reklama
Niełatwa ścieżka prowadząca do ciąży

Niełatwa ścieżka prowadząca do ciąży

Chcielibyśmy, żeby droga prowadząca do zmiany pary w pełną rodzinę z przynajmniej jednym dzieckiem była jak autostrada. Najlepiej taka filmowa: szeroka i prosta, aż po horyzont, bez zakrętów i nieprzewidzianych wydarzeń.

Coraz bardziej zanieczyszczone środowisko i jedzenie, nie najzdrowszy styl życia, przesuwanie decyzji ciąży na „po trzydziestce” - wszystko to sprawia, że wymarzona „prosta droga” staje się krętą i wąską ścieżyną... Jednak dla par, które kilka dekad temu słyszały „przykro mi, nie ma możliwości, abyście zostali rodzicami” otwierają się nowe możliwości i szanse. Technologiczna droga szybkiego ruchu niejednokrotnie wymaga wyjścia z łóżka i wizyty w klinice, coraz częściej kończy się jednak spełnieniem marzeń.

Co robić by zajść w ciążę?

Kochaj i baw się!

Drogę po dziecko zacznij od seksu bez zabezpieczeń. Takiego radosnego i zabawnego. Bez stresu i  oczekiwań natychmiastowego efektu. Pamiętaj, że większość par musi podjąć kilka prób (czyli cykli, w czasie których dojdzie do owulacji) zanim dojdzie do zapłodnienia. Ustal sobie jednak granicę, na przykład roku, po którym zaczniecie szukać pomocy w razie niepowodzenia. Jeżeli masz więcej niż 35 lat, to do lekarza udaj się już po 6 miesiącach starań – w tym wypadku każdy rok bardzo działa na niekorzyść. Pomocy trzeba też szukać, jeśli wiadomo o jakichś czynnikach mogących uniemożliwiać zajście w ciążę typu: zakażenia w obrębie miednicy, zaburzenia cyklu itd.

Monitoruj cykl

Jeżeli po kilku miesiącach miłych starań nie widać efektów, ale na interwencję lekarza jest jeszcze za wcześnie, spróbuj lepiej poznać własny cykl miesiączkowy i odkryć kiedy masz owulację. Najczęściej jajeczko jest gotowe do zapłodnienia na 14 dni przed krwawieniem. Oprócz badania i uważnej obserwacji własnego ciała, także i tu z pomocą przychodzi technika. Do dyspozycji masz różnego rodzaju testy owulacyjne, które pozwalają wykryć wysokie stężenie hormonu luteinizującego.

Pierwsza wizyta u lekarza

Jeśli termin graniczny minął, to czas udać się do lekarza. Na początek może to być „Twój” ginekolog, który zleci badania dla Ciebie i Twojego partnera. Może jednak być i tak, że odeśle Cię od razu do specjalisty i nie podejmie się leczenia. Gdzie szukać specjalisty? W internecie, na forach, stronach poświęconych leczeniu niepłodności pacjentki zwykle wymieniają się „namiarami” na dobrych lekarzy, warto z tych opinii skorzystać.

Pierwsza wizyta u lekarza obowiązuje tak samo kobietę jak i mężczyznę, bo niepłodność męska jest tak samo częsta jak i kobieca (35%  niepłodności to problem leżący po stronie kobiety, tyle po stronie mężczyzny, 10% oboje, a w 20% przypadków nie da się określić jednoznacznej przyczyny). Jeżeli lekarz stwierdzi problem, będzie go próbował usunąć czy wyleczyć zaczynając od najmniej inwazyjnych metod, „ciężkie armaty” wyciągając na końcu.

Proste leki i leki zaawansowane

Jeżeli przyczyną trudności w poczęciu są długie, nieregularne, bezowulacyjne cykle, lekarze zwykle sięgają po klomifen (cytrynian klomifenu), który blokuje efekty działania estrogenu – żeńskiego hormonu płciowego. Sprawia to, że wydzielane są gonadotropiny: hormon luteinizujący LH i hormon folikulotropowy (FSH) – to one właśnie stymulują produkcję hormonów w jajnikach, powodują wzrost i rozwój pęcherzyka, z którego uwalniana jest komórka jajowa.

Istnieje też bardziej inwazyjna metoda regulowania układu hormonalnego, która przyczynia się do tego, że w tym samym cyklu jednocześnie dojrzewa kilka pęcherzyków. Hormony te wstrzykuje się bezpośrednio pod skórę. Taką kurację przeprowadza się przed zapłodnieniem in vitro, ale czasami stosowane są jeśli kobieta nie ma owulacji. Zwiększają ryzyko ciąży mnogiej.

Interwencja chirurgiczna i...

Czasami przyczyną niepłodności jest coś, co wymaga interwencji chirurgicznej. Zwykle lekarz robi USG, sprawdza drożność jajowodów, czasami może zalecić histeroskopię lub laparoskopię.

Histeroskopia polega na wprowadzeniu do jamy macicy układu optycznego pozwalającego na dokładną ocenę jamy macicy, tego jak jest zbudowana, czy nie ma w niej nieprawidłowości. Laparoskopia jest trudniejszym zabiegiem, pozwala jednak ocenić budowę jajników i jajowodów. Zabieg ten pozwala też na usunięcie blizn czy pobranie wycinków do dalszych badań. Laparoskopia może też przyjść z pomocą mężczyznom, którzy mają jakieś wady w budowie układu rozrodczego.

Zaawansowane technologie z pomocą rodzicom

Jeśli w swojej drodze doszliście do tego momentu i nadal nie macie dziecka, może czas wjechać na supernowoczesną autostradę wiodącą do rodzicielstwa. Od tego momentu wszystko wymyka się spod kontroli rodziców i zaczyna zależeć od specjalistów, technologii i... szczęścia. Inseminacja, in vitro, zamrażanie jajeczek i spermy (dające szansę na cieszenie się rodzicielstwem po planowanej chemio czy radioterapii), badania genetyczne zarodków (w przypadku anemii sierpowatej czy mukowiscydozy), pobieranie plemników bezpośrednio z jąder – technologia i rozwój medycyny coraz częściej przychodzi z pomocą parom, które do tej pory nie miały szans na zostanie rodzicami.

Joanna Górnisiewicz

 

 

reklama