reklama

19. miesiąc życia dziecka

Dziewiętnastomiesięczniak wie, czego chce, a nawet jeśli nie wie, to i tak jest pewien, że chce to zrobić sam. Samodzielność to dla niego priorytet. To bywa rozczulające, ale nie mniej często doprowadza was do szewskiej pasji. Bo maluch potrafi być naprawdę zdeterminowany… W trudnych chwilach myśl o tym, że ów pęd do niezależności do dobry znak – dziecko wierzy w swoje siły i możliwości, no i rozwija się prawidłowo.

Rozwój fizyczny

  • Dziecko bardzo dobrze chodzi, tańczy, wchodzi po schodach (pamiętaj, by idąc blisko ulicy bądź czekając na zielone światło trzymać je nie za dłoń, a za nadgarstek – trudniej mu będzie wyrwać rączkę z krępującego uścisku)
  • Kiedy maluch biega, prawdopodobnie nadal szeroko rozstawia nogi i unosi je nisko nad ziemią (niech cię to nie niepokoi, ta pozycja jest jak najbardziej normalna – nasycaj się widokiem swego pociesznego dzieckiem, w którym jeszcze tyle jest niemowlęcej nieporadności – już za chwilę będziesz bowiem miała koło siebie przemądrzałego przedszkolaka)
  • Jego ruchy są coraz bardziej pewne i precyzyjne, pochłaniają go bardziej skomplikowane czynności: buduje wieżę z co najmniej sześciu klocków, karmi łyżeczką misie, próbuje się samodzielnie myć (pozwalaj dziecku na bezpieczne eksperymenty, pielęgnuj przejawy samodzielności, chwal za zbudowane wieże i nakarmione lale – te pozornie nic nie znaczące czynności naprawdę zaprocentują w przyszłości)

Rozwój intelektualny

  • Pojawia się zdolność abstrakcyjnego myślenia – dziecko zaczyna bawić się w udawanie i wyobrażanie (nakryj je kocykiem, a okaże się, że... oto jesteście na nadmorskiej plaży).
  • Maluch zaczyna bawić się absurdem (do łez doprowadza go nazwanie nosa oczkiem - a możecie się tak bawić do znudzenia).
  • Silnie -  jak nigdy dotąd - maluch dąży do samodzielności i niezależności. Pozwól dziecku na bycie „dużym” – wiesz jaką frajdą jest samodzielne mycie zębów, wycieranie rączek czy zanoszenie plastikowej zastawy do zlewu?. Traktuj je z powagą i szacunkiem, ale nie przeceniaj – ucz szanowania zasad i granic. Nie pozwalaj też na zachowania, na które nie powinnaś się zgadzać. Nie ulegaj dziecku wbrew sobie i zdrowemu rozsądkowi, za cenę spokoju. To krótkowzroczne działanie, przynoszące więcej szkody niż pożytku. Wiele sytuacji będzie wymagało od was pewnej elastyczności – niekiedy warto iść na kompromis. Jeśli dziecko chce samodzielnie zanieść talerz do zmywarki, nie podcinaj mu skrzydeł, ale i nie ulegaj – daj sobie pomóc, ale wręczając dziecku do zaniesienia plastikowy talerzyk czy inne nietłukące się naczynie. Koniecznie podziękuj za pomoc.
  • Choć dziecko nadal nie przyjmuje do wiadomości, że istnieją pewne ograniczenia i zakazy, to dzięki rosnącej ostrożności coraz rzadziej zdarzają mu się wypadki typu: wylanie wody z wazonika czy wysypanie śmieci (nie przeceniaj jednak umiejętności dziecka i raczej pomóż mu zdjąć zabawkę ze stołu – według dziecięcej logiki ściągnięcie jej razem z obrusem nadal jest rozwiązaniem najbardziej oczywistym).
  • Malucha pochlania nauka kolejnych umiejętności – stąd ciągłe eksperymenty z rzucaniem czy łamaniem przedmiotów (nie reaguj przesadnie, jeśli paczka nowych spinaczy wylądowała za balkonem, a znajdujący się w łapkach malucha telefon komórkowy „sam” rozmawiał z sąsiadką).
  • Coraz bardziej sprawna pamięć pozwala dziecku na śpiewanie krótkich piosenek i recytowanie kilkuwyrazowych wierszyków (razem śpiewajcie, słuchajcie piosenek dla dzieci, czytajcie książeczki i wymyślajcie do nich krótkie historyjki, zaczynaj wers wierszyka, a maluch niech je dokańcza).

Rozwój społeczny

  • Smyk nadal pilnie obserwuje dorosłych, naśladuje ich zachowania, dlatego uważaj na to, co robisz i co mówisz. Pamiętaj, że masz obok siebie naprawdę bystrego szpiega, który za chwile zademonstruje wszystko, co zauważył.
  • Towarzystwo dorosłych nadal jest dla dziecka niezmiernie atrakcyjne (staraj się, by smyk miał kontakt z rówieśnikami, niemniej uszanuj jego dziecięcą mądrość: nikt nie jest lepszy od mamy, taty czy cioci, bowiem nikt tak dobrze jak oni nie zorganizuje zabawy, nie rozśmieszy i nie pocieszy, a już na pewno nie będzie to inny dwulatek). Dużo rozmawiaj z dzieckiem, mów mu, co właśnie robisz, co widzicie idąc na spacer czy do sklepu.
  • Nadszedł czas na przeżywanie najwyższego stopnia lęku przed rozstaniem z rodzicami (choć ta przesadna reakcja dziecka na twoje zniknięcie może cię czasem irytować to pamiętaj, że maluch jest przekonany, że skoro zniknęłaś za rogiem, to zniknęłaś w ogóle, na zawsze). Lęk separacyjny i zazdrość o rodziców mogą uprzykrzać i utrudniać codzienne funkcjonowanie, ale nie martwcie się – tak, jak to konieczne, tak minie.
  • 19-miesięczniak rzuca zabawki, ale także je niszczy, kiedy się złości, a w skrajnych emocjach drapie, bije i szczypie. Jeśli maluch jest agresywny, nie czekaj, aż przejdzie mu to z wiekiem - już teraz okazuj dezaprobatę, tłumacz i nie pozwalaj na używanie przemocy. Tłumacz, mówiąc spokojnie, lekko przytrzymując mu rączki.
  • Dziecko staje się zazdrosne o mamę i tatę, a rówieśnicy to... rywale w walce o uwagę dorosłych. Taka postawa to nic innego jak kolejny etap w procesie socjalizacji, dlatego nie denerwuj się, a działaj - swoją wyrozumiałością i mądra miłością wspieraj malucha w przyswajaniu reguł społecznych. To dla niego trudny moment.

Pamiętaj, że rozwój dziecka to kwestia indywidualna – każdy maluch rozwija się w swoim własnym tempie, a powyższe wiadomości mają charakter wyłącznie orientacyjny i informacyjny.

Źródło:
Murkoff H., Eisenberg A., Hathaway B.S.N., Drugi i trzeci rok życia dziecka, Poznań 2006


reklama