reklama

17. miesiąc życia dziecka

17-miesięczne dziecko jest fantastycznym, choć i bardzo absorbującym towarzyszem. Z nim ciągle się coś dzieje. Jest ruchliwe i bardzo mobilne. Korzysta z wszelkich znanych sobie sposobów przemieszczania się i odkrywania świata. Jest samodzielne i coraz bardziej niezależne, co cieszy, ale i bywa dla rodzica… niewygodne. Jeśli dodać do tego dziecięce dwa oblicza – aniołka i diabełka… Oj, codzienność z siedemnastomiesieczniakiem jest szalenie dynamiczna i kolorowa.

Rozwój fizyczny

  • Dziecko jest coraz bardziej ruchliwe i silne, z łatwością popycha przed sobą wózek czy krzesełko (kup maluchowi wózek dla lalek lub pieska na kijku, którego można pchać przed sobą – nie dość, że skorzysta dziecięca motoryka, to i wasz spacer zyska na atrakcyjności).
  • Samodzielnie pokonuje niskie schody, wchodzi na łóżko, po czym próbuje z nich zejść (podczas wchodzenia po schodach zachęcaj dziecko, by pokonując stopnie używało naprzemiennie raz prawej, raz lewej nóżki – ćwiczenie to stymuluje rozwój mózgu).
  • Potrafi przyklęknąć i wstać bez podpierania się (zauważ, jakie to wygodne dla ciebie, spójrz, jak samowystarczalne jest twoje dziecko – nie musisz już za każdym razem podawać mu opuszczonej zabawki).
  • Uczy się nowych sztuczek: pokazuje rybi dzióbek czy szczekanie psa. Lubi być w centrum uwagi, wygłupiać się i rozśmieszać otoczenie (zachęcaj dziecko gorącymi brawami do publicznych, domowych popisów, to naprawdę świetna zabawa i wkład w budowanie pewności siebie).
  • Rozwija się mała i duża motoryka oraz doskonali się koordynacja wzrokowo-ruchowa (w tym okresie ważna jest gimnastyka wszystkich partii ciała – nie zabraniaj maluchowi eksperymentować, a jedynie go asekuruj; zachęcaj do nowych zabaw, podsuwaj zabawki niekonwencjonalne – jak choćby zawinięte w papier pudełko czy grzechotkę wykonaną z butelki i grochu).

Rozwój intelektualny

  • Maluch zaczyna się samodzielnie bawić (nie oczekuj, że zajmie się sobą zbyt długo, niemniej zachęcaj go do takiego odpoczynku, podsuwając książeczki, klocki, autka).
  • Pojawia się poczucie humoru, zaczyna pracować wyobraźnia (nazwij oczko uszkiem i zobacz, jak maluch zareaguje – prawdopodobnie uszczęśliwi cię salwą śmiechu).
  • Dziecko odkrywa swoją odrębność, rozwija osobowość i próbuje przejąć nieco kontroli nad swoim życiem. Dziecku na drugie imię złość, a na nazwisko – furia. Opieka nad szkrabem staje się naprawdę wyczerpująca – nie tylko fizycznie (ciężko czasem nadążyć za pomysłami dziecka), jak i psychicznie (zmiany nastroju są trudne do przewidzenia, zaskakują boleśnie).
  • Dziecko w swoich napadach szału i złości może się zapominać. Nie ma jeszcze umiejętności,  które pomogą mu w uspokojeniu się, nie rozumie swoich emocji, a i nie potrafi ich wyrażać– to ty musisz je tego nauczyć i pomóc. Nie dolewaj więc benzyny do ognia, a znajdź sposób na wytonowanie dziecka. Odwrócenie uwagi, przytulenie, a czasem zostawienie samemu sobie (pamiętaj, by otoczenie małego ekspresyjnego w wyrażaniu uczuć człowieka było dla niego bezpieczne! Nie zostawiaj go samemu sobie!).
  • Rozwija się też mowa malucha: zaczyna używać kilkunastu słów dźwiękonaśladowczych, mówi ze zrozumieniem kilka słów dwusylabowych (zadawaj proste pytania, opowiadaj, czytajcie – wspieraj rozwój mowy dziecka, zwróć uwagę na to, jak ty mówisz – uświadom sobie, że jesteś dla niego wzorem do naśladowania).
  • Dziecko doskonali swą zdolność obserwacji – wszystko, co jest wokół niego, jest niezmiernie interesujące (pokazuj mu i psa, i traktor, i mrówkę – zachęcaj do głębszych obserwacji, opowiadaj o kolorach, funkcji przedmiotu – to dla małego odkrywcy niezwykle cenne lekcje z najlepszym na świecie nauczycielem).
  • Dziecko chętnie, oj bardzo chętnie, zadaje pytania – „co to”? (nie próbuj zbywać malucha, potraktuj go jak najbardziej serio i pamiętaj, że dla niego masa oczywistych dla ciebie rzeczy to fascynująca nowość).
  • Pojawiają się dziecięce koszmary (prawdopodobnie jest to sposób na przetworzenie dziecięcej rzeczywistości, jeśli słyszysz, że dziecko męczy zły sen, pogłaszcz je po główce i szepcząc uspokój).

Rozwój społeczny

  • Dziecko pielęgnuje swą odrębność, niezależność, a wolność coraz bardziej mu się podoba. Jako środek do postawienia na swoim stosuje ataki złości i kultowe wręcz „nie!” – oto mamy do czynienia z buntem dwulatka w szczytowej fazie (nowe możliwości powodują, ze dziecko czuje się zagubione, budzi się w nim lęk przed nieznanym – dziecko może zacząć ssać kciuk lub wciąż przytulać się do ukochanej przytulanki). Nie zgadzaj się na wszystko, ucz dziecko, że trzeba stawiać granice i ich przestrzegać, to samo z zasadami. Niemniej dawaj mu możliwość decydowania o sprawach go dotyczących.
  • Dziecko zaczyna okazywać sympatię wybranym osobom (zapraszaj gości, odwiedzaj rodzinę, wspólnie z maluchem oglądajcie rodzinne fotografie, opowiadaj mu o krewnych i znajomych). To, ze dziecko przechodzi trudny okres (jeden z wielu), nie oznacza, że macie rezygnować ze swojego dorosłego, np. towarzyskiego, życia.
  • Dziecko zna swoje imię, reaguje na nie odwróceniem głowy, samo o sobie mówi po imieniu (zobacz, jak malec chętnie pozuje do zdjęć, jak cieszą go zdrobnienia jego imienia, jakie jest dumne, gdy o nim mówisz – czuje, że jest już „poważną” osobą).
  • Maluch, który skończył 17 miesięcy i w swoim przekonaniu jest taaaki duży i tak wiele potrafi, uwielbia was wspierać w domowych obowiązkach, naśladować, aktywnie uczestniczyć w życiu domu. Dlatego nie szczędź mu okazji do wykazania się, do radości - on chce zasłużyć na pochwały dorosłych. Zachęcaj go do pomagania, no i koniecznie chwal, doceniaj.

Pamiętaj, że rozwój dziecka to sprawa indywidualna – każdy maluch rozwija się w swoim własnym tempie, a powyższe wiadomości mają charakter informacyjny.

Źródło:
Murkoff H., Eisenberg A., Hathaway B.S.N., Drugi i trzeci rok życia dziecka, Poznań 2006



reklama

Niezbędniki w dziale dzieci 1-2