reklama
Wpływ chorób tarczycy na zajście w ciążę

Wpływ chorób tarczycy na zajście w ciążę

Czy choroby tarczycy wpływają na płodność kobiety i zmniejszają szanse na zajście w ciążę? Wydaje się, że tak, choć nie wszyscy specjaliści są tego zdania. Niemniej starając się o dziecko warto pochylić się nad swoją tarczycą i zrobić proste badania. Zobacz, dlaczego to takie ważne.

Dlaczego tarczyca jest ważna?

Tarczyca to gruczoł wydzielania wewnętrznego, od którego zależy nie tylko prawidłowa przemiana materii we wszystkich narządach i tkankach, ale także samopoczucie. Tarczyca wpływa na prawidłowe funkcjonowanie całego organizmu.

Tarczyca wytwarza 3 hormony: tyroksynę (T4) i trijodotyroninę (T3) oraz kalcytoninę. Do wydzielania tych hormonów tarczyca stymulowana jest przez hormon tyreotropowy (TSH), wytwarzany przez przysadkę mózgową.

Zaburzone wydzielanie hormonów tarczycy ma swoje konsekwencje. Jeśli wydzielanych hormonów jest zbyt mało, mamy do czynienia z niedoczynnością tarczycy. Jeśli za dużo – pojawia się nadczynność. Może też dojść do zapalenia tarczycy, zwane też chorobą Hashimoto.

Choroby tarczycy mogą być przyczyną wielu powikłań w przebiegu ciąży, jak też trudności w zajściu w ciążę, dlatego warto je diagnozować, by leczyć.

Choroby tarczycy nie bolą, a ich objawy są niespecyficzne. Schorzenie najszybciej można zdiagnozować, wykonując badanie krwi: TSH (prawidłowy wynik to 0,27- 4,0 mU/l), FT3 i FT 4 (FT3 i FT 4 to oznaczenia hormonów wolnych, niezwiązanych z białkami surowicy krwi, czyli aktywnych biologicznie) Przekroczenie norm jest wskazaniem do leczenia. W zależności od ilości produkowanych hormonów możemy mówić o nadczynności lub niedoczynności tarczycy – to najczęstsze schorzenia.

Niedoczynności tarczycy towarzyszą objawy: uczucie ciągłego zimna, zmęczenie i senność, przyrost masy ciała, gorsze samopoczucie, zaparcia, nadciśnienie tętnicze, sucha skóra i włosy, „nalana” twarz.

Z kolei przy nadczynności tarczycy pojawia się: uczucie gorąca, wzmożona potliwość, nerwowość, drżenie rąk, chudnięcie, biegunki, uczucie kołatania serca czy osłabienie siły mięśniowej.

Zarówno nadczynność, jak i niedoczynność tarczycy mogą wpływać na zaburzenia miesiączkowania, a co za tym idzie, na zaburzenia płodności

Wpływ tarczycy na płodność kobiety i zajście w ciążę

Niektórzy specjaliści – endokrynolodzy i ginekolodzy - twierdzą, że problemy z tarczycą nie mają wpływu na płodność, ale zdecydowana większość jest zdania, że zaburzona praca tarczycy przekłada się na upośledzoną płodność. Według nich nie mieszczące się w normach wyniki badań stężeń hormonów tarczycy we krwi mogą być przyczyną problemów z zajściem w ciążę oraz jej utrzymaniem, zaś ciężkie zaburzenia funkcjonowania tarczycy prowadzą do niepłodności.

Dlaczego tarczyca jest tak ważna w kontekście zajścia w ciążę i jej utrzymania? Jak zaburzenia pracy tarczycy wpływają na cykl miesiączkowy, na próby poczęcia i ciążę?

Choroby tarczycy najczęściej uaktywniają się w okresie dojrzewania, ciąży i menopauzy, stąd przypuszczenie, że między funkcjami tarczycy i jajników może istnieć związek, który może mieć znaczenie przy próbach zajścia w ciążę.

Tarczyca, poprzez produkowane przez siebie hormony, ma wpływ na kobiecy cykl. I tak:

przy niedoczynności obserwuje się krótsze cykle miesiączkowe. Zbyt wysoki poziom TSH sprzyja nadwyżkom w produkcji prolaktyny, która z kolei blokuje owulację - skrócona może być również druga faza cyklu. Niedoczynność zwiększa ryzyko poronienia (może być przyczyną nawykowych poronień). Nasilona niedoczynność tarczycy może uniemożliwić zajście w ciążę, zaś w łagodnej niedoczynności tarczycy ciąża jest możliwa.

Przy nadczynności cykle miesiączkowe są dłuższe, pojawiają się również cykle bezowulacyjne (przy dużym nasileniu prowadzi do zahamowania owulacji). Nasilona niedoczynność powoduje zaburzenia miesiączkowania ograniczające płodność. Nadczynność tarczycy może prowadzić do komplikacji związanych z nadciśnieniem i stanem przedrzucawkowym, a w skrajnych przypadkach – być przyczyną poronienia.

Jedno jest pewne: ciężkie choroby tarczycy mogą prowadzić do niepłodności, a podczas nasilenia choroby mogą wystąpić zaburzenia płodności. Dlatego jeśli planujesz ciążę, zrób stosowne badania, które wykluczą lub potwierdzą chorobę. Jeśli okaże się, że masz chorą tarczycę, konieczne okaże się wdrożenia leczenia, a ty od tej pory będziesz pod opieką endokrynologa. To ważne, ponieważ wpływa nie tylko na kwestię ciąży, ale i twoje zdrowie i samopoczucie.

Choroby tarczycy a ciąża

Zajście w ciążę w okresie nadczynności jak i niedoczynności tarczycy stwarza ryzyko zarówno dla kobiety jak i płodu, dlatego przed planowaną ciążą powinna zostać wyrównana czynność tarczycy. To ważne.

Ponieważ do końca I trymestru ciąży tarczyca płodu nie produkuje własnych hormonów, dziecko korzysta z zasobów matki, jest więc uzależnione wyłącznie od funkcjonowania jej tarczycy. To dlatego kiedy już będziesz w ciąży nie tylko nie będziesz mogła odstawić leków, ale i będziesz je przyjmować w zwiększonej dawce (np. przy niedoczynności tarczycy zazwyczaj o 30-50%). Pamiętaj o regularnych badaniach i wizytach u endokrynologa.

Musisz pamiętać, że nieleczona lub nieprawidłowo leczona tarczyca w ciąży może być przyczyną wielu powikłań – dotyczyć mogą zarówno ciebie, malucha, jak i przebiegu ciąży.

Jeśli chodzi o dziecko są to: zagrożenie niską masą urodzeniową i zespołem zaburzeń oddechowych, zwiększone ryzyko zgonu dziecka (zarówno przed porodem, jak i po porodzie), zaburzenia rozwoju neuropsychologicznego.

Hormony tarczycy są niezbędne do prawidłowego rozwoju płodu – przede wszystkim pobudzają dojrzewanie ośrodkowego układu nerwowego oraz wzrost i kształtowanie się kości. Niedobory hormonów tarczycy w życiu płodowym mogą spowodować upośledzenie umysłowe u dziecka oraz liczne wady układu kostnego.

Powikłania ze strony matki to: zwiększone ryzyko poronienia, odklejenia łożyska, nadciśnienia ciążowego, przedwczesnego porodu, wzmożonego krwawienia poporodowego.

Ponieważ choroby tarczycy są chorobami autoimmunologicznymi, pojawia się ryzyko wystąpienia takich chorób jak zespół policystycznych jajników, cukrzyca typu II czy celiaklia (uczulenie na gluten).

reklama