3 powody, dla których nie warto być perfekcyjną mamą

3 powody, dla których nie warto być perfekcyjną mamą

Większość z nas dąży do doskonałości, a owa wszechobecność sprawia, że żyjemy pod presją nieustannego poszukiwania lepszej wersji samej siebie. Dotyczy to także macierzyństwa. Tymczasem nie warto traktować go jak kolejnego zadania, które trzeba wykonać jak najlepiej. Poznaj 3 powody, dla których nie warto być perfekcyjną mamą.

Jaka jest perfekcyjna mama?

Perfekcyjną mamę znasz z reklam, zdjęć na portalach społecznościowych i legend miejskich. Jaka jest?

Przede wszystkim perfekcyjna mama wygląda świetnie i zawsze jest w formie. Nigdy nie jest zmęczona, a jeśli jest, nie mówi o tym - cierpi z godnością i skrycie. Fantastycznie sobie radzi ze wszystkim, co dotyczy opieki nad dzieckiem. Jej wiedza o żywieniu, pielęgnacji, szczepieniach, edukacji i zdrowiu dziecka jest nieprzyzwoicie rozległa.

Perfekcyjna mama jest perfekcyjna w każdym wymiarze: jeśli obiad, to tylko wymyślny, 2-daniowy z deserem, z eko składników najlepszej jakości. Jeśli kosmetyki – wyłącznie te naturalne, bez choćby pierwiastka chemii. Jeśli zabawki, to oczywiście te najdroższe, z najwyższej półki, te najbardziej WOW. Wiadomo - perfekcyjna mama nie uznaje półśrodków, nie zna pojęcia ustępstwo czy kompromis.

Perfekcyjna mama jest nie tylko wszystkowiedząca, ale również cierpliwa, wyważona i opanowana. Doskonale sobie radzi także w pracy, jest oczywiście genialną „house menagerką”. Ale co tam, nie będziemy się rozdrabniać i bawić w szczegóły – perfekcyjna mama jest perfekcyjna w każdym calu, doskonale sobie radzi z materią w każdej postaci, bez względu na koszty.  Tylko co z tego? Jak długo i po co? Poznaj 3 powody, dla których nie warto być perfekcyjną mamą.

Szczęśliwa i dająca dziecku szczęście perfekcyjna mama to mit

Ponieważ doba nie jest elastyczna, a lista życiowych obowiązków i powinności każdej z nas jest najczęściej imponująca, to perfekcyjna mama, skupiona na wykonaniu zadań na 100 % mocy, może wybrać jedną z dwóch opcji: stać się osobą, która często bardziej przypomina bezduszną maszynę, niż człowieka albo sukcesywnie się wypalać, stając się perfekcyjną, choć tykającą bombą.

Działanie na wysokich obrotach, przy tak wysoko ustawionej poprzeczce jest na dłuższą metę źródłem frustracji, przygnębienia i gniewu, ponieważ doprowadza do kumulacji negatywnych emocji, manifestujących się na przykład niekontrolowanymi wybuchami złości. To zdecydowanie źle wpływa i na dziecko, i atmosferę w domu.

Bycie perfekcyjną mamą jest z góry skazane na porażkę i nie może dać szczęścia, a szczęśliwa i dająca dziecku szczęście perfekcyjna mama to mit. Im szybciej sobie to uświadomimy, tym lepiej.

Będziesz zdrowsza

Perfekcjonizm sporo kosztuje także w wymiarze czysto fizycznym. Ponieważ wymaga wyrzeczeń, siły, energii i zdrowia, bycie najlepszą na każdym życiowym froncie oznacza niedojadanie, przemęczenie, niedospanie, napięcie i brak uwagi skierowanej na siebie.

Zbyt często rezygnujemy ze swoich potrzeb i pragnień w imię bycia doskonałą mamą tylko dlatego, że tak rozumiemy macierzyństwo. Płacimy za to wysoką cenę, a jest nią zdrowie. Czy wiesz, że rodzice, którzy totalnie poświęcają się wychowaniu dzieci nie tylko się zaniedbują, ale stres, jaki przeżywają wywołuje w ich organizmach, działa na ich niekorzyść.

Twoje dziecko będzie szczęśliwsze

Dobra wiadomość jest taka, że dzieci nie chcą mieć perfekcyjnych mam. One potrzebują mam prawdziwych, czyli takich, które kochają, przytulają, rozumieją, słuchają, mają czas i uwagę, są blisko.

Dzieci chcą i potrzebują czuć, że ich mamy są autentyczne – że się smucą, irytują, mają słabsze dni i gorszy humor. Dziecko dla prawidłowego rozwoju musi widzieć, że mama, tak jak i ono, nie zawsze jest perfekcyjna – że się myli, doświadcza porażek, popełnia błędy i za nie przeprasza. Nie ma sensu zachowywać się heroicznie i budować sobie pomnika. Ciebie to spala, a dziecko obserwując mamę na co dzień, wszystko chłonąc jak gąbka, może mieć w przyszłości problem z radzeniem sobie z trudnościami życia codziennego i niewygodnymi emocjami.

Bądź prawdziwa, a zbudujesz bardziej wartościową relację z dzieckiem i sprawisz, że będzie ono szczęśliwsze. I uwierz, że dla swojego dziecka jesteś mamą idealną – po prostu najlepszą.

Potraktuj macierzyństwo nie jak zadanie, a życiową przygodę

Dążenie do ideału to pułapka, w którą często wpadamy nieświadomie, dlatego warto czasem się zatrzymać i pomyśleć. I co dalej? Poszukaj złotego środka, obniż poprzeczkę, pozwól sobie na słabości i niedociągnięcia, dostrzegaj również swoje potrzeby. Znajdź granicę pomiędzy złudnym perfekcjonizmem a prawdziwym szczęściem. Potraktuj macierzyństwo nie jako zadanie do wykonania, a piękną życiową przygodę - i czerp z niej garściami.

 

reklama

Niezbędniki w dziale ciąża