoczny jest tylko w tych krajach, gdzie różnice pomiędzy porami roku są znaczne. Dlaczego? Maluchy, które przyszły na świat latem, wchodzą w etap właściwy dla najszybszego rozwoju motorycznego zimą, w związku z czym swoboda ruchów zazwyczaj ograniczona jest wówczas dodatkowymi warstwami ubrań. Ponadto, krótsze dni i niedobór światła naturalnego również mogą opóźniać naukę raczkowania. Ta wiedza może pomóc rodzicom dobrze zaplanować sezon zimowy, aby zapewnić dzieciom, jak najlepsze warunki do swobodnego rozwoju umiejętności motorycznych.